Jump to content
Dogomania

Ostroda! Ruda kieszonkowa Pinezka. Zostaje w DT na stale :)


Recommended Posts

Posted

pajunia napisał(a):
Agus, mozliwosc transportu by byla. Ibanenz, gdy pojedzie do Was po te inne psiaki, moglby mala zabrac do nas, a potem jadac do mnie, jedzie przez Zgorzelec. Mysle, ze by przeprowadzil ta kontrole przedadopcyjna, nim by sunie wydal . Tylko , gdyby sie okazalo, ze kontrola przedadopcyjna jest negatywna, to co bysmy z sunia zrobili?
A moze by sie skontaktowac ze schroniskiem w Dluzynie Gornej, to jest kolo Zgorzelca, aby kontrole przeprowadzili ?



pajuniu a co z kontrolami poadopcyjnymi?...może jest ktoś na dogo ze Zgorzelca...bo jakoś dziwnie mi się z tą Panią mail-uje...ale być może nie musi być przeciez "wylewna"...pisze krótko po jednym zdaniu...

sama własnie nie mam pojęcia co robić...
na temat szczepienia tez mi Ewa jeszcze nie dała znać...

będę myśleć...:wallbash: idę z moim stadkiem na spacer...

pajunia dziękuję za pomoc :Rose:

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coiciu Agus, Pinezka jedzie do mnie, na razie na tymczas i bede jej stad domu szukala. Mysle tylko, ze nie zje moich psow,:evil_lol: I nie bedzie zadymy robila, bo ja Paja zje. ( Paja, to ta kolezanka z awatarku)

Posted

tak, tak, czytalam. Gdyby chciala podgryzc Paje za ogonek, to Paja jej uszy wytarga:evil_lol: Ogonek Paji, wiekszy, niz cala Pinezka. Oj bedziemy pilnowac. Nie pozwolimy na rozrabianie, do kata pojdzie.

Posted

akucha napisał(a):
Masieńko, tekst jest Twój i Pinezki :lol: Dysponuj nim jak chcesz!!!! Na szczęście dla innych psiaków.

Co u Pinezki???



ta dziewczyna tak w każdym człowieku wypatruje swojego Pańcia, że szok...zagląda w oczy ..przechodzącemu koło klatki....pajuniu już się nie mogę Was doczekać....i szczęścia tych psiaków...

Posted

Agus, Pinezka jest u mnie. Psiaki przyjechaly wczoraj w nocy okolo 24. Aramis jest przecudowny, przespal u mnie do 6 rano i rano przyjechal jego nowy pancio i go zabral. Zachwyt byl ogolny, zapach troche mniej wspanialy:evil_lol: Pinezka troche przestraszona, biegala pol dnia po ogrodzie. Potem wzielam ja do domu. Zjadla pol kilo szynki i zostala niestety wykapana. Po szynce mnie pokochala, po kapieli chyba sie odkochala. Nie lubi sie kapac, ale bylo to konieczne. Teraz zwiedza dom. I jest przesympatyczna. Moje stado ja od razu zaakceptowalo. Troche sobie poszczekala na Paje, Paja raz warknela i Pinezka zrozumiala, kto jest szefem:evil_lol:

Posted

pajunia napisał(a):
Agus, Pinezka jest u mnie. Psiaki przyjechaly wczoraj w nocy okolo 24. Aramis jest przecudowny, przespal u mnie do 6 rano i rano przyjechal jego nowy pancio i go zabral. Zachwyt byl ogolny, zapach troche mniej wspanialy:evil_lol: Pinezka troche przestraszona, biegala pol dnia po ogrodzie. Potem wzielam ja do domu. Zjadla pol kilo szynki i zostala niestety wykapana. Po szynce mnie pokochala, po kapieli chyba sie odkochala. Nie lubi sie kapac, ale bylo to konieczne. Teraz zwiedza dom. I jest przesympatyczna. Moje stado ja od razu zaakceptowalo. Troche sobie poszczekala na Paje, Paja raz warknela i Pinezka zrozumiala, kto jest szefem:evil_lol:



a łapunia juz jej nie boli? Skarba mojego rudego?...maleńka jest prawda?...

a co z Opikiem?...czy na wątku Opika zapytać?...;)

Aramis prawda, że wspaniały?...echhhh...mazurskie towarzystwo ;)

Posted

Ach, Agus o Opiku zapomnialam, tylko nie bij. Dzis, to nie wiem, gdzie mam glowe, caly wczorajszy dzien, noc i dzisiejszy dzien bylam w akcji. W moim wieku, to juz zle na umysl dziala. Opikowi trzeba koniecznie zmienic imie:evil_lol: Ci panstwo tez zmienia, ale jeszcze nie maja idei. Opik jest kochaniutki, przytulak niesamowity, I ma takie smieszne te zgryzkowe zabki z przodu. A jak fajnie z Pandkiem mielcowym po ogrodzie szaleli ( i z Pinezka) . On jest maciupki i przekochany. I slczny, i smierdzacy:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

masienka, malenstwo jest u mnie. Pinezka hm, nie wiem, jak bedzie z domkiem. Nie wiem, czy bede w stanie sie z nia rozstac.Zapadla mi tak gleboko w serce, jak rzadko, ktory psiak. I jesli domek bedzie, to nie pierwszy z brzegu, ale specjalny i musi byc niedaleko ode mnie. Musze ja widziec i sie z nia spotykac. Spi pod moja koldra, przytulona. jest mikrusia. Wazy moze z dwa lub 3 kilo. Jest strasznym pieszczochem, ale takiego pyskacza jeszcze nie widzialam. Mam w tej chwili 7 psiakow w domu , ale ona wrzeszczy bardziej niz te inne razem. Na spacerach pyskuje na wszystkich przechodniow i biega za lydkami obcych. Jest zazdrosna o mnie i spiac za mna na fotelu przezd computerem, warczy, gdy inny psiak sie zbliza . Taki to maly szkrab, ale odwage ma jak rotweiler. A rozbawiona, jak szczeniak. Z moja Toska szaleja jak male dwa wariaty, a na spacerach goni, jak wiatr. Jest tez bardzo posluszna, wystarczy raz zawolac, zaraz przylatuje. Za wyjatkiem, gdy przechodnie przechodza. Wtedy musi kazdego porzadnie obszczekac. Ma sliczny, czerwony plaszczyk w krateczke, i tak bosko wyglada, ze nie moge sie oprzec, by ja nie podskubywac. I jest jeszcze mlodziutka, na pewno nie ma jeszcze 10 miesiecy. Jest kochaniutka.:lol: A skacze, jak pileczka pingpongowa.

Posted

Ciociu Agu, co prawda zdjecia nie u mnie w Niemczech, ale jeszcze na ranchu. Ale zobacz tego szkraba . Czy to nie slodziak? Ja ja non stop podgryzam, nie moge sie oprzec.:evil_lol:















Posted

[quote name='pajunia']Ciociu Agu, co prawda zdjecia nie u mnie w Niemczech, ale jeszcze na ranchu. Ale zobacz tego szkraba . Czy to nie slodziak? Ja ja non stop podgryzam, nie moge sie oprzec.:evil_lol:

















Pewnie, że słodziak i to jeszcze jaki :) Malenstwo nasze :) sliczności :loveu::loveu: a te uszka odstające - cudowne !! :)

Posted

Mateuszku masz 200% racji. Ten malenki malpiszonik jest najslodszy. Wciaz nie moge zrozumiec, kto mogl ta kruszynke tak skrzywdzic i do schroniska oddac. Ale malpiszonik sobie tez krzywdy nie da zrobic, malenka, ale oho! :evil_lol: Gdy Toska nie chce z nia szalec, to od tylu podbiega i ja w nogi gryzie, albo w uszka.:evil_lol: Ten maly slodziak, wie, co chce. I ode mnie sie nie oddala. Nawet w ustronnym miejscu mnie dopadnie. Jest bardzo przywiazana. Ale mala kradziejka:cool3: , pieknie potrafi ze stolu moja kolacje sprzatnac. ( w czym inne jej bardzo pomagaja) Ja na tymczasy sie nie nadaje, nie mam pojecia, jak ja oddam i nie wiem, czy w ogole. Ja sie niesamowicie w niej bujnelam.:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...