Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

monika55 napisał(a):
To widzę że pan też odwiedził. Nie wiem dlaczego nie mogę dodać komentarza.


może trzeba najpierw polubić? :niewiem:

trzymam kciuki - bardzo fajnie się zapowiada ten domek!!!!!

  • Replies 253
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję Cioteczki :loveu:
Skradła mi serce w schronisku ta maleńka jędzulka. Takie są najcudniejsze, bo jak już się do człowieka przekonają i zaufają to pokochają na zawsze. :lol:

Posted

Wiem :( Jest tak oddana, że chodzi za mną krok w krok. Śpi ze mną, ogląda tv ze mną. I pracuje ze mną.
Wczoraj młody miał urodziny i bawiła się z goścmi balonem, podbijała go nosem. Mnóstwo śmiechu a ona czuła się dobrze. Rozrabiarka mała.

Posted

Pękły potem wszystkie dzieciom w pokoju bo koty się dołożyły ale ona się nie wystraszyła. Przychodziła z piłeczkami do kuzynka i zaczepiała do zabawy. Wszyscy namawiali mnie na jej zostawienie. No prawie wszyscy.
Świetnie jeździ autem, tzn wskakuje sama, kładzie się i bez problemu jedzie. Żadnych sensacji zdrowotnych.
Wczoraj zjadła spory kawałek gotowanego fileta z kurczaka, dzielony na dwa podejścia.
Ładnie się załatwia tzn na zewnątrz, spokojnie przetrzymuje noc. Jak wychodzi na spacer to długo szuka miejsca do załatwienia. ;) Po czym bieg do klatki. ;)
Jest słodka kochana oddana. Spotkała dziś kolejną suczke sąsiadki obwąchały się i poszły. Z kotami też nie ma problemu.

Posted

alina71 napisał(a):
Pękły potem wszystkie dzieciom w pokoju bo koty się dołożyły ale ona się nie wystraszyła. Przychodziła z piłeczkami do kuzynka i zaczepiała do zabawy. Wszyscy namawiali mnie na jej zostawienie. No prawie wszyscy.
Świetnie jeździ autem, tzn wskakuje sama, kładzie się i bez problemu jedzie. Żadnych sensacji zdrowotnych.

Alinko my tez Cie bardzo namiawiamy,a jak juz kilka osob mowi to samo to napewno maja racje......

Posted

lika1771 napisał(a):
Alinko my tez Cie bardzo namiawiamy,a jak juz kilka osob przyznaje racje to trzeba posłuchac.....



ja tam nie namawiam bo na malutką czeka fajny domek, a Alina będzie mogła jeszcze pomóc innym psiakom bo domów tymczasowych bardzo bardzo brakuje :(

Posted

Wrócił TZ, pobiegło do niego stęsknione dziecko i .... mała. Po południu kilka razy pakowala mu się na kolana. Spryciula. :)
Ładnie chodzi na smyczy, zrobiłyśmy dziś długi spacer po osiedlu i nawet trochę pobiegałyśmy. mijane na spacerze psy obwąchuje i idzie dalej.
Ma dobry apetyt. Je gotowane, puszki i suche.
Właściwie nie wymaga pracy. Utrzymuje czystość w domu, zgadza się z kotami, bez problemy akceptuje dziecko. Nie wykazuje agresji, może nie miała okazji. Szczeka gdy ktoś zapuka i to dość głośno.
Nie ma problemu przy jeździe autem. Umie jeździć windą, nie boi się. Ale zawsze po wyjściu chce iść piętro wyżej a ja mieszkam niżej.
W domu jest spokojna, troche bawi się piłką, ale głównie wypoczywa na kanapie.
W nocy śpi pod kołdrą albo w nogach łóżka.
Gdy jestem w pokoju z młodym jest z nami albo pod jego kołdrą. ;)
Dowód.



Suzka vel Miśka puszcza bączki dość czadowe.
I ma brzydki zapach z pyszczka. Nie wiem czy jej coś można podać czy to zmiana karmy.

Posted




Jak byłam w schronisku w południe zrobić zdjęcia Inez to spała na moich ciuchach. Ale była spokojna. Rozbawiła się jak panowie zaczęli sie wygłupiać i była zdezorientowana czy ktoś komuś robi krzywdę czy nie. Szczekała i obskakiwała chłopaków.
Jak Miśka chce mi wejść na kolana to ona się wpycha pierwsza. ;) Ale robi to spokojnie. :)

Za to zostawiona pod sklepem na kilkanaście sekund robi alarm na cale osiedle. Kiedy do niej biegłam szalała z radości i od razu chciała do domu. Teraz lezy koło mnie.
Nosi piłeczkę, chce się bawić, zaczepia troszkę koty ale ostrożnie.

Posted

Fakt ciężko bo po mieszkaniu chodzi za mną krok w krok. Idę młodemu czytać bajki na dobranoc idzie za mną i leży pod jego kołdrą, ide wstawić pranie ona też, ide sie kąpać zagląda co robie. Teraz robie notatki do szkoły na jutro leży przyklejona do mnie.
Będzie ciężko wiem.
Póki co przytulam się do neij ile moge, wącham ile się da, wpatruje w te orzechowe oczy.
Na dodatek bardzo mi przypomina mojego psa. Wtedy z kudłów, teraz z niektórych zachowań. Jak rano słysze jej pazurki na panelach to przez chwile myśle, że to Chip. On jak się zwijał w kłębek to robił taki głęboki oddech, czasami mruczał podczas układania się jakby powarkiwał. Szczekał gdy TZ i młody się wygłupiali. Ona robi tak samo.
Ale jak to mówiła dziś Monika takie ryzyko dt. Mimo wszystko warto.

Posted

Mala ma dziś luźne kupki. Dokładnie dwa razy raz po południu i teraz póxnym wieczorem. Rano była normalna. Została z panami bo ja dzis i jutro mam szkołe.
Byli z nią na spacerze, karma nei zmieniana. Wyszłam z nią jak wróciłam ze szkoły okolo 19 i robiła tylko siku. Teraz zrobiła bardzo neiwiele takiej luźniej. Zobacze co będzie rano, dam znać.
Po za tym w nocy i w dzień gdy mnie nie ma jest grzeczna i śpi na wielkiej pufie na moich ubraniach. A teraz siedzi sobie koło mnie i patrzy co pisze. ;)

Poza tym ciekawią ja koty ale bez nachalności więc bezpiecznie. Na spacerze wącha się z psami i idzie dalej. Aha raz wyrwała za dzikim kotem, zagoniła go na drzewo. W domu mogą być, te zewnetrzne ktoś ją nauczył gonić. Trzeba będzie uważać bo choć mała to umie pociągnąć z zaskoczenia.
Napisze jutro co z kupkami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...