Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przypominam,że dziś o 22.00 kończy się bazarek Malgoski na operację lapki Diabełka - małego pieska z bdt Iwoniam. Link w moim podpisie. Przecena wszystkich nielicytowanych fantow o 50%.

Posted

iwoniam napisał(a):


Robin umarł,
dzisiejsza sekcja wykluczyła uraz, obrzęk, skręt jelit, skręt żołądka..
Wszystko potoczyło się nagle i to jest beznadziejnie niesprawiedliwe..
Kociaki - rodzeństwo Robinka poinformowane.
To straszne...i smutne...


:( :( :(

bardzo smutne wiesci

Posted

Bardzo dziękuję za podbijanie bazarro
idę nieśmiało zobaczyć na dzisiejsze zakupy
Ja dopiero dotarłam,
została jeszcze 1 kroplówka i można iść spać
jeden maluszek (chłopczyk) nadal ma się raczej źle..

Posted

kilka słów o Gizie:
była po raz kolejny dziś diagnozowana i lekarz po dokładnym badaniu określił to nie jako uchyłek odbytu, a jako ampułę odbytu.
Proces właściwie nieodwracalny, ale operacja może ją zabić, bo korekcja dotyczyć będzie całego obrębu spojenia łonowego. Może dojść do zakażenia, może to bb.długo się goić.
Mamy szereg leków i dietę do zastosowania przez najbliższe tygodnie, później kontrola i okaże się, czy jest poprawa.

Diabełek - na razie są same problemy z łapką. Jeszcze nie podjęłam decyzji co dalej, bo złamanie i zrost (staw rzekomy) jest bardzo wielki.
Do tego mocno już zwyrodniałe kolano, jest kłopot z pobieraniem materiału do wstawienia w miejsce stawu rzekomego.
Nigdy nie widziałam tak wspaniałego i dokładnego Rtg jak dziś. Świetny sprzęt.
Widać kazdą zmianę, praktycznie jak tomograf - trójwymiarowy obraz itp.
Dam znać jak przemyślę i z dr wybierzemy wariant najlepszy dla Diablo.

Międzyczasie zapraszam na bazarek na moje domowe pieski/kotki i inne:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Cel-pieski-na-BTD-iwoniam-Nowa-bielizna-męska-buty-figurki-sukienki-Chore-zwierzęta!

Posted

[quote name='Malgoska']http://www.dogomania.pl/forum/threads/230289-Koniec-rozliczam/page29

bazar dla Diabełka - podsumowanie

Na tą chwilę Diabełek utargował 689,50 zł, myslę, że dojdą jeszcze jakies nadwyżki wpłat. Dziekuję wszystkim, którzy byli chociaż odrobinę zainteresowani zdobyciem pieniażków dla maluszka a przede wszystkim barb, bez której nie byłoby tak dobrze.
Malgoska sukces bazarku to przede wszystkim Twoja praca jako jego autorki ale też dzielo wielu innych osób: ktore podarowaly i kupowały fanty, podarowały pieniązki, rozsyłały bazar i podrzucaly go. Ja bylam tylko jedną z nich. :lol:

Posted

[quote name='iwoniam']kilka słów o Gizie:
była po raz kolejny dziś diagnozowana i lekarz po dokładnym badaniu określił to nie jako uchyłek odbytu, a jako ampułę odbytu.
Proces właściwie nieodwracalny, ale operacja może ją zabić, bo korekcja dotyczyć będzie całego obrębu spojenia łonowego. Może dojść do zakażenia, może to bb.długo się goić.
Mamy szereg leków i dietę do zastosowania przez najbliższe tygodnie, później kontrola i okaże się, czy jest poprawa.

Diabełek - na razie są same problemy z łapką. Jeszcze nie podjęłam decyzji co dalej, bo złamanie i zrost (staw rzekomy) jest bardzo wielki.
Do tego mocno już zwyrodniałe kolano, jest kłopot z pobieraniem materiału do wstawienia w miejsce stawu rzekomego.
Nigdy nie widziałam tak wspaniałego i dokładnego Rtg jak dziś. Świetny sprzęt.
Widać kazdą zmianę, praktycznie jak tomograf - trójwymiarowy obraz itp.
Dam znać jak przemyślę i z dr wybierzemy wariant najlepszy dla Diablo.

Międzyczasie zapraszam na bazarek na moje domowe pieski/kotki i inne:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Cel-pieski-na-BTD-iwoniam-Nowa-bielizna-męska-buty-figurki-sukienki-Chore-zwierzęta!


To niedobre, wiadomości. Przedłuża się niepewność, ból, cierpienie, oczekiwanie. Dlaczego wszystko musi być tak skomplikowane? Chcesz im pomagać i na każdym kroku jakieś przeszkody spotykasz. Zwłaszcza dla Gizy to brzmi jak wyrok. Kto potrafi i kto będzie chciał (!) robić dla malutkiej to, co robisz Ty, jeżeli nie cofnie się to co jest? To ogromna odpowiedzialność.
Ja wiem, że się nie poddasz, i dopóki jest cień nadziei na poprawę ich stanu, będziesz walczyła. Jednak strasznie mi przykro, że tyle z tym problemów. I cały czas dźwięczy mi w uszach skowyt Gizy. Ech...gdyby poprzedni domek zadziałał wcześniej, może nie byłoby tak źle. Kurcze blade!!!!

Posted

Ikusia napisał(a):
To niedobre, wiadomości. Przedłuża się niepewność, ból, cierpienie, oczekiwanie. Dlaczego wszystko musi być tak skomplikowane? Chcesz im pomagać i na każdym kroku jakieś przeszkody spotykasz. Zwłaszcza dla Gizy to brzmi jak wyrok. Kto potrafi i kto będzie chciał (!) robić dla malutkiej to, co robisz Ty, jeżeli nie cofnie się to co jest? To ogromna odpowiedzialność.
Ja wiem, że się nie poddasz, i dopóki jest cień nadziei na poprawę ich stanu, będziesz walczyła. Jednak strasznie mi przykro, że tyle z tym problemów. I cały czas dźwięczy mi w uszach skowyt Gizy. Ech...gdyby poprzedni domek zadziałał wcześniej, może nie byłoby tak źle. Kurcze blade!!!!



Tacy ludzie jak Ty, Ikusiu, dają mi do tego siłę

tak, ten skowyt... to jej codzienność, niestety.
Ona zawsze popiskuje nawet jeśli ja robię to bardzo, bardzo delikatnie..


Maluszek Apis zaczyna jeść.
I po tylu już dniach od pierwszych objawów choroby przestał w końcu wymiotować.:)

I dziś bryzgająca biegunka po raz pierwszy stała się mniej płynna. Atonia jelit mam nadzieję się cofnie.
Leczymy dalej, ale zwiększają się szanse pieska na przeżycie.

Posted

Ikusia napisał(a):
To niedobre, wiadomości. Przedłuża się niepewność, ból, cierpienie, oczekiwanie. Dlaczego wszystko musi być tak skomplikowane? Chcesz im pomagać i na każdym kroku jakieś przeszkody spotykasz. Zwłaszcza dla Gizy to brzmi jak wyrok. Kto potrafi i kto będzie chciał (!) robić dla malutkiej to, co robisz Ty, jeżeli nie cofnie się to co jest? To ogromna odpowiedzialność.
Ja wiem, że się nie poddasz, i dopóki jest cień nadziei na poprawę ich stanu, będziesz walczyła. Jednak strasznie mi przykro, że tyle z tym problemów. I cały czas dźwięczy mi w uszach skowyt Gizy. Ech...gdyby poprzedni domek zadziałał wcześniej, może nie byłoby tak źle. Kurcze blade!!!!


iwoniam napisał(a):
Tacy ludzie jak Ty, Ikusiu, dają mi do tego siłę

tak, ten skowyt... to jej codzienność, niestety.
Ona zawsze popiskuje nawet jeśli ja robię to bardzo, bardzo delikatnie..


Maluszek Apis zaczyna jeść.
I po tylu już dniach od pierwszych objawów choroby przestał w końcu wymiotować.:)

I dziś bryzgająca biegunka po raz pierwszy stała się mniej płynna. Atonia jelit mam nadzieję się cofnie.
Leczymy dalej, ale zwiększają się szanse pieska na przeżycie.


Zycie jest czasem bardzo ciezkie i nie przewidzimy w nim wszystkiego
robisz/robicie i tak bardzo duzo

Tyle juz uratowanych zwierzatek
Nie poddajemy sie!

Posted

Groszek to piesek podrzucony - młody, ma około 1,5 roku, spokojny. Odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i już wykastrowany.
nie jest typem awanturnika, trzyma się człowieka
Waży ok 6-7 kg, większy nie będzie
i.....szuka domku


Groszek (1) by IwoniaD, on Flickr


Groszek (2) by IwoniaD, on Flickr


Groszek (4) by IwoniaD, on Flickr


Groszek (4) by IwoniaD, on Flickr




i na końcu Miśka :)

Mila by IwoniaD, on Flickr

Posted

i jeszcze jedna piesinka, która szuka domu:
Atos, to ogromny bernardyn,
porzucony..
nikt go nie szukał przez długi czas.
Obecnie jest pod moją opieką
Dość ułożony, czasem boi się chaotycznego zachowania, ale ogólnie jest bardzo przyjacielski.
Z suczkami dobrze sie dogadał, do psów nie był dołączony, bo on jest wielki i prawdopodobnie każdy by sie na niego rzucał.
Miał poranioną łapkę, ale już jest dobrze.
Atos waży pewnie 50-60 kg, jest dorodnym psem.
Nie jest stary - 3, może 4 lata, nie więcej.
Zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony.
Szuka domku...
odpowiedzialnego. Nie zostanie wydany do budy, bo to pies bardzo towarzyski.
Może być stróżem, ale WYMAGA KONTAKTU Z CZŁOWIEKIEM.

Atos (1) by IwoniaD, on Flickr


Atos (2) by IwoniaD, on Flickr


Atos (3) by IwoniaD, on Flickr


Atos (4) by IwoniaD, on Flickr


Atos (5) by IwoniaD, on Flickr


Atos (6) by IwoniaD, on Flickr


Atos (7) by IwoniaD, on Flickr

Posted

Sonia jest młodą suczką - ma rok, moze ciut więcej.
Przeżyła piekło, przypięta łańcuchem z kartką, ze nikt już jej nie chce.
To spokojna suczka, ktora przy odpowiednim człowieku da mu tyle miłości, ile człowiek odda jej.
Waży na pewno 15 kg, to taki jakby owczarkowaty piesek na krótkich nogach.
wieksza nie będzie
Dogaduje się i z psami i z kotami.

Sonia (1) by IwoniaD, on Flickr


Sonia (2) by IwoniaD, on Flickr


Sonia (3) by IwoniaD, on Flickr


Sonia (4) by IwoniaD, on Flickr


Sonia (5) by IwoniaD, on Flickr


wiem.... zarzuciłam wątek smutnymi informacjami, ale na olkuskim będzie kilka dobrych wiadomości :)

Posted

Bryza na tych fotkach wygląda na dlugowłosą. Jeśli tak jest w rzeczywistości to pasuje do ogloszeń Einki. Iwoniam w jakim mniej więcej wieku są te kotki ?

W sobotę postaram sie podmienić numer telefonu w ogloszeniach kociakow.

Posted (edited)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...