netti1 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 tak:(:placz:,chociaz bardzo się biję z myslami,natomiast biorąc pod uwagę boksery bezdomne wydaje mi się ze byłoby lepiej gdybym zaadoptowała Balbinkę,bo ona ma raczej niewielkie szanse na dom.na razie jednak nie ma o czym mówic bo Tosia będzie u mnie jeszcze co najmniej 6 tyg ,a co będzie pózniej zobaczymy,zobaczymy czy w ogóle ktos będzie zainteresowany bokserką nie do konca sprawną. Quote
joaaa Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Fotki superowe!!!!!!!!! I ta bulwka śliczniutka! :loveu: Quote
netti1 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 CUUUUUUUUUUUUUDNEEEEEEEEEEEEEEEE i kochane i naj naj naj !!! Quote
Imbirka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 a czy wogóle ktoś miał wątpliwości, że boksie są cuuuuuuuudne??????? Quote
Bodziulka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Imbir1 napisał(a):a czy wogóle ktoś miał wątpliwości, że boksie są cuuuuuuuudne??????? ja.... NIGDY :evil_lol: Quote
netti1 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Tosia cały czas nas męczy swoimi uczuciami:lol:spi z nami,cały czas się przytula i całuje(z demakijażem od razu),nie chce zostawac sama w domu-proszę o porady jak to rozwiązac? Quote
la_pegaza Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 ale niszczy czy piszczy, wyje?? może wielka kosc ja zajmie?? Quote
netti1 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 całym ciałem rzuca się na drzwi,wyje,nie interesuje ją kosc ,zabawki nic...to samo jest jak oddalę się na chwilę,nie mogę zamknąc sie w toalecie nawet bo jest rozpacz i bicie głową w drzwi.dzis na spacerze na chwilkę przywiązałam ją do ławki bo chciałam posadzic córkę na hustawce ale omal tej ławki nie wyrwała z wyciem.boję się ze zrobi sobie krzywdę Quote
la_pegaza Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 dałam linka na bokserach ;) doraźnie można klatke, ale toteż trzeba stopniowo oswajac. Nagradzasz ją jak zostaje na chwilke?? Quote
netti1 Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 tak,i to szybko zrozumiała ze nagroda jest za dobre zachowanie,przestała załatwiac się w domu,i przewracac Olę.ale ten lęk przed utratą mnie z oczu jest straszny.boję sie o nia ze sobie cos zrobi. Quote
chatita Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Dużo bardzo duzo zdrowia boks zycze i ucałowac ja od chatiti:p Quote
Imbirka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Tośka, co to za szaleństwo?????????:shake: Quote
netti1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Toska chyba sie do szalenstwa zakochała bo nie opuszcza mnie na chwilkę nawet Quote
Imbirka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 to nie dobrze, bedzie tak jak ja miałam z Imbirem, totalna rozpacz jak wychodziłam, on chciał mnie mieć tylko dla siebie, boksery niestety są strasznie zaborcze:shake: Quote
la_pegaza Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 i jak?? może zacząc od zostawiania jej w drugim pokoju na minutke i stopniowo wydłużac... zajomi koleżanki doprowadzili do takiego stanu, że psa musieli brac do pracy a podczas zakupów czekał w samochodzie :shake: Quote
netti1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 wczoraj długo siedziałam i czytałam na ten temat,zaczynam ,,szkolenie,,tak jak mówisz od zostawiania jej na chwile bo juz nie wyrabiam,dzis jak byłam w łazience i zamknełam drzwi to tak wyła okropnie ze az ciarki przechodziły Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.