shanti Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Odrobaczałam ją w schronisku, ale często raz nie wystarczy, trzeba powtórzyć. No to czekamy na wynik wizyty. Quote
alina71 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 W takim razie podejde jutro do weta po tablety to od razu kotom wcisne. Rano też miała luźną. Ja dziś zostałam w domu żeby obserwować i ją i młodego bo go coś łapie. Quote
rita60 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Dziewczyny czy ta wizyta nadal aktualna,bo nie wiem co robić:roll: Quote
shanti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Raczej aktualna z tego co wiem. Kontaktuj się z Moniką55, ona ma namiary na pana. Quote
rita60 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 shanti napisał(a):Raczej aktualna z tego co wiem. Kontaktuj się z Moniką55, ona ma namiary na pana. Ja mam namiary na Pana,tylko chcę się upewnić czy wszystko aktualne. Quote
shanti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Zaraz wyślę smsa do Moniki, bo nie ma jej na dogo. Dowiemy się konkretnie. Rito, wszystko aktualne, masz pw. Powodzenia! :lol: Quote
monika55 Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Tak, aktualne. Doczekać się nie możemy. Pan pewnie też. Quote
alina71 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 No to czekamy. Mała już kupkuje normalnie. Jest cudna grzeczna i nawet nei chce mysleć jak będzie mi ciężko. Ale to ona ma mieć dobrze. Dzisiaj się zapoznała z psem mojego znajomego z bloku, takim jak Alex tylko bialo czarnym. No i śpi przykryta kołdrą to jeszcze musze panu powiedzieć żeby miała więcej kocyków bo lubi się zakopywać. Quote
malawaszka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 zimno w ogoloną dupinkę :loveu: trzymam :kciuki: za wizytę! myślę, że to formalność :) Quote
alina71 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Mała niestety znów ma luźne kupki i do tego właśnie zwymiotowała pianą w biurze. Sprawdze do której jest wet i podjade z nią. Quote
shanti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Alinko, jedź do Bartka i powiedz że to psiak schroniskowy na tymczasie. Koszty pójdą na schronisko. Oni są w tygodniu do 18.00 albo nawet do 19.00. Pewnie jakieś jedzonko jej nie podeszło. Quote
alina71 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Byłam u swojego, nie pomyślałam żeby jechac do Zdroju. :( Dostała 2 zastrzyki, prawdopodobnie to zatrucie pokarmowe, wet powiedział, że mogła coś na spacerze choćby liznać. Dziś głodowka tylko woda. Na jutro ma rc weterynaryjne chrupki. Jeśli stan się nie zmieni jutro do kontroli. Ogólnie stan dobry bo bawi się biega obszczekuje klientów, obleciala kanapy u mojej mamy. Mam nadzieję, że to tylko niestrawność. Quote
Mona1991 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 W końcu to starsza psina, miało prawo jej cokolwiek zaszkodzić... Bedzie git. :) Quote
alina71 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Wykopała się spod kołdry z nami o 9, przeciągnęła i poszłyśmy na spacer. Było tylko siku. Zjadła małą porcję tej karmy choć szukała więcej i musiałam biegiem chować kocie chrupki. Leży sobie koło mnie. Zobaczymy co będzie po południu, mam nadzieję, że leki pomogły. Muszę podjechać po książeczke żeby vet wpisał co jej dał. Edit. Mam książeczke ale chyba nie będzie potrzebna. Póki co tylko siku. Chrupki wsunęła. Zobaczymy po południu. Quote
monika55 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Już po wizycie. Rita 60 serdecznie dziekuję. Wszystko świetnie. Pan bierze wolne z pracy i przyjedzie do Ciebie Alinko. Zresztą się dogadacie. Proszę Cię, podpisz rozszerzoną umowę adopcyjną. Quote
rita60 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Szykuj sie malenka,czeka na ciebie naprawde fajny,ciepły i kochający domek:loveu:cała rodzina już nie może się ciebie doczekać:multi:powodzenia. Quote
alina71 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Przekazałam Panu info co sunia je co lubi czego się boi za czym goni. ;) Łatwiej tak pisać co sie przypomni niż podczas rozmowy, można o czymś zapomnieć. Mała zaczęła się rozbawiać w domu, lubi się bawić takim sznurkiem do gryzienia. A dzis w biurze śpi na fotelach, co jakiś czas zmienia tylko osobe której ogrzewa korzonki. ;) Aktualnie ja siedze na brzeżku żeby nie przeszkadzać w spaniu. ;) Moi sąsiedzi zachwycenia małą, każdy namawia na zostawienie. Byłoby fajnie ale nie ten czas. Bo żeby np wieczorem wyjść na spacer to muszę zabierać młodego. Jak będzie starszy to pomyślimy nad psem na stałe. Przy okazji dowiedziałam się, że sąsiadka z dołu niedawno straciła psa i myśli o nowej suczce ale dorosłej bo oni obydwoje pracują. Miała taką słodka niedużą bężową sunie. Myślałam o Inez dla niej ale ma już dom. Na szczęście. Suzka byłaby idealna ale egoistycznie powiem fajnie, że będzie dalej. Dziś na spacerze pobiegła radosna do kobiet które wysiadły z auta. Ale wróciła. Przegryzłam temat i cieszę się, że będzie miała fajny dom. Quote
monika55 Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Znowu znajdzie się bieda którą wyprowadzisz na prostą i znajdzie dom. Pomyśl jaka to radość. Quote
alina71 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ogromna. Człowiek wtedy czuje, że coś jest wart. Mała właśnie śpi z mlodym pod jego kołdrą. Niesamowita jest z tym zakopywaniem się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.