Aga_Mazury Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 pajunia napisał(a):Agus, mozliwosc transportu by byla. Ibanenz, gdy pojedzie do Was po te inne psiaki, moglby mala zabrac do nas, a potem jadac do mnie, jedzie przez Zgorzelec. Mysle, ze by przeprowadzil ta kontrole przedadopcyjna, nim by sunie wydal . Tylko , gdyby sie okazalo, ze kontrola przedadopcyjna jest negatywna, to co bysmy z sunia zrobili? A moze by sie skontaktowac ze schroniskiem w Dluzynie Gornej, to jest kolo Zgorzelca, aby kontrole przeprowadzili ? pajuniu a co z kontrolami poadopcyjnymi?...może jest ktoś na dogo ze Zgorzelca...bo jakoś dziwnie mi się z tą Panią mail-uje...ale być może nie musi być przeciez "wylewna"...pisze krótko po jednym zdaniu... sama własnie nie mam pojęcia co robić... na temat szczepienia tez mi Ewa jeszcze nie dała znać... będę myśleć...:wallbash: idę z moim stadkiem na spacer... pajunia dziękuję za pomoc :Rose: Quote
masienka Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 no i jakie wiesci? wystawiac dziewczynke na allegro czy wstrzymac sie co sie z domkiem wyklaruje? Quote
Aga_Mazury Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 hmmmmm...pajuniu? :) zabierasz Pinezkę?:) bo z tego co wiem to tak...więc masienka wstrzymajmy się chwilkę :) a opis od akuchy wykorzystamy ewentualnie do następnego psiaka :) Quote
masienka Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 jasne :) a opis jest swietny i juz nawet mam jednego kandydata, do ktorego by po malych zmianach nadawal sie idealnie. Oczywiscie jesli ciocia Akucha sie zgodzi :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35420&highlight=cudaczek Quote
pajunia Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Coiciu Agus, Pinezka jedzie do mnie, na razie na tymczas i bede jej stad domu szukala. Mysle tylko, ze nie zje moich psow,:evil_lol: I nie bedzie zadymy robila, bo ja Paja zje. ( Paja, to ta kolezanka z awatarku) Quote
masienka Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 super :) To w takim razie prosze cioteczke Akuche o decyzje co zrobic z pinezkowym wyciskaczem lez. przeciez nie bedzie sie taki swietny tekst marnowal ;) Quote
Aga_Mazury Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 powiem tak...Pinezka aniołkiem nie jest...podgryzala foksię za ogonek...;)...;) Quote
pajunia Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 tak, tak, czytalam. Gdyby chciala podgryzc Paje za ogonek, to Paja jej uszy wytarga:evil_lol: Ogonek Paji, wiekszy, niz cala Pinezka. Oj bedziemy pilnowac. Nie pozwolimy na rozrabianie, do kata pojdzie. Quote
akucha Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Masieńko, tekst jest Twój i Pinezki :lol: Dysponuj nim jak chcesz!!!! Na szczęście dla innych psiaków. Co u Pinezki??? Quote
Aga_Mazury Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 akucha napisał(a):Masieńko, tekst jest Twój i Pinezki :lol: Dysponuj nim jak chcesz!!!! Na szczęście dla innych psiaków. Co u Pinezki??? ta dziewczyna tak w każdym człowieku wypatruje swojego Pańcia, że szok...zagląda w oczy ..przechodzącemu koło klatki....pajuniu już się nie mogę Was doczekać....i szczęścia tych psiaków... Quote
Aga_Mazury Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Pinezka wyjechała juz ze schroniska z Ostródy ...maleństwo rudzieńkie nasze :calus:... chyba w niedzielę...dotrze do pajuni....:kciuki: Quote
Aga_Mazury Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Sobie cierpliwie poczekam..... pajunia wiem, że masz teraz masę roboty, ale jak tam moje Skarby dojechały?....no i w ogóle...co u nich:oops: Quote
pajunia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Agus, Pinezka jest u mnie. Psiaki przyjechaly wczoraj w nocy okolo 24. Aramis jest przecudowny, przespal u mnie do 6 rano i rano przyjechal jego nowy pancio i go zabral. Zachwyt byl ogolny, zapach troche mniej wspanialy:evil_lol: Pinezka troche przestraszona, biegala pol dnia po ogrodzie. Potem wzielam ja do domu. Zjadla pol kilo szynki i zostala niestety wykapana. Po szynce mnie pokochala, po kapieli chyba sie odkochala. Nie lubi sie kapac, ale bylo to konieczne. Teraz zwiedza dom. I jest przesympatyczna. Moje stado ja od razu zaakceptowalo. Troche sobie poszczekala na Paje, Paja raz warknela i Pinezka zrozumiala, kto jest szefem:evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 pajunia napisał(a):Agus, Pinezka jest u mnie. Psiaki przyjechaly wczoraj w nocy okolo 24. Aramis jest przecudowny, przespal u mnie do 6 rano i rano przyjechal jego nowy pancio i go zabral. Zachwyt byl ogolny, zapach troche mniej wspanialy:evil_lol: Pinezka troche przestraszona, biegala pol dnia po ogrodzie. Potem wzielam ja do domu. Zjadla pol kilo szynki i zostala niestety wykapana. Po szynce mnie pokochala, po kapieli chyba sie odkochala. Nie lubi sie kapac, ale bylo to konieczne. Teraz zwiedza dom. I jest przesympatyczna. Moje stado ja od razu zaakceptowalo. Troche sobie poszczekala na Paje, Paja raz warknela i Pinezka zrozumiala, kto jest szefem:evil_lol: a łapunia juz jej nie boli? Skarba mojego rudego?...maleńka jest prawda?... a co z Opikiem?...czy na wątku Opika zapytać?...;) Aramis prawda, że wspaniały?...echhhh...mazurskie towarzystwo ;) Quote
pajunia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Ach, Agus o Opiku zapomnialam, tylko nie bij. Dzis, to nie wiem, gdzie mam glowe, caly wczorajszy dzien, noc i dzisiejszy dzien bylam w akcji. W moim wieku, to juz zle na umysl dziala. Opikowi trzeba koniecznie zmienic imie:evil_lol: Ci panstwo tez zmienia, ale jeszcze nie maja idei. Opik jest kochaniutki, przytulak niesamowity, I ma takie smieszne te zgryzkowe zabki z przodu. A jak fajnie z Pandkiem mielcowym po ogrodzie szaleli ( i z Pinezka) . On jest maciupki i przekochany. I slczny, i smierdzacy:evil_lol: Quote
masienka Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Pajunia, gratulacje nowych "nabytkow":cool3: :loveu: To chyba pasowaloby zmienic temat, nie? Chyba domku w Kraju i tak nie bedziemy szukac:roll: Quote
masienka Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 i co slychac u malenstwa? Czekamy na wiesci w stylu: "juz w cudownym domku" albo ewentualnie "wspanialy domek sie kroi" ;) Quote
pajunia Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 masienka, malenstwo jest u mnie. Pinezka hm, nie wiem, jak bedzie z domkiem. Nie wiem, czy bede w stanie sie z nia rozstac.Zapadla mi tak gleboko w serce, jak rzadko, ktory psiak. I jesli domek bedzie, to nie pierwszy z brzegu, ale specjalny i musi byc niedaleko ode mnie. Musze ja widziec i sie z nia spotykac. Spi pod moja koldra, przytulona. jest mikrusia. Wazy moze z dwa lub 3 kilo. Jest strasznym pieszczochem, ale takiego pyskacza jeszcze nie widzialam. Mam w tej chwili 7 psiakow w domu , ale ona wrzeszczy bardziej niz te inne razem. Na spacerach pyskuje na wszystkich przechodniow i biega za lydkami obcych. Jest zazdrosna o mnie i spiac za mna na fotelu przezd computerem, warczy, gdy inny psiak sie zbliza . Taki to maly szkrab, ale odwage ma jak rotweiler. A rozbawiona, jak szczeniak. Z moja Toska szaleja jak male dwa wariaty, a na spacerach goni, jak wiatr. Jest tez bardzo posluszna, wystarczy raz zawolac, zaraz przylatuje. Za wyjatkiem, gdy przechodnie przechodza. Wtedy musi kazdego porzadnie obszczekac. Ma sliczny, czerwony plaszczyk w krateczke, i tak bosko wyglada, ze nie moge sie oprzec, by ja nie podskubywac. I jest jeszcze mlodziutka, na pewno nie ma jeszcze 10 miesiecy. Jest kochaniutka.:lol: A skacze, jak pileczka pingpongowa. Quote
Aga_Mazury Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Ciotka zdobyłas już aparat? tak chciałabym zobaczyć Pinezkę w tym płaszczyku...a jak narazie tylko sobie ją wyobrażam :) malenka rudzieńka :calus: Quote
pajunia Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Ciociu Agu, co prawda zdjecia nie u mnie w Niemczech, ale jeszcze na ranchu. Ale zobacz tego szkraba . Czy to nie slodziak? Ja ja non stop podgryzam, nie moge sie oprzec.:evil_lol: Quote
Matusz Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='pajunia']Ciociu Agu, co prawda zdjecia nie u mnie w Niemczech, ale jeszcze na ranchu. Ale zobacz tego szkraba . Czy to nie slodziak? Ja ja non stop podgryzam, nie moge sie oprzec.:evil_lol: Pewnie, że słodziak i to jeszcze jaki :) Malenstwo nasze :) sliczności :loveu::loveu: a te uszka odstające - cudowne !! :) Quote
pajunia Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Mateuszku masz 200% racji. Ten malenki malpiszonik jest najslodszy. Wciaz nie moge zrozumiec, kto mogl ta kruszynke tak skrzywdzic i do schroniska oddac. Ale malpiszonik sobie tez krzywdy nie da zrobic, malenka, ale oho! :evil_lol: Gdy Toska nie chce z nia szalec, to od tylu podbiega i ja w nogi gryzie, albo w uszka.:evil_lol: Ten maly slodziak, wie, co chce. I ode mnie sie nie oddala. Nawet w ustronnym miejscu mnie dopadnie. Jest bardzo przywiazana. Ale mala kradziejka:cool3: , pieknie potrafi ze stolu moja kolacje sprzatnac. ( w czym inne jej bardzo pomagaja) Ja na tymczasy sie nie nadaje, nie mam pojecia, jak ja oddam i nie wiem, czy w ogole. Ja sie niesamowicie w niej bujnelam.:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.