słodkokwaśna Posted May 12, 2016 Author Posted May 12, 2016 Marzenko z góry przepraszam za ilość zdjęć, ale nie potrafiłam skasować ani Abby ani małej. A ta mała to ok 4 miesięczna podrzutka, bardzo rezolutna, kontaktowa i ....reszta na zdjęciach. Abba nie mogła za nią nadążyć a ja latałam za nimi jak opętana aby zrobić im fotki. Energia to domena tej małej. A imię jej to Zizi:) Quote
słodkokwaśna Posted May 13, 2016 Author Posted May 13, 2016 Marzenko co się dzieje? Aż się martwię o Ciebie. Ja to mam teraz fajowo;) nie mogę wytępić wesz u maluszków . Czy ktoś mógłby mi coś doradzić, jak tym malcom wytępić wszy bez mocnych środków? Poza tym padam.....jutro zdjęcia Luckiego , nowego ( biedny ma strasznego krwiaka po kastracji i boli go okropnie po mimo leków:() i Fenusia bez łapki. Quote
Istar19 Posted May 13, 2016 Posted May 13, 2016 przepraszam...zapracowana jestem, a w domu jeszcze dodatkowy pies - kolega wyjechał na tydzień i swojego psa u mnie zostawił...jeden wte czy wewte w sumie różnicy może wielkiej nie robi..ale jakoś zmęczona jestem. jutro po pracy (mam na 6 rano) uzupełnię stronę :) kochane masz te psiaki ! A Forest to nie do domu zmyka, bo mam ochotę Ci go ukraść..jak ja uwielbiam takie corgi podobne stworki ! I jeszcze kociakom domów szukam...niedaleko nas okociła się półdzika kotka i 5 kociąt jest...i serce woła - zabierz je do domu i szukaj wtedy domów, a rozum krzyczy, że oszalałam ...i tak kociaczki mają już 4 tyg, a ja ani jednego chętnego na nie :( są w miarę bezpieczne, ale mieszkają na zewnątrz cały czas. nie nadaję się już do tego... tak czy inaczej, jutro obiecuję, że zdjęcia na stronię będą ! A małą Zizi to od kiedy u Ciebie? Quote
słodkokwaśna Posted May 13, 2016 Author Posted May 13, 2016 10 minut temu, Istar19 napisał: jutro po pracy (mam na 6 rano) uzupełnię stronę :) kochane masz te psiaki ! A Forest to nie do domu zmyka, bo mam ochotę Ci go ukraść..jak ja uwielbiam takie corgi podobne stworki ! A małą Zizi to od kiedy u Ciebie? Za bardzo się przepracowujesz. Czy nikogo w Katowicach nie ma , co ma dobre serce? A te zawszone rozdarciuchy też są kochane? Bo przez nie nie mam siły i ochoty na nic. Pozostałe jak najbardziej....Forest też:) a Abcia szczególnie:)Jest taka, że zamiast przysparzać mi problemów daje z siebie tylko to co najlepsze. Maluszka Zizi trafiła w środę. Marzenko prawdopodobnie Blondi jedzie w niedzielę, to jej jeszcze nie dodawaj. Czy kotom robiłaś ogłoszenia? bo zawsze jest pełno chętnych na małe kotki. Quote
Istar19 Posted May 13, 2016 Posted May 13, 2016 heh ze wszami nie pomogę...my "na szczęście"...walczymy TYLKO z kleszczami - wysyp masakryczny :( obroże plus krople mają moje piesy, a i tak kleszcze się łapią...sama już sobie wyrywałam w tym roku dwa...brr ogłoszenia były...i są, ale jakoś odzewu brak...teraz jest dużo kociąt i jakoś ludzie ich nie chcą :( ale coś im wynajdę :) najwyżej się mi rodzina powiększy na jakiś czas...chyba oszaleje wtedy ! Zmykam na spacer, psiakom się nudzi i dom roznoszą ;) Quote
słodkokwaśna Posted May 17, 2016 Author Posted May 17, 2016 Sorki, ale brak netu i choroba mnie troszkę zablokowało . To nowe psiaki po kwarantannie( zdjęcia robione 3 dni temu ) Lucky,ok 4-5 letni bardzo fajny pies z charakteru. Przyjazny do całego świata:) Uroczy , przymilny i towarzyski...chociaż tak na prawdę, to tylko człowiek ma dla niego znaczenie. Psy są tak na prawdę dla niego jak powietrze....wszystkie toleruje, ale nie ma z nimi jakiś przyjaźni. Nie wiem jak z suczkami, bo mamy braki w suczkach i nie był jeszcze sprawdzony. Smycz to dla niego nowość, chociaż nieźle sobie radzi jak na pierwsze spacery ...troszkę się pląta, ale i tak jest dzielny. Quote
słodkokwaśna Posted May 17, 2016 Author Posted May 17, 2016 I jeszcze bardzo grzeczny i biedny rudasek. Jeszcze jest pod kapturem;) już trzecim, ale nie zniszczył ich specjalnie. Po prostu ma taki nagły ból, że często uderza kołnierzem znienacka o różne rzeczy.Niestety przez to nie jest w stanie normalnie chodzić. Bardzo mi go szkoda, podobnie miał mój Lordzik po kastracji:( 2tyg się tak męczył z bólu:( Ale już jest lepiej, krwiak jest minimalnie mniejszy i jaśniejszy...tak samo brzuszek. może będzie miał na imię Taylor:) Quote
słodkokwaśna Posted May 17, 2016 Author Posted May 17, 2016 cały czas leży na swoim posłanku, jedynie schodzi z niego na siku itp i do nas . Quote
słodkokwaśna Posted May 17, 2016 Author Posted May 17, 2016 Zrobiłam takie szybkie zdjęcia szczeniaków, bo dużo ludzi się o nie wypytuje....Tylko mało wyraźne wyszły. Chciałam na dworze zrobić, ale co się przygotuje do tego to deszcz:( ten najmniejszy nadal jest karmiony przeze mnie a pozostała dwójka to już prawie dorosłe chłopaki;) same jedzą i bawią się z Abcią. Quote
słodkokwaśna Posted May 21, 2016 Author Posted May 21, 2016 Mamy nowe piesy zabrane z podwórka od zbieracza.Psiaki są coś w stylu białogonków. Byłam tam na miejscu i przeżyłam wstrząs:( podwórko całe w kościach padłych zwierząt , kości wiszące nawet na drzewach , brudne szmaty a zewsząd wydobywa się okropny smród do nieopisania:( Psiaki są dzikie , jedynie jeden młody psiak jest proludzki...reszta warczy i chowa się po kątach. Andrzej łapie je od tygodnia na klatkę łapkę, ale najczęściej łapią się gołębie ,,,nawet po 3. To też tego gościa, jak ktoś chce gołąbka, to niech da znać. I tak tam głodują . My je na razie puszczamy wolno, ale ciągle się łapią. Gościu umiera w hospicjum i nie powróci. Ale jak był na miejscu, to chyba też nie miały dobrze te jego zwierzęta, bo leży tam cały kościotrup padłej krowy:( Więcej nie byłam w stanie oglądać:( Udało się nam złapać 4 dorosłe w tym staruszka bez oka, szczeniaka ok 3miesięcznego i ok 7-8 miesięcznego, ale jeszcze po krzakach się kręcą inne dorosłe i warczą. Na zdjęciach te młode , bo są najbardziej adopcyjne .Przeniosłam je osobno aby, się socjalizowały. Chłopak tjw 7-8 miesięcy i sunia 3-4 miesiące. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.