Andzike Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='inga.mm']no patrz, wczoraj chciałam ten wątek wykasować jako martwy. Czy cos wiadomo o Malutkiej w nowym domu?[/QUOTE] Hmmm... ale ona jeszcze nie jest w swoim domu.... czy właśnie do mnie jedzie "na przerzut" tyle, że ja nic o tym nie wiem ? ;) Quote
Becia66 Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='inga.mm'] Czy cos wiadomo o Malutkiej w nowym domu?[/QUOTE] w jakim nowym domku ? Mimi siedzi jeszcze w przytulisku i czeka na transport do Warszawy, niestety nie jest to łatwa kromka chleba. Szukam i pytam, na razie mam możliwy transport na 16.10 / niedziela/ ale to strasznie długo i mam nadzieję , że się coś wcześniej trafi. Quote
inga.mm Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 o rany, pomyliłam ratlerki i transporty, a co za tym idzie wątki. Pardon za zamieszanie! edit: Nie dość tego, powinnam chyba siedzieć na twarzy ze wstydu, bo przez to pomieszanie piesków (tamta mała była z Radomia) nie załatwiłam transportu, a mój syn wczoraj był w tamtej okolicy. Fakt, że po 23-ciej jechał przez Rzeszów, ale mógł ja przywieźć!!!! O ja kretynka!!!! Maleńka, strasznie Cię przepraszam, kur-mać, możesz mnie nawet ugryźć, pozwalam, bo odwłoka dałam okropnego. Jutro będę pytała o kolejną trasę rzeszowską. Może uda się załatwić. Wybaczcie mi - zmęczenie nie pozwala na ogarnięcie wszytskiego Quote
Becia66 Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='inga.mm'] po 23-ciej jechał przez Rzeszów, ale mógł ja przywieźć!!!! O ja kretynka!!!! [/QUOTE] potwierdzam :diabloti:. Quote
Andzike Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Becia66']potwierdzam :diabloti:. Nie stresuj ingi, za dużo ma na głowie... Jeśli będę wiedzieć przynajmniej z dzień wcześniej - mogę przyjąć Mimi o każdej porze dnia i nocy :) W końcu na okoliczność Balbiny pojawiła się u mnie awaria wody ... :cool3: Quote
Olga7 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 zajrzalam po drodze i do suni ..może jakaś wersja transportu by byla możliwa..zobaczymy .. Quote
Becia66 Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='Andzike'] W końcu na okoliczność Balbiny pojawiła się u mnie awaria wody ... :cool3: awarie często się zdarzają i to w najmniej spodziewanych momentach. :diabloti: A biedna Mimi wciąż czeka, najgorsze że idzie ochłodzenie, a ona taka drobniutka, filigranowa i delikatna i sama w tej wielkiej budzie :-( Quote
Becia66 Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Jadę zaraz do przytuliska bo wydaję Jettę to wyprzytulam i wycałuję Mimi od wszystkich ciotek nam kibicujących, a przede wszystkim od p.Joanny która na Mimi pewnie nie może się doczekać. Niestety zaraz muszę wracać bo obowiązki czekają...:shake: Quote
inga.mm Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Ze Śląska będzie jechała do Wawy niewidoma Dunia Maleńka, ślepa DUNIA - operacja już tuż, tuż :-) moze udałoby sie połączyć transport? Quote
Becia66 Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='inga.mm']Ze Śląska będzie jechała do Wawy niewidoma Dunia, moze udałoby sie połączyć transport?[/QUOTE] to zupełnie inny kierunek Quote
inga.mm Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 tak rzuciłam, bo czasem łączone transporty tez daja dobre efekty. Na razie z firmy syna nikt nie jedzie. Nie dość tego, prawdopodobnie i tak nic by nie wyszło z tego przedwczorajszego transportu bo to jakaś wypasiona "lemuzyna" była dla ważnego klienta i trzeba by było jego pytac o zgodę na przewóz zwierzaka, a gość nie ma czasu rozmawiac o przyziemnych sprawach. Ech, gdybym była taka dziana.... Quote
Andzike Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Dałam info na mikropsiakach na FB, że pilnie szukamy transportu... Quote
Florentynka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='inga.mm']Ze Śląska będzie jechała do Wawy niewidoma Dunia Maleńka, ślepa DUNIA - operacja już tuż, tuż :-) moze udałoby sie połączyć transport? Dunia, o ile mnie nie myli pamięć, jest w Krakowie. Napisałam na jej wątku z pytaniem, czy w ogóle by wchodził w grę transport jeszcze Mimi razem z Dunią, z zastrzeżeniem, że nie wiem, czy uda się Mimi na czas przerzucić do Krakowa. Jakby kto przerzucał i potrzebował wsparcia to ja tu jestem ;) Quote
Andzike Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Może uda się to jakoś ogarnąć :) W weekend nas nie ma - zaplanowany miesiąc wcześniej wyjazd, ale jakby Mimi przyjechała do tego czasu, to weźmiemy ją ze sobą ;) Quote
majuska Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje... Quote
Andzike Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE] Spoko, Majuska, damy radę :) Nie martw się i skup na brzuchu :) Quote
Florentynka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE] Słusznie, niech siedzi i pilnuje brzucha ;) Quote
barb Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE] Trzymaj sie Majuska ;) Quote
majuska Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Dzięki dziewczyny:calus: W brzuchu się takie rzeczy dzieją , że nie da się na nim nie skupiać:lol: Quote
inga.mm Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Florentynka']Dunia, o ile mnie nie myli pamięć, jest w Krakowie. Masz rację. Zapomniałam, że obecne dt jest w Krakowie, a wcześniej była na Śląsku. Coś zbyt wiele wzięłam na siebie i pamięć mi odmawia współpracy. A jeszcze, gdy widzi się to całe zwierzęce nieszczęście, to człowiekowi wysiada psycha. To nowość Skazana na powolną śmierć-łysa, udręczona suczka-potrzebna pomoc! Quote
barb Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Już sie pogubilam. Czy bylaby mozliwośc wspolnego transportu z Krakowa do Warszawy? Quote
inga.mm Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='barb']Już sie pogubilam. Czy bylaby mozliwośc wspolnego transportu z Krakowa do Warszawy?[/QUOTE] obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza Quote
barb Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='inga.mm']obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza[/QUOTE] Czyli nic z tego :shake:. Quote
inga.mm Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Sądzę, że dlatego milczą na wątku, a ja nie mam telefonu do Jaszy Quote
Florentynka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='inga.mm']obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza[/QUOTE] Inga - urlop! Odpoczynek, luz, spokój. Dziś środa, zabieg Duni - piątek w południe. Więc teoretycznie , gdyby Mimi trafiła jutro do KRK, to miała by szansę się załapać... Praktycznie to i tak pewnie nierealne, ale odpocznij , kobito, bo wyraźnie Ci się czasoprzestrzeń zakrzywia ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.