Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mimi już w drodze na Mazury. Podróż do Warszawy bez niespodzianek, wszystko z planem i profesjonalnie. Ale to co przeżyłam rano , to moje. Na wpół zryczana i szlochająca oddawałam ją o 4 rano znowu w obce ręce. Spała wtulona w moją szyję, taka cieplutka i spokojna, taka bezpieczna...a ja ją brutalnie zerwałam ze snu i oddałam. Żebyście widziały jak na mnie patrzyła :-(, to wszystko zaczyna być ponad moje siły, taka kruszynka co zaufala mi bezgranicznie i tylko rączki i całuski...
Czemu zawsze mnie to spotyka ?

  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ale Beciu jedzie w dobre miejsce, łapkę jej naprawią, tam też będzie całowana, kochana i miziana!!! Przecież masz kontakt z panią, to od razu będą świeże wieści!!! A co poradzisz, że daleko?? Ja też bym chciała, żeby ludzie z okoli brali nasze bidaki i żeby można je było odwiedzać. Mnie też chce się płakać, bo tak się zżyłam z malutką, więc wierz mi że CIę rozumiem, nie wiem sama jakbym to przeżyła...ale ona już prawie w domku, jak zobaczy że jest fajnie to od razu będzie szczęśliwa, no i wreszcie będzie już na swoim a nie w ciemnym, zimnym boksie.

Posted

[quote name='figa33']Beciu , współczuję Ci serdecznie , niby do dobrego domku jedzie przecież , ale serce krwawi , no bo kto się tak czule nią zajmie jak nie Ty.. prawda?

to nawet nie o to Figuniu chodzi, że predysponuje sobie do niej jakąś bardziej odpowiedzialną opiekę i lepszy dom. Wiem że dom do którego jedzie jest wspaniały i nie mam żadnych obiekcji co do miłości jaką ją obdarzy i opieką najlepszą z możliwych.
Mnie zawsze boli to, że pies mi tak bezgranicznie zaufał, poczuł się taki bezpieczny, była taka czuła i kochana w stosunku do mnie i...że znowu musi przejśc ten cały proces oddania, niepewności co dalej ze mną będzie bo przecież oddałam ją w ręce zupełnie obcych ludzi którzy ją wieźli do Warszawy, potem następni obcy znów ją odebrali i wiozą dalej i tak myślę, co ta psinka musi przeżywać i jaki mętlik mieć w głowie....i jakie rozgoryczenie i zawód w stosunku do mnie.

Posted

Kochane moje psie cioteczki,dzięki wielkie

Kochane moje psie cioteczki,dzięki,dzięki i jeszcze raz dziekik za

























Kochane moje psie cioteczki dzięki,dzięki i jeszcze raz dzięki za Mimcię.Spi sobie teraz kruszynka na moich kolanach i razem do Was piszemy.Domek i domowe stwory już poznała i oczywiście wszystkie ją kochają, ze mną jako głównym domowym stworem na czele.
Jutro będziemy poznawać podwórze i resztę mieszkańców-będzie dobrze bo Mimulki poprostu nie da się nie kochać.

Teraz Mimuś musi się wyspać.Dobranoc i specjalne buziaki dla Beci -anioła.

Posted

Ina, witamy na dogo! :P Teraz będą wieści o maliznie z pierwszej ręki :)

A post można wyedytować - pod postem masz przycisk "edytuj post" i można ten rozrzut poprawić ;)

Posted

Witaj Joasiu, nie wiesz nawet jak się cieszę że jesteś z nami na wątku :loveu:
i będziemy mieć bezpośrednie wiadomości o naszej Mimci i zdjęcia jak obiecałaś w najbliższych dniach. Joasia jest zachwycona Mimi, że cudowna, taka mała kochana kruszynka i na pewno nie waży 6 kilo. I ja też nie dałabym jej więcej jak 4, to pióreczko które nosiłam w domu na jednej ręce. Zobaczymy co pokaże waga na Mazurach....:diabloti:

Posted

Maleńka jeszcze u mnie w Rzeszowie





Mimisia pewnie śpi głęboko wtulona w swoją Panią, dobrych snów maleńka, to już koniec twojej niedoli bo od dziś będzie już tylko lepiej. :loveu:

Posted

ina witamy serdecznie, bardzo się cieszę, że malutka już u Ciebie , w tak wspaniałym domku:multi::multi: , wszystkiego najlepszego dla Was na nową drogę życia;):loveu::loveu:
I jak tam Beciu, lepiej już???....troszkę nam Becia wczoraj rozpaczała za Mimi:mad::mad::lol:

Posted

No to składamy razem z Mimcią sprawozdanie z pierwszej doby nowego psiego życia.Noc miziasta,przytulaśna i chyba bardziej wyspała się Mimi niż ja, ale co tam.Ranek trochę nerwowy,bo trzeba było poznać resztę psiego stada z kruszynką ,a okazało się,że duże piesy nie bardzo wiedzą co z taką z malizną zrobić,więc poprostu przeszły do porządku dziennego nad jej obecnością-i dobrze.W południe dłuuugi spacerek po łąkach(narazie na smyczce),obiadek i spanko w moich ramionach- i to jest najmilszy moment dnia.Mimi jest po prostu cudna,wpatrzona we mnie jak w obrazek,nawet do łazienki ze mna chodzi-cudna,kochana,ufna i śliczna malizna.Jeszcze raz dziękujemy cioteczkom,a szczegolnie Beci ,za to,ze możemy być razem z Mimusią.

Posted

dziękujemy ina5454 za sprawozdanie z pierwszego dnia i powiem, że nosiłam sie własnie z zamiarem zadzwonienia do was bo od rana zaległam w łóżku. Mam nadzieję, że Mimi nie podłapała ode mnie podstępnego wirusa który męczy mnie od kilku dni, a dziś po prostu zwalił z nóg. Wiedziałam że Mała was oczaruje, inaczej być nie mogło bo ona naprawdę jest wyjątkowa. Całuski dla was.

Posted

Cudowne wieści!!! Witamy i dziękujemy za przygarnięcie naszej kruszynki!!!! :) Jak dobrze, że już w domku cała i szczęśliwa!!!! Mimi mizianka od cioteczki Agateczki, która też cię wynosiła, wytuliła, że aż mi ciebie brak!!! Ale dobrze, że już masz ten stres podróży z głowy!!! Czekamy na fotki!!! :)

Posted

Pozdrów Beciu,pozdrów.Mimcia-Tycia słodziutka,kochana i wogóle naj,naj.W domku grzeczniutka i już się trochę zaprzyjaznia z Bojkiem i Latka-dzielą razem łóżko w sypialni,ale jak usiądę w fotelu to już jest na kolankach i całuski i mizianko.Chodzi z nami na spacery po łąkach i dzisiaj miała atrakcje, bo razem z resztą stada pogoniła zająca-ale była szczęśliwa,a wogóle to codziennie po wyjściu na spacer dostaje cudnej,szczęśliwej głópawki.Co tu dużo gadać dobrze nam razem.
Lizuski od Tyci dla wszystkich Cioteczek.

Posted

[quote name='Agula99']A jak tam się sprawuje nasza Mimunia???? :)Prosimy o jakieś cudne fotki!!! :)

a niech tam, wkleję po nocy choć przed chwilą wróciłam z imienin















Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...