iwonamaj Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 No to jutro od rana kciuki trzymamy za Klarci zabieg... Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 A ja uprzejmie donoszę że karma oraz puszeczki odebrane ;) teraz tylko czekam na sygnał jak przesłać je do suni :) Quote
Roszpunka Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='Martika@Aischa']A ja uprzejmie donoszę że karma oraz puszeczki odebrane ;) teraz tylko czekam na sygnał jak przesłać je do suni :)[/QUOTE] Super! Transport spróbuję wykombinować. Wy też cioteczki pomyślcie, może akurat ktoś będzie się wybierał w nasze strony - nawet przejazdem :) Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Roszpunka']Super! Transport spróbuję wykombinować. Wy też cioteczki pomyślcie, może akurat ktoś będzie się wybierał w nasze strony - nawet przejazdem :)[/QUOTE] Będę czujna ;) puszeczki są do 2013 roku ...karma ważna i troszeczkę po terminie :) Paczucha czeka :):):) Quote
Roszpunka Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='Martika@Aischa'] puszeczki są do 2013 roku ...[/QUOTE] Ale aż tak długo to my nie będziemy czekać - do tego czasu Klarcia już dwa lata będzie grzać doopkę w DS ;) Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Roszpunka']Ale aż tak długo to my nie będziemy czekać - do tego czasu Klarcia już dwa lata będzie grzać doopkę w DS ;)[/QUOTE] I tego się trzymajmy ;) Bo tak właśnie będzie :) Quote
Incia Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Nad transportem żarcia pomyślę, może uda mi się dogadać z pewnym miłym Panem ze Śląska, który w czwartek będzie jechał do Kielc. A jutro lecimy raniutko z córeczką mą na zabieg, i bardzo proszę o zaciskanie kciuków, najmocniej jak się da! Quote
Roszpunka Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Chrzestną córeczką zapomniałaś dopisać :) Bo jeszcze cioteczki pomyślą niewiadomoco ;) Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Incia']Nad transportem żarcia pomyślę, może uda mi się dogadać z pewnym miłym Panem ze Śląska, który w czwartek będzie jechał do Kielc. A jutro lecimy raniutko z córeczką mą na zabieg, i bardzo proszę o zaciskanie kciuków, najmocniej jak się da![/QUOTE] Kciukasy za córcię mocno zaciskamy ;) a gdyby i transport udało się zgrać było by super :) ja zwarta i gotowa w każdej chwili przekazać jedzonko:lol: Quote
Roszpunka Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Kochane jesteście dziewczyny! Co ja bym bez Was zrobiła.... Quote
Incia Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Roszpunka']Chrzestną córeczką zapomniałaś dopisać :) Bo jeszcze cioteczki pomyślą niewiadomoco ;)[/QUOTE] Ech, ja tylko psie córeczki posiadam...i chomikowe:lol: Quote
Nadziejka Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Bedzie dobrze malenka , z ciotenkami nie zaginiesz!i mocno sciskamy za niunieczke :thumbs::thumbs::calus: Quote
Roszpunka Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Sunia już u weterynarza. Określił ją na 8-9 miesięcy, waży 7 kg. Psinka bardzo lubi jazdę samochodem, po pierwszym stresie wyglądała przez okno z zaciekawieniem. Do lecznicy zawiozła nas cioteczka Incia, za co jestem jej niezwykle wdzięczna, sama pewnie długo bym błądziła... Rozmawiałam z panią u której jest sunia - córka kobiety, która przywiozła Klarcię ze wsi, bardzo chce, żeby sunia została tam gdzie jest. Byle nie u nich w domu - mama ma alergię a babcia psów nie lubi:roll: Czeka mnie poważna rozmowa :mad: Quote
mmd Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 No to gdzie ma zostać? ;) Rozumiem, że na wycieraczce lub coś w tej okolicy :) Jak nasze sprawy finansowe? Quote
Roszpunka Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='mmd']No to gdzie ma zostać? ;) Rozumiem, że na wycieraczce lub coś w tej okolicy :) Jak nasze sprawy finansowe?[/QUOTE] Nie na wycieraczce, tylko u tej starszej Pani... a sunia może żyć nawet 20 lat (wiem z doświadczenia) Kompletny brak wyobraźni :-( Co do finansów, wszystkiego się dowiem przy "odbiorze". Mam nadzieję, że będzie ok. Quote
mmd Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Taki maluszek i w ciąży. W głowie się nie mieści Wyperswadować trzeba zostawianie suni, dasz radę niech wydobrzeje i trzeba leciec z ogłoszeniami - można na kilka regionów w tym ŁÓdź - będę jechać pod koniec października, więc miałaby transport jakby co :) Quote
Roszpunka Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Sunia już u mnie. Wystraszona ale w dobrej formie - Pani na razie nie ma w domu, więc póki co leży w izolatce (tzn. pokoju dziecia) Dopłaciłam 35 zł, więc sądzę, że nie ma co zawracać głowy Sterylkowej Skarbonce rozliczeniami, wieczorkiem wkleję paragon. Były dwa maluchy :-( - jeden bardzo duży, drugi mniejszy, jeszcze tydzień i byłaby to cesarka a nie aborcja :shake: Co do zostania małej - zgodzę się, pod warunkiem, że sunia zmieni lokum i zabierze ją do domu osoba, która ją przywiozła... Poproszę również o zwrot kosztów, w tym paliwa, bo na wodę nie jeżdżę niestety. A przecież dojdą także koszty odrobaczenia, szczepień, wyżywienia i pewnie kilka innych. Skoro łatwo było przywieść i zostawić samej sobie, to teraz niech będzie równie łatwo wybulić kilka stówek na psiaka... nawet obróżki psina od niej nie dostała :-( Quote
mmd Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Masz rację. Dobrze, że już po wszystkim. Czekam w takim razie na rozój wydarzeń, ale myślę, że jakieś dobre zakończenie uda się wyczarować :) Quote
Roszpunka Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='mmd']Masz rację. Dobrze, że już po wszystkim. Czekam w takim razie na rozwój wydarzeń, ale myślę, że jakieś dobre zakończenie uda się wyczarować :)[/QUOTE] Najwyżej zwołamy sabat... mały zlot czarownic jeszcze nikomu nie zaszkodził ;) Wkurzyłam się dzisiaj, wybiorę się do sąsiadki, która Klarcię podrzuciła - do bezdomniaka mogę dokładać - nie pierwszy i nie ostatni raz ale sponsorować psiaka, który ma właściciela nie mam zamiaru :angryy: W dodatku poproszę o natychmiastowe przerejestrowanie psa na siebie - mogę być figurantką i odstawiać szopki urzędnikom ale jak wyżej... Beznadzieja... Quote
iwonamaj Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Taka młodziutka i maleńka i tyle już przeszła w życiu...Teraz już będzie wszystko dobrze. Quote
Roszpunka Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Fotki z krótkich odwiedzin u mnie... Quote
mmd Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Bidulek, dzisiaj jeszcze okropnie się będzie czuła. Oczywiście zdjęcia super ;) Quote
Incia Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Moja kochana, śliczna Klarcia malutka:loveu: Quote
Nadziejka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 slicznosciii slicznosci malenka1:loveu::loveu::loveu:oby sie udalo wszystko ulozyc Roszpuneczko , idz i rozmawiaj:bye::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.