Jump to content
Dogomania

bokser Oskar - wreszcie ma wymarzony dom w Warszawie :)))))))))


Recommended Posts

  • Replies 747
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted









lwica2006 napisala

Dzisiaj byłysmy z Mariee w odwiedzinach u Oskara i Tongi
Oskarka niestety nie można jeszcze wyprowadzać z boksu, jego zdrówko jest na razie bez zmian. Osobiście nie miałam szansy nawet go zobaczyć. Pani Doktor zrobiła nam nowe fotki bidula - Mariee wklei.
Ma takie smutne oczęta i przygnębiona minkę ... wracaj pięknoto do zdrówka.
Oskarek jest cudnym, bardzo urodziwym faflasem, spójrzcie tylko ...
żeberka miejmy nadzieje za jakiś czas schowamy pod tłuszczykiem

[ Dodano: Nie 18 Mar, 2007 23:49 ]
Dziękujemy Pani Doktor za zdjęcia

Posted

no przecież już wcześniej pisałam, że przystojniacha z niego :lol: jejku, tak się za nim stęskniłam !!

może to efekt zdjęć i to mnie myli, ale wydaje mi się, że sierść jest w lepszym stanie niż wtedy, gdy przywiozłam go do kliniki, no i widać, że oczko leczone :lol:
a radość odzyska jak tylko znajdzie kochającego właściciela!! !! na razie Oscarku zdrowiej nam chłopaku!!

Posted

Jedyne co się dowiedziałam (bardziej kosmetyczne sprawy, bo jak napisała mariee z lekarzem nie było kontaktu), to że Oscar nie gorączkuje, ma apetyt :lol: a wczoraj miał kolejną kąpiel leczniczą. Niestety nadal chudziutki jest i potrzebuje czasu, aby się zaokrąglić.

Aaaa i bardzo donośnie szczeka chłopak :cool3: (sama słyszałam ;P )

Posted

Jestem po rozmowie! Oskar przybrał na wadze 1 KG. Skora zdaniem lekarza jest znacznie lepsza. W posiewie wyrosły grzyby!::angryy: Wiec leczenie trwa nadal. Nawet jak sie uda wyleczyć , to stres nie działa na korzyść. Jak będzie mial juz dom na pewno bedzie bardziej odporny. Dobrze by bylo jak juz go sie podleczy i po powtorym badaniu nie bedzie juz nic...znalazł dom. Kupki unormowały sie, nic po za tym złego sie nie dzieje!

Posted

U Oskara bez zmian, trwa leczenie! Co do łapek to zobaczymy na razie leczymy tego grzyba i odżywiamy! te kąpiele można robić w domu, tylko czy ktoś taki sie znajdzie? żeby sie zarazić trzeba mieć niska odporność! przestrzegając zasad w postępowaniu ryzyko nie będzie duże. Kto dalby dom Oskarkowi, to dla niego byłoby najlepsze, szybciej by doszedł do siebie..miałaby mniejszy stres a tym samym szybsze efekty wyleczenia. Ja miałam psa z grzybem wiec wiem jak wygląda sytuacja, ale nie jest to az tak straszne jakby sie wydawało. Fakt ,ze pies musi stać kilka minut w tych płynach i teraz pytanie, czy będzie stał?. czy osoby które zaopiekowalyby sie Oskarem .. poradzą sobie chociażby z kąpielami? Wiecie dobrze, ze nie ma lepszego lekarstwa jak dobry dom!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...