Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='inga.mm']no patrz, wczoraj chciałam ten wątek wykasować jako martwy.
Czy cos wiadomo o Malutkiej w nowym domu?[/QUOTE]

Hmmm... ale ona jeszcze nie jest w swoim domu.... czy właśnie do mnie jedzie "na przerzut" tyle, że ja nic o tym nie wiem ? ;)

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='inga.mm']
Czy cos wiadomo o Malutkiej w nowym domu?[/QUOTE]

w jakim nowym domku ? Mimi siedzi jeszcze w przytulisku i czeka na transport do Warszawy, niestety nie jest to łatwa kromka chleba. Szukam i pytam, na razie mam możliwy transport na 16.10 / niedziela/ ale to strasznie długo i mam nadzieję , że się coś wcześniej trafi.

Posted

o rany, pomyliłam ratlerki i transporty, a co za tym idzie wątki.
Pardon za zamieszanie!

edit:
Nie dość tego, powinnam chyba siedzieć na twarzy ze wstydu, bo przez to pomieszanie piesków (tamta mała była z Radomia) nie załatwiłam transportu, a mój syn wczoraj był w tamtej okolicy. Fakt, że po 23-ciej jechał przez Rzeszów, ale mógł ja przywieźć!!!!
O ja kretynka!!!!
Maleńka, strasznie Cię przepraszam, kur-mać, możesz mnie nawet ugryźć, pozwalam, bo odwłoka dałam okropnego.
Jutro będę pytała o kolejną trasę rzeszowską. Może uda się załatwić.

Wybaczcie mi - zmęczenie nie pozwala na ogarnięcie wszytskiego

Posted

[quote name='Becia66']potwierdzam :diabloti:.

Nie stresuj ingi, za dużo ma na głowie...

Jeśli będę wiedzieć przynajmniej z dzień wcześniej - mogę przyjąć Mimi o każdej porze dnia i nocy :)

W końcu na okoliczność Balbiny pojawiła się u mnie awaria wody ... :cool3:

Posted

[quote name='Andzike']
W końcu na okoliczność Balbiny pojawiła się u mnie awaria wody ... :cool3:



awarie często się zdarzają i to w najmniej spodziewanych momentach. :diabloti:
A biedna Mimi wciąż czeka, najgorsze że idzie ochłodzenie, a ona taka drobniutka, filigranowa i delikatna i sama w tej wielkiej budzie :-(

Posted

Jadę zaraz do przytuliska bo wydaję Jettę to wyprzytulam i wycałuję Mimi od wszystkich ciotek nam kibicujących, a przede wszystkim od p.Joanny która na Mimi pewnie nie może się doczekać. Niestety zaraz muszę wracać bo obowiązki czekają...:shake:

Posted

tak rzuciłam, bo czasem łączone transporty tez daja dobre efekty.
Na razie z firmy syna nikt nie jedzie.
Nie dość tego, prawdopodobnie i tak nic by nie wyszło z tego przedwczorajszego transportu bo to jakaś wypasiona "lemuzyna" była dla ważnego klienta i trzeba by było jego pytac o zgodę na przewóz zwierzaka, a gość nie ma czasu rozmawiac o przyziemnych sprawach.
Ech, gdybym była taka dziana....

Posted

[quote name='inga.mm']Ze Śląska będzie jechała do Wawy niewidoma Dunia
Maleńka, ślepa DUNIA - operacja już tuż, tuż :-)

moze udałoby sie połączyć transport?
Dunia, o ile mnie nie myli pamięć, jest w Krakowie. Napisałam na jej wątku z pytaniem, czy w ogóle by wchodził w grę transport jeszcze Mimi razem z Dunią, z zastrzeżeniem, że nie wiem, czy uda się Mimi na czas przerzucić do Krakowa. Jakby kto przerzucał i potrzebował wsparcia to ja tu jestem ;)

Posted

Może uda się to jakoś ogarnąć :)

W weekend nas nie ma - zaplanowany miesiąc wcześniej wyjazd, ale jakby Mimi przyjechała do tego czasu, to weźmiemy ją ze sobą ;)

Posted

[quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE]

Spoko, Majuska, damy radę :) Nie martw się i skup na brzuchu :)

Posted

[quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE]
Słusznie, niech siedzi i pilnuje brzucha ;)

Posted

[quote name='majuska']Dziewczyny ja już się nigdzie dalej nie ruszam, bo mój brzuch dotyka kierownicy:roll: stary mój już odpuszcza od przyszłego tygodnia też delegacje...[/QUOTE]

Trzymaj sie Majuska ;)

Posted

[quote name='Florentynka']Dunia, o ile mnie nie myli pamięć, jest w Krakowie.
Masz rację. Zapomniałam, że obecne dt jest w Krakowie, a wcześniej była na Śląsku.
Coś zbyt wiele wzięłam na siebie i pamięć mi odmawia współpracy.
A jeszcze, gdy widzi się to całe zwierzęce nieszczęście, to człowiekowi wysiada psycha.
To nowość
Skazana na powolną śmierć-łysa, udręczona suczka-potrzebna pomoc!

Posted

[quote name='barb']Już sie pogubilam. Czy bylaby mozliwośc wspolnego transportu z Krakowa do Warszawy?[/QUOTE]
obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza

Posted

[quote name='inga.mm']obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza[/QUOTE]

Czyli nic z tego :shake:.

Posted

[quote name='inga.mm']obawiam się, że Slay będzie wyjeżdżał jakoś teraz, bo musi na rano dotrzeć do dr Garncarza[/QUOTE]
Inga - urlop! Odpoczynek, luz, spokój. Dziś środa, zabieg Duni - piątek w południe. Więc teoretycznie , gdyby Mimi trafiła jutro do KRK, to miała by szansę się załapać...
Praktycznie to i tak pewnie nierealne, ale odpocznij , kobito, bo wyraźnie Ci się czasoprzestrzeń zakrzywia ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...