Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Menrzuś napisał(a):
Wszystko zapisuję :p

Przez pierwszą godziną Argon nie odstępował małego - cały czas go wąchał. Sylwa powąchała i odeszła. Potem zaczęła warczeć na Argona jak do niej podchodził, a z czasem nawet na małego :crazyeye:
Dopiero po wspólnym spacerze Sylwa zaczęła powoli akceptować nowy nabytek, ale i tam musimy uważać, szczególnie z zabawkami. A młody tak śmiesznie prowokuje ją do zabawy. Argon cały czas małeg pilnuje - jak śpi, to on też odpoczywa....jak zaczyna biegać - to on za nim


Aaaaaaaaaaaaaaaaa... Jak mogłeś? :placz: Ani słowa! Jednego! Bąknięcia...:placz: Wiedziałam, że już mnie nie koffffffffffff...:placz:




Bulwiasty- super! Sylwie to ja sie wcale nie dziwię, bo teraz to przewaga jaj w domu będzie :evil_lol:



Imię- a tak na przekór temu, że jest i będzie malutki: Hektor :p

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

Menrzuś napisał(a):
Przecież jest psią Alfą - a tu taki szczyl zapanował pańciostwem :shake:

Muszę z joaaa pogadać :p


A pewnie, ale myślę, że będzie OK. Trochę czasu, suki, te przynajmniej, które miałam okazję obserwować w kontaktach ze szczeniorami, są dla nich mniej wyrozumiałe, psy bardziej pozwalają sobie włazić na głowę. Mój Bilbo w takich sytuacjach zachowuje się jak Argon. Szczenior może z nim zrobić wszystko

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Aaaaaaaaaaaaaaaaa... Jak mogłeś? :placz: Ani słowa! Jednego! Bąknięcia...:placz: Wiedziałam, że już mnie nie koffffffffffff...:placz:




Bulwiasty- super! Sylwie to ja sie wcale nie dziwię, bo teraz to przewaga jaj w domu będzie :evil_lol:



Imię- a tak na przekór temu, że jest i będzie malutki: Hektor :p


Do końca nie wiedziałem, czy Lavinia da mi tego szczylka, więc co miałem się chwalić :eviltong:
Może i przewaga jaj, ale ta jędza napewno wygra:roll::lol:

Zapisałem ;)

Posted

Bila napisał(a):
A pewnie, ale myślę, że będzie OK. Trochę czasu, suki, te przynajmniej, które miałam okazję obserwować w kontaktach ze szczeniorami, są dla nich mniej wyrozumiałe, psy bardziej pozwalają sobie włazić na głowę. Mój Bilbo w takich sytuacjach zachowuje się jak Argon. Szczenior może z nim zrobić wszystko

Mi się zdaje, że poczuła się zagrożona jako szefowa.....tez myślę, że czas to rozwiąże.
Zabawki zabiera małemu...chyba że jesteśmy blisko

Posted

Menrzuś napisał(a):
Do końca nie wiedziałem, czy Lavinia da mi tego szczylka, więc co miałem się chwalić :eviltong:
Może i przewaga jaj, ale ta jędza napewno wygra:roll::lol:

Zapisałem ;)


noooo, to nie ulega wątpliwości, że Sylwa wygra :evil_lol: Chłopaki tak czy siak będą poustawiani po kątach :evil_lol:


Leon- ale już chyba wcześniej był....

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
noooo, to nie ulega wątpliwości, że Sylwa wygra :evil_lol: Chłopaki tak czy siak będą poustawiani po kątach :evil_lol:


Leon- ale już chyba wcześniej był....

Ale jednak dziwnie się zachowuje. Wszystkie szczeniaki na osiedlu akceptowała, a tego jeszcze jednak nie. Cały czas trzeba uważać

Posted

Menrzuś napisał(a):
Ale jednak dziwnie się zachowuje. Wszystkie szczeniaki na osiedlu akceptowała, a tego jeszcze jednak nie. Cały czas trzeba uważać


Wiesz, tamtym nie poświęcaliście aż tyle uwagi i po chacie jej nie latały. Myślę, że jak dacie radę, to trzeba by pilnować, żeby poświęcać jej tyle uwago, co dotychczas, przy szczeniorze to trochę trudne, ale dacie radę. Jak Sylwę po jej przeżyciach tak wyprowadziliście, to i tu się uda

Posted

Menrzuś napisał(a):
Ale jednak dziwnie się zachowuje. Wszystkie szczeniaki na osiedlu akceptowała, a tego jeszcze jednak nie. Cały czas trzeba uważać


Szczeniak na osiedlu, a szczeniak w JEJ domku, to dwie różne sprawy. Raz- Sylwa potrzebuje czasu, żeby zaakceptować nową sytuację. Kto wie, co jej się w tym móżdżku wydaje? A może czuje się niepewna? Przecież sama przaszła gehennę. Coś mogło zostać. Wywalczyła sobie pozycję w domu, a tu przychodzi małe coś i cała Wasza uwaga skupiona jest na nim. Dwa- uważajcie na małego, bo cholera wie, co jej może do głowy wpaść... Trzy- zabawki: pochować! Miski- na góre! Pieszczoty- po równo! Małego na końcu- z jedzeniem, pieszczotami, spacerkami. Ona nie może widzieć w nim zagrożenia....

Posted

lavinia napisał(a):
To może tak filmowo ?

TOTO ( z Czarnoksiężnika z Oz )

albo

MILO ( z Maski )

To też spisane :evil_lol:

ale TOTO, to nie wiem.....by jeszcze Alfa by go przedrzeźniała - TOTAMTO :diabloti:

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Szczeniak na osiedlu, a szczeniak w JEJ domku, to dwie różne sprawy. Raz- Sylwa potrzebuje czasu, żeby zaakceptować nową sytuację. Kto wie, co jej się w tym móżdżku wydaje? A może czuje się niepewna? Przecież sama przaszła gehennę. Coś mogło zostać. Wywalczyła sobie pozycję w domu, a tu przychodzi małe coś i cała Wasza uwaga skupiona jest na nim. Dwa- uważajcie na małego, bo cholera wie, co jej może do głowy wpaść... Trzy- zabawki: pochować! Miski- na góre! Pieszczoty- po równo! Małego na końcu- z jedzeniem, pieszczotami, spacerkami. Ona nie może widzieć w nim zagrożenia....


Tak też i myślimy robić....zabawki te same równocześnie.
Sama rozumiesz, że w pierwszym dni nie da rady pieszczot po równo, chociaż cały czas Sylwę głaszczę - tylko że wtedy mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej

Posted

clockwork napisał(a):
[FONT=Arial]:loveu::loveu: melduje że oblukałam szkraba :loveu::loveu:[/FONT]

[FONT=Arial]rewela jaki nietoperz :multi:[/FONT]


netoperek :evil_lol:....śmiesznie wygląda - takie małe cuś w ielkimi uszami i grubym brzuszkiem. A jak śmiga po podłodze :evil_lol:

Posted

Menrzuś napisał(a):
Tak też i myślimy robić....zabawki te same równocześnie.
Sama rozumiesz, że w pierwszym dni nie da rady pieszczot po równo, chociaż cały czas Sylwę głaszczę - tylko że wtedy mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej


A może Twoje głaskanie upewnia ją w jej zdaniu? :razz: Cholera ją wie... I tak źle i tak niedobrze... :shake:

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
A może Twoje głaskanie upewnia ją w jej zdaniu? :razz: Cholera ją wie... I tak źle i tak niedobrze... :shake:


No właśnie....napiszę do joaaa - Sylwie pomogła ;)

Posted

ja też pierwszy raz w wątku, też podczytywałam :D
no i maluchom kibicowałam i cały czas kibicuję, ofkors...
a imię dla buldożka mam szczerze mówiąc podsłuchane i zgapione :oops:
ale wg mnie 'jedynie słuszne' imię dla buldożego facecika to
Toudi (ew. Toadie - taki mały ogr z 'Gumisiów')
podobieństwo uderzające :diabloti: - i to jego 'tak, księciuniu' :loveu: (w oryginale "Okie dokie dookie!" :p)

przepraszam, muszę - w poszukiwaniu Toudiego znalazłam taką oto rewelację (dla fanów Włatcuf i Gumisiów :))
http://sweeetka90.wrzuta.pl/audio/nIdy6cikLo/gumisie_vs._czesio_techno_rmx

Posted

Viris napisał(a):
Hej ho, co do imionek to Berek, Charchot ( ale słyszałam że na razie jest cichy :P )


Cieszy mnie to że się udało :)


Oooooo, witam Viris.....też pierwszy raz ;)....jestem pod wrażeniem tego co robiłaś.....i tego też, że byłaś cichutko...może nawet aż za cichutko :evil_lol:

Charchot zdecydowanie odpada - jest cichutki jak mrówka (jak śpi:evil_lol:)

Alfa się rozpływa na widok maluszka i co chwila mówi mi żebym zobaczył jego minkę - a strzela niesamowite :loveu:

Posted

Gacusiowa napisał(a):
ja też pierwszy raz w wątku, też podczytywałam :D
no i maluchom kibicowałam i cały czas kibicuję, ofkors...
a imię dla buldożka mam szczerze mówiąc podsłuchane i zgapione :oops:
ale wg mnie 'jedynie słuszne' imię dla buldożego facecika to
Toudi (ew. Toadie - taki mały ogr z 'Gumisiów')
podobieństwo uderzające :diabloti: - i to jego 'tak, księciuniu' :loveu: (w oryginale "Okie dokie dookie!" :p)

przepraszam, muszę - w poszukiwaniu Toudiego znalazłam taką oto rewelację (dla fanów Włatcuf i Gumisiów :))
http://sweeetka90.wrzuta.pl/audio/nIdy6cikLo/gumisie_vs._czesio_techno_rmx

Zapisałem.....ale nie jestem przekonany żeby imię jakiegoś zielonego stffforka się Alfie spodobało :shake::evil_lol:.....ale nie przesądzam :razz:

Posted

Menrzuś napisał(a):
Zapisałem.....ale nie jestem przekonany żeby imię jakiegoś zielonego stffforka się Alfie spodobało :shake::evil_lol:.....ale nie przesądzam :razz:

Toudi to baaaardzo sympatyczny ogr :loveu:

Posted

No ja teraz najchętniej bym swoją Klarę przemianowała na Charchotę... Jak idziemy "w miasto" to kilometr wcześniej mamusie dzieci zabierają....;]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...