Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 468
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inga, ja do Twoich wypowiedzi powiem tylko tyle .... Hayena, ala56, ja, tak naprawdę nie jesteśmy w fundacji. Jesteśmy wolontariuszkami, które pomagają owczarkom collie. I nie mów mi, że ktoś zwraca mi za paliwo, czy za telefony, czy za leki dla psa czy za wiele innych rzeczy. Robię to, co uważam za słuszne, więc nie podsumowuj działalności fundacji i naszej działalności, jesli się nie zapoznałaś z wątkami piesków na forum Fundacji Dr Lucy.
Nie chcesz pomagać, to nie pomagaj Jokerowi i tyle.
Temat uważam za zakończony.

Posted

Miałam już nic nie pisać ale wypowiedź Ingi jednak mnie sprowokowała.Możesz sobie myśleć o mnie co chcesz a ja Ci powiem co ja widziałam wchodząc na wątek Jokera.Pisałam o Jokerze i odpowiedzi były może dwie...Miałam prawo stwierdzić,że mało kto tu zagląda i nie będę powielała info z forum DrLucy.Nikt nie pytał mnie co u Jokera a jego dzień poza okresem leczenia,kastracji wygląda tak samo.Fundacja może pomóc tylu psom na ile ją stać.Bezpłatne DT?Nawet gdyby mi ktoś zapłacił czego bym na pewno nie wymagała to największą nieodpowiedzialnością byłoby z mojej strony zabranie kolejnego psa do domu w którym mam trzy swoje psy i to moje psy są chore (bynajmniej nie jest to przemijająca biegunka tylko choroby przewlekłe).Do tego z fundacyjnymi psami,które wymagają leczenia,kastracji czy innych zabiegów jeżdzę ja więc nie licytujmy się czy Ty czy ja masz ich więcej.Jeszcze raz powtórzę,że oprócz kilku osób o Jokera od jakiegoś czasu tutaj nikt nie pytał.Co do zdjęć przyznam,że jestem zaskoczona bo wstawiłam zdjęcia Jokera,które praktycznie są aktualne.Zdjęcia moim zdaniem dobre i nadające się do ogłoszeń.Z tą myślą je robiłam.Maju jeśli miałaś inną wizję trzeba było o tym po prostu napisać.Ja niestety czasu na ogłoszenia nie mam i robię je sporadycznie.Tak jak napisała Ala robi już ogłoszenia wszystkim fundacyjnym colakom i nie tylko.W celu wyjaśnienia.Ja nie prowadzę hoteliku i do Jokera muszę pojechać,dostosowując się do mojej pracy,domu,weta i do tego kiedy może mnie przyjąć,właścicieli hoteliku,którzy też mają co robić a nie czekają aż ja zawitam kiedy mi będzie pasowało.Pisząc o pieniądzach trudno wymagać,żeby właściciele hoteliku utrzymywali wszystkie pieski gratis dając w dodatku karmę i inne środki z najwyższej półki.Nie łudziłabym się też,że Joker błyskawicznie znajdzie dom.Owszem jakieś pojedyńcze telefony są ale Joker jest psem specyficznym a ja muszę osobie zainteresowanej powiedzieć,że chłopakowi zdarzyło się ugryźć i to nie raz i jak myślisz co się wtedy dzieje?Zainteresowanie Jokerem znika.Maju dziękuję za odnowienie ogłoszeń.Im więcej tym lepiej.Uważam,że podawanie adresu mailowego jest bez sensu.Jeśli komuś będzie zależało na Jokerze to zadzwoni a pytania napisane w mailu powodują tylko,że ja i tak dzwonię do człowieka bo przecież nie napiszę w mailu,że pies jest po traumatycznych przejściach i potrafi zaatakować,ale wcześniej wysyła sygnały.Zapewniam Cię,że odpowiedź na takiego maila już nie przyjdzie.Wolę jednak bardziej bezpośredni kontakt z człowiekiem niż suche pisanie.Jeszcze jedno zdanie co do zdjęć Jokera.Joker nie jest psem,któremu można robić sesje zdjęciowe.Czasami ciężko zrobić mu dobre zdjęcie.Ja uznałam,że te są całkiem niezłe.A jeżdząc z moją colaczką średnio dwa razy w tygodniu do weta i wracając od niego o północy (teraz trochę rzadziej),jeżdząc z Jokerem i bernardynką Korą a z każdym psem jeżdzę pojedyńczo spędzam u weta sporo czasu.Nie wiem po ile godzin Inga Ty pracujesz ale ja jestem czasem poza domem 24 lub 36 godzin i po tym czasie spędzam u weta 2-3 godziny.A zapewniam Cię,że jeśli chodzi o Śląsk to ja jestem sama w Zabrzu a Ala sama w Katowicach i żal mi czasami moich psów,bo ja jeżdżę z fundacyjnymi a moje siedzą w domu zamiast iść na porządny spacer.A jak wszyscy wiemy doba ma tylko 24 godziny.Tym akcentem zamykam też temat przypominając,że nie ja napisałam czy Joker wybudza się od tygodnia.

Posted

Niestety w zaistniałej sytuacji jest dużo mojej winy. Obiecałam osobom z Fundacji Dr Lucy, że będę pomagać przy zdobywaniu środków na utrzymanie Jokera.
Niestety w ostatnim czasie z powodów niezależnych ode mnie, pieskowe sprawy musiały zejść na dalszy plan. Czasami zycie pisze nam czarne scenariusze i nie mamy na to żadnego wpływu.
Ale już jestem i biorę się do roboty. W najbliższym czasie na konto Jokera wpłynie kilkaset złotych na początek. Jakoś postaramy się wyrównać ten minus, który powstał w wydatkach na Jokera.
Zamówiłam mu też już dawno pakiet 100 ogłoszeń, który do tej pory nie został zrealizowany - upomnę się o niego.

A co do powyższej dyskusji.
Licytowanie się kto jest lepszy i kto się bardziej "poświęca" nigdy do niczego dobrego nie doprowadziło i rodziło tylko dodatkowe nieporozumienia. Nikt z nas nie ma obowiązku pomagać zwierzętom. Robimy to, bo chcemy. Niech każdy robi tyle ile może, ile chce, na ile mu sił i czasu starcza. Najważniejsze jest, że nie stoimy z założonymi rękami, bo dzięki temu dzieją się dobre rzeczy.
Gdyby Fundacja Dr Lucy nie zdecydowała się zabrać Jokera ze schroniska, prawdopodobnie byłby w nim do tej pory. Proszę, niech każdy pomoże na ile jest w stanie!

Posted

Joker na chwilę obecną ma ogloszenia, bo ja mu robilam i Hayena dostaje równiez telefony ale ludzie boją sie go adoptować jak słyszą, że kogos ugryzł / dwa razy/ w pewnym odstępie czasu/. Joker musi miec doswiadczonego własciciela, ktory poradzi sobie z jego przeszłością. Nie możemy tego ukrywac bo wróci z adopcji albo wydarzy sie nieszczęście. Domek musi być świadomy, że to trudniejszy piesek od pluszowego misia. Dwa takie typki udalo nam sie wyadoptować, wiec nadziei nie tracimy. Ogloszeń nigdy nie za wiele,bo czas leci, faktury za hotel też spływają a dopóki Joker jest w hotelu to inny collie w schronisku musi czekac na swoją szansę. A Joker hotel zacznie traktowac jak swój dom i bedzie bardziej przeżywał zmianę.

Posted

Z tego co wiem, to były telefony w sprawie Jokera, ale ludzie sie wycofują jak usłyszą, że Joker jest psem po przejściach i że potrafi użyc zębów.

Posted

Niestety to bylo ugryzienie, ja wiem o dwóch razach w sporym odstępie czasu.. Od kastracji incydentow nie bylo ale nalezy ostroznie wybierac domek. Napewno bez dzieci i zwierząt. Napewno trzeba miec jakąś wiedzę - jak postepować z psem po przejściach. Nie twierdzimy, że Joker jest agresorem, bo mozliwe, że osoby z hoteliku popełniły jakis błąd w kontakcie z Jokerem ale nie chcemy, żeby wrócil z adopcji. W ostatnich 5 dniach były aż dwa telefony, jeden od 18 latka - Joker mial byc prezentem dla dziewczyny. Drugi bardzo sensowny, pani mila, nawet transport juz omówiła. Potem usłyszała o wizycie przedadopcyjnej - miala wysłac adres. I nic. Dzis hayena do niej zadzwonila, bo pani oczywiście nie dała znać, że juz ją Joker nie interesuje.

Posted

Aniu nie zadręczaj się bo wpłacanie kilkuset złotych nie jest Twoim obowiązkiem.Wystarczyłoby gdyby każdy kogo los Jokera interesuje wpłacił 10 zł.Maju miałam ostatnio dwa telefony.Jeden pan z 7 letnim dzieckiem więc odmówiłam,drugi od Pana z Katowic,który dzwonił w sprawie Jokera dwa razy.Rozmawiałam z nim też dzisiaj.Pan nie obiecuje,że zaadoptuje Jokera wiedząc o jego przejściach ale chce go poznać i wstępnie jesteśmy umówieni na przyszły tydzień.Pan prowadzi aktywny tryb życiaJokie jest pełen energii.Mieszka blisko parku i ma swój ogródek.Mieszka sam a co z tego zapoznania wyjdzie to się zobaczy.Rozmawiałam też z Panem Jackiem Gałuszką ponieważ Jokie ostatnio znów pokazał zęby Sandrze i Grzesiowi.Na szczęście nie ugryzł.Sytuacja miała miejsce w trakcie czesania.Pan Jacek obiecał mi,że zrobi testy Jokerowi.Gdyby była potrzebna resocjalizacja to też da się zrobić.Widzę tylko jeden problem...kto będzie z Jokerem jeździł i jakie będą koszty ale nie martwię się na zapas.Jak zmniejszę rozmiar zdjęć to wstawię nowe fotki Jokera.Postaram się to zrobić dziś wieczorem lub przez weekend o ile znajdę czas w pracy.No i chłopak nareszcie normalnie je,bez trzymania miski.Wygląda na to,że Jokie to pies jednego pana.W tej chwili jest to Grzegorz.Sandra już nie.

Posted

Joker nie jest psem agresywnym.Powiedziałabym raczej,że ma charakterek.Poniżej wstawiam fotki autorstwa właścicielki hoteliku.Czy widać w nich jakąś agresję?Ze mną też bawił się i szukał w mojej torbie smaków.Niestety tym razem nic nie miałam.








Posted

Ja też uważam, że Joker nie jest agresywny. Z tego co pisałaś to ugryzł przy czesaniu. Może ma jakieś złe, bolesne wspomnienia związane z czesaniem. Nie znamy jego doświadczeń życiowych. Mądry i zrównoważony człowiek będzie miał wspaniałego psa i przyjaciela.

Posted

[quote name='maja602']Ja też uważam, że Joker nie jest agresywny. Z tego co pisałaś to ugryzł przy czesaniu. Może ma jakieś złe, bolesne wspomnienia związane z czesaniem. Nie znamy jego doświadczeń życiowych. Mądry i zrównoważony człowiek będzie miał wspaniałego psa i przyjaciela.[/QUOTE]
Jednak po pupie pozwala się głaskać.Do weta czy czesania można mu założyć kaganiec.Joker pozwolił się czesać ale to chyba było już za długo więc dał sygnał,żeby dać mu już spokój.

Posted

Kciuki już możecie puścić.Joker nadal szuka domu.Pan nawet nie zdążył się z nim zapoznać bo stwierdził,że nie jest jeszcze gotowy.Jednak umówię Jokera z Panem Jackiem Gałuszką.Może uda mi się zdobyć jego opinię na temat Jokera.Może wtedy Joker znajdzie szybciej domek.Strasznie jestem rozczarowana...Maju czy mogłabyś odnowić ogłoszenia z nowymi zdjęciami Jokera?Jeśli znajdziesz czas bardzo Cię o to proszę.

Posted

Ja wymieniłam Jokerowi wszystkie zdjęcia - mamy zgodę pana Grzegorza, że może być widoczny na zdjęciach - może zabawa z panem Grzegorzem pokaże chętnym , że Joker nie potwór. Zabawę w szukanie domu zaczynamy od nowa - ja dorobilam wczoraj 6 ogloszeń. Maju im wiecej to lepiej. Joker przebywa w hotelu juz pól roku...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...