Jump to content
Dogomania

Klara... była bita, przeganiana i w ciąży - malutka sunia szuka domu...


Recommended Posts

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Martika@Aischa']A ja uprzejmie donoszę że karma oraz puszeczki odebrane ;) teraz tylko czekam na sygnał jak przesłać je do suni :)[/QUOTE]

Super! Transport spróbuję wykombinować. Wy też cioteczki pomyślcie, może akurat ktoś będzie się wybierał w nasze strony - nawet przejazdem :)

Posted

[quote name='Roszpunka']Super! Transport spróbuję wykombinować. Wy też cioteczki pomyślcie, może akurat ktoś będzie się wybierał w nasze strony - nawet przejazdem :)[/QUOTE]

Będę czujna ;) puszeczki są do 2013 roku ...karma ważna i troszeczkę po terminie :) Paczucha czeka :):):)

Posted

[quote name='Martika@Aischa'] puszeczki są do 2013 roku ...[/QUOTE]

Ale aż tak długo to my nie będziemy czekać - do tego czasu Klarcia już dwa lata będzie grzać doopkę w DS ;)

Posted

Nad transportem żarcia pomyślę, może uda mi się dogadać z pewnym miłym Panem ze Śląska, który w czwartek będzie jechał do Kielc. A jutro lecimy raniutko z córeczką mą na zabieg, i bardzo proszę o zaciskanie kciuków, najmocniej jak się da!

Posted

[quote name='Incia']Nad transportem żarcia pomyślę, może uda mi się dogadać z pewnym miłym Panem ze Śląska, który w czwartek będzie jechał do Kielc. A jutro lecimy raniutko z córeczką mą na zabieg, i bardzo proszę o zaciskanie kciuków, najmocniej jak się da![/QUOTE]

Kciukasy za córcię mocno zaciskamy ;) a gdyby i transport udało się zgrać było by super :) ja zwarta i gotowa w każdej chwili przekazać jedzonko:lol:

Posted

[quote name='Roszpunka']Chrzestną córeczką zapomniałaś dopisać :)
Bo jeszcze cioteczki pomyślą niewiadomoco ;)[/QUOTE]
Ech, ja tylko psie córeczki posiadam...i chomikowe:lol:

Posted

Sunia już u weterynarza. Określił ją na 8-9 miesięcy, waży 7 kg.
Psinka bardzo lubi jazdę samochodem, po pierwszym stresie wyglądała przez okno z zaciekawieniem.
Do lecznicy zawiozła nas cioteczka Incia, za co jestem jej niezwykle wdzięczna, sama pewnie długo bym błądziła...

Rozmawiałam z panią u której jest sunia - córka kobiety, która przywiozła Klarcię ze wsi, bardzo chce, żeby sunia została tam gdzie jest.
Byle nie u nich w domu - mama ma alergię a babcia psów nie lubi:roll:

Czeka mnie poważna rozmowa :mad:

Posted

[quote name='mmd']No to gdzie ma zostać? ;) Rozumiem, że na wycieraczce lub coś w tej okolicy :)

Jak nasze sprawy finansowe?[/QUOTE]

Nie na wycieraczce, tylko u tej starszej Pani... a sunia może żyć nawet 20 lat (wiem z doświadczenia) Kompletny brak wyobraźni :-(

Co do finansów, wszystkiego się dowiem przy "odbiorze". Mam nadzieję, że będzie ok.

Posted

Taki maluszek i w ciąży. W głowie się nie mieści

Wyperswadować trzeba zostawianie suni, dasz radę
niech wydobrzeje i trzeba leciec z ogłoszeniami - można na kilka regionów w tym ŁÓdź - będę jechać pod koniec października, więc miałaby transport jakby co :)

Posted

Sunia już u mnie. Wystraszona ale w dobrej formie - Pani na razie nie ma w domu, więc póki co leży w izolatce (tzn. pokoju dziecia)

Dopłaciłam 35 zł, więc sądzę, że nie ma co zawracać głowy Sterylkowej Skarbonce rozliczeniami, wieczorkiem wkleję paragon. Były dwa maluchy :-( - jeden bardzo duży, drugi mniejszy, jeszcze tydzień i byłaby to cesarka a nie aborcja :shake:

Co do zostania małej - zgodzę się, pod warunkiem, że sunia zmieni lokum i zabierze ją do domu osoba, która ją przywiozła...
Poproszę również o zwrot kosztów, w tym paliwa, bo na wodę nie jeżdżę niestety. A przecież dojdą także koszty odrobaczenia, szczepień, wyżywienia i pewnie kilka innych. Skoro łatwo było przywieść i zostawić samej sobie, to teraz niech będzie równie łatwo wybulić kilka stówek na psiaka... nawet obróżki psina od niej nie dostała :-(

Posted

Masz rację.
Dobrze, że już po wszystkim. Czekam w takim razie na rozój wydarzeń, ale myślę, że jakieś dobre zakończenie uda się wyczarować :)

Posted

[quote name='mmd']Masz rację.
Dobrze, że już po wszystkim. Czekam w takim razie na rozwój wydarzeń, ale myślę, że jakieś dobre zakończenie uda się wyczarować :)[/QUOTE]

Najwyżej zwołamy sabat... mały zlot czarownic jeszcze nikomu nie zaszkodził ;)

Wkurzyłam się dzisiaj, wybiorę się do sąsiadki, która Klarcię podrzuciła - do bezdomniaka mogę dokładać - nie pierwszy i nie ostatni raz ale sponsorować psiaka, który ma właściciela nie mam zamiaru :angryy:

W dodatku poproszę o natychmiastowe przerejestrowanie psa na siebie - mogę być figurantką i odstawiać szopki urzędnikom ale jak wyżej...
Beznadzieja...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...