Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Dunia ma trzy ogłoszenia na tablicy. Ja też jej zrobiłam. Często jest tak, że nikt nie dzwoni i nagle jest jeden telefon od fajnych ludzi i jest super domek. Cczęsto jest tak, że telefony się urywają ale nie dzwoni nikt taki, komu można oddać psa czy kota. Ja mam teraz do adopcji prześliczną szylkretową koteczkę było kilka telefonów ale niestety to nie te osoby na które czekamy.

  • 4 weeks later...
Posted

Normalnie nie wierzę ! Zgłosił się wspaniały dom dla Duni. Sądzę, że wizyta PA to tylko formalność. Dziewczyny, błagam podpowiedzcie, kto jest z okolic Koszalina, kto mógłby zrobić wizytę ?

Dunię będę musiała sama zawieźć, to jest aż 230 km i chciałbym mieć pewność, że nie jadę nadaremno.

Posted (edited)

Dunia panicznie boi się aparatu. Na tym pierwszym zdjęciu zrobionym z zaskoczenia, Dunia jest sobą, na innych jest już bardzo wystraszona.

Normalnie jest fajna i wesoła, szkoda, że nie mogę uchwycić tego w obiektywie.







W domu też tak się boi aparatu , dlatego nie robię jej zdjęć.

Edited by toyota
Posted (edited)

Kinga zgodziła się pójść na wizytę PA.

Dzwoniłam ponownie do zainteresowanej osoby i powiem szczerze, że mój entuzjam nieco opadł ;).
Domek nie miał nigdy psa, mają kotkę. Niestety Dunia potrafi wyskoczyc do kota jak z procy. Jestem pewna, że nie zrobiłaby kotu krzywdy, ale nie wiem czy domek to "wytrzyma".

Poza tym tam jednak nie ma podmurówki, ogrodzenie jest z siatki. Pani zupełnie nie zdaje sobie sprawy z możliwości małego psa. Dunia pozostawiona na takim podwórku z łatwością z nudów wyjdzie poza ogrodzenie. Nie ma tendencji do ucieczek, ale na początku zanim się nie przyzwyczai może pójść w siną dal.

W domu są wynajmowane pokoje dla letników, także moim zdaniem pies nie powinien być wypuszczany sam na podwórko, bo może wyjść z gośćmi przez bramę.
Akurat dobrze wiem co to znaczy, bo mieszkam w firmie i mam identyczną sytuację. Pomimo ogrodzonego terenu muszę wychodzić z psami, bo trudno wymagać od pracowników i klientów, aby uważali, żeby nie wyszedł z nimi mój pies.


Dunia ma w nowym miejscu "schizy", boi sie wszystkich i wszystkiego, trzeba wynosić ją na rękach i pilnować, żeby gdzieś się nie zaszyła. Jak się mocno zestresuje to załatwia się w domu. A pani nie może jej poświęcić następnego dnia na adaptację, bo ma taką pracę. Z Dunią zostałby więc jej tata i boję się czy to go nie przerośnie.

Pani zamierza karmić ją Chappi, a Dunia po karmach marketowych ma ogromny łupież. U mnie je Orijena lub Acanę i ma normalną skórę i błyszczącą sierść. Ja rozumiem, że nie każdego stać na Orijena, ale dla mnie Brit czy Arion to jest minimum zwłaszcza, że pies jest mały.


Dunia po ok. tygodniu jest zupełnie bezproblemowa, ale w nowym miejscu trzeba na początku mieć do niej cierpliwośc i poświęcić jej czas.
Pani zależy na psie bezproblemowym, dlatego nie chce szczeniaka ani młodego psa, który mógłby coś zniszczyć albo uciec.


Mój początkowy entuzjazm wyniknął z tego, że otrzymałam bardzo ładne zdjęcia domu, ogródka oraz pokoi, bo tak jak pisałam, są tam pokoje do wynajęcia i pani przesłała mi swoją stronę z ofertą ;).

Edited by toyota
Posted (edited)

Myślę, że to nie jest złe miejsce, ale też nie takie rewelacyjne jak mi się zdawało ;).


Poza tym po to właśnie są wizyty PA ;). Mam nadzieję, że wyjaśnią się moje wątpliwości, bo martwi mnie, żeby Dunia się nie zgubiła w nowym miejscu. Już byłam na paru wątkach gdzie nowe domy niezbyt się przyłożyły do pilnowania psiaka po adopcji pomimo próśb i tłumaczenia, że jest strachliwy. A potem dogomaniacy szukali, bo ludzie się nie kwapili za bardzo do tego.

Edited by toyota
Posted

Toyota, nie spieszyła bym się z oddaniem Duni w niepewne ręce.Wkurzają mnie ludzie którzy traktują psa przedmiotowo, radze im zawsze kupić zabawke , która nic nie czuje...Wiem, że serce ci podpowie, który domek jest najlepszy dla Dunieńki...

Posted

Wizytę PA zgodziła się zrobić dla Duni Kinga: http://www.dogomania.pl/forum/members/1908-kinga


Jeśli wszystko pójdzie o'k to zawiozę ją do nowego domu 3.05. Niestety będę tam dopiero wieczorem, a pani na drugi dzień idzie do pracy. Pani w weekendy też pracuje także nie ma innego dogodnego terminu, żeby mogła poświecić Duni chociaż jeden dzień. Mam nadzieję, że pod jej nieobecność tata nie wypuści samej Duni z domu, bo ona na bank wlezie w "mysią dziurę".

Posted

Jak poprosiłam Panią o zgodę na wizytę PA i próbowałam wytłumaczyć delikatnie w jakim celu i że będzie to wolontariuszka ze schroniska, to pani powiedziała, że jak nie chcę to nie muszę jej przywozić Duni :p. Ostatecznie się jednak zgodziła na PA.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...