Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rybka. napisał(a):
a ku ku :) To ja...
Prawda, Niteczka jest złotą psinką. Grzeczną, ale żywiołową i bardzo aktywną. Uwielbia się bawić (szczególnie hamburgerem), a jak już się zmęczy to słodko zasypia :)
Jak pisała Vella jedyny problem jest z siusianiem, ale to przecież jest do zwalczenia. Trzeba tylko troszkę cierpliwości i pracy z pieskiem, a wyrośnie na wspaniałego, uszatego przyjaciela :) Pozdrawiam.


o Rybko, dobrze że jesteś :)
Pozwoliłam sobie przytoczyć tu fragmenty Twojej relacji, wazne informacje to przecież ;)
Przyda mi się Twoja opinia:
Nitka jest aktywna, jak myslisz czy nie zbyt aktywna? Czy mogłaby mieszkać w domu z malutkim dzieckiem? Mniejszym zwierzakom krzywdy nie robi, ale to przecież dziecko. Czy przypadkowo nie zadrapie pazurem, nie przestraszy szczeknięciem? Czy dziecko małe potraktuje ostrożnie jak kota czy szczura, którego najwyżej noskiem można szturchnąć, a zabawa i dokazywanie tylko ze starszymi? Czy dorośli tego dopilnują? To sie da?
Cały czas się nad tym zastanawiam, za nic nie chciałabym by Nika musiała znów zmienić domek bo w swej nieświadomej zabawie jest potencjalnym zagrożeniem.
Ja wiem, że kazdy pies, nawet najspokojniejszy, może być niebezpieczny, i gwarancji żadnych dać nie można nigdy. Ale mnie chodzi tylko o Nitkę.
I o jej przyszłą Rodzinę.
Bo i Nitka musi mieć dobrze ze swoim Człowiekiem i Człowiek z nią.


PS. Witaj ligeo :)
Jak tam wątpliwości rosną czy maleją? Bo ja spac nie mogłam tak się zastanawiałam ;)

Posted

Wątpliwości są :), powyżej z grubsza zrobiłaś spis. Nam jest potrzebna kochana, mądra psinka. Brak temperamentu o niczym nie świadczy - taki "spokojny" piesek też potrafi dziabnąć, jak mu się nazbiera. Także dla mnie temperament nie jest czynnikiem dyskwalifikującym. Zwierzak po prostu musi z natury lubić dzieci, wykazywać się delikatnością w kontaktach z nimi, nie mieć w sobie agresji i akceptować dziwne zachowania młodzieży młodszej. Też jestem ciekawa, jak zareaguje na niemowlę, zwłaszcza tez poruszające się na czterech...
Wiadomo, nikt za psie zachowania i psi próg tolerancji nie może gwarantować. Myślę cały czas :) Też chciałabym uniknąć falstartu - jak już się na coś decyduję, to na amen :)

Posted

Podobasz mi się ligeo :cool3: :)


Dopiero środa, dużo czasu na myślenie. Inni potencjalni chętni, którzy się być może objawią też nie zabiorą psa od razu. To nie jest decyzja na chwilę tylko na lata, więc musi być przemyslana.
W weekend postaram się być w Lublinie, mogę zawieźć pieska gdzie trzeba, do wizji lokalnej ;)

Posted

Widzisz Vella, trudno jest "gdybać". Nawet jeżeli Nitka teraz jest żywiołowa to nie oznacza, że jak kilka miesięcy się nie uspokoi i nie nabierze ogłady. Oczywiście, równie dobrze może się okazać, że kompletnie nie nadaje się do młodszych dzieci. Ja osobiście uważam, że ten pies nie ma w sobie ani cienia agresji... a czy nauczy się delikatnego obchodzenia z maluchami? Myślę, że to w dużej mierze zależy od jej Człowieka.
Bo psy są jak ludzie- potrafią się zmieniać, a szczególnie takie młode jak Nitka. Tylko powstaje pytanie- czy Człowiek Nitki będzie miał na tylke czasu, wyrozumiałości i cierpliwości, żeby ją nauczyć jak postępować z dzieckiem?
A na to pytanie nikt nie umie odpowiedzieć...

Posted

klusek04 napisał(a):
Dziś dostałam meil od kobiety zainteresowanej Niteczką. Nic konkretnego ale może? Czekam czy się odezwie ponownie.

Ja również !!!!! :multi:
Niteczka furorę zaczyna robić Państwa odesłałam do tego wątku, bo chyba żaden nasz psiak nie miał tak doskonale udokumentowanej historii swego życia i walki o nie i o domek!

Posted

[quote name='klusek04']Meil pochodził z portalu psy.pl
dziwne, na psy.pl podawałam własny mail...
http://www.psy.pl/forum/?A=view&C=116820
http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=9222
może to ze starego ogłoszenia? ratlerka jeszcze...



Nitka już w domu. Mama mówiła, że bardzo płakała za Justyną, chciała za nią biec.
Ten pies bardzo potrzebuje stabilizacji. Jest w stanie zaaklimatyzować się wszędzie, i to całkiem szybko, ale boi się każdej zmiany i to zanim ona jeszcze nastąpi :-(


Kiedy przyszłam to Justyna już była, Nika ucieszyła się na mój widok, ale kiedy Justyna odeszła to zaczęła płakać i wyrywać się za nią. W autobusie Nika jak zwykle rozkraczyła się i nie ruszała sie z miejsca
[zachowuje się jak marynarz na pokładzie]. Kiedy wysiadłysmy to puściłam ją na luźnej smyczy i jak szła do domu to leciała przodem, ale co pewien czas oglądała sie czy idę i kiedy doleciala do bramy to szybciutko na górę.
W domu od razu obleciala swoje kąty, no i próbowała wyciągnąć króliki do zabawy. Ale one nie chcą,
nietowarzyskie stworzenia ;)


Posted

[quote name='klusek04']
Dziś dostałam meil od kobiety zainteresowanej Niteczką. Nic konkretnego ale może? Czekam czy się odezwie ponownie.

Meil pochodził z portalu psy.pl
[quote name='Vella']
dziwne, na psy.pl podawałam własny mail...
http://www.psy.pl/forum/?A=view&C=116820
http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=9222
może to ze starego ogłoszenia? ratlerka jeszcze...


Znalazłam to ogłoszenie.
http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&R=x&if=8704
"Maleńka sunia wielkośći Ratlerka kilkumiesięczna. Zagłodzona, wprost szkielecik. Podrzucona, na sznurku przywiązana do siatki koło domów jednorodzinnych.
Pilnie poszukuje domu, ciepła. Obecnie kilka dni ma zapewnioną starą prowizoryczną budę. Dobrze że mrozów nie ma. Potrzbny jej dom prawdziwy i opieka aby mogła dojść do siebie. Nie wiem czy przeżyje atak zimna."

No jeśli ta kobieta odpowiedziala wlasnie na to ogloszenie to jej mail natychmiast do kasacji. Szkoda z babki idiotkę robić i "ratlerka" jej wciskać :angryy:


Tylko dlaczego to ogłoszenie ma datę umieszczenia:
"Dodano: 2007-01-17 22:54:38" to ja nie wiem...
one automatycznie się odnawiają po jakimś czasie z nową datą czy jak? :roll:

Posted

klusek04 - czy ogłaszałaś Nitkę gdzieś jeszcze? Mogłabyś sprawdzić tamte ogłoszenia i ewentualnie je poprawić? Albo skasować.
Nitce domu nie znajdą, tylko innym psom zajmują miejsce...



Mam prośbę, jeśli ktoś będzie gdzieś Niteczkę ogłaszał, to proszę, wklejajcie tu linki. Szkoda zebyśmy się dublowali.
Można wykorzystywać nowe zdjęcia (wedle uznania), można podawać moje namiary, i jesli ktoś chce gotowca to brać i teksty z moich ogłoszeń czy kalkę z allegro. Śmiało.

Posted

Neris napisał(a):
taaaa... jamnik z TAKIMI uszami... Przyznajcie się, wstawiliscie jej jakieś rusztowania żeby tak stały!

To nie rusztowania, sposób jest inny ale tajny, Asior tylko rozszyfrowała :evil_lol:
jakbym Ci zdradziła tajemnicę to też byś postawiła uszy Bazylkowi i Nitka nie byłaby już jedyna i niepowtarzalna ;) :eviltong:

Posted

A tak wyglądamy gdy krochmalu zabraknie :evil_lol:

------------------------------------------------------------------------


hehe, no fakt, na widok Pana i Jedzenia uszy stoją każdemu psu. Nawet spanielowi :cool3:

Posted

ligea napisał(a):
Jeszcze spytam - czy ona baardzo lubi kopać :evil_lol: ?

kopać w sensie wierzgać nogami czy kopać w ogródku? ;)

trudno powiedzieć, bo w betonie i asfalcie słabo się kopie :evil_lol:

czasem jest puszczana luzem na podwórku, gania wtedy jak szalona (ja się nie dziwię, z mamą na drugim końcu smyczy to ona się nie nabiega), i czasem trochę kopie. Podbiegnie, poszoruje łapami, zrobi rundkę dookoła, znów wróci. Takiego zacięcia jak widziałam u niektórych psów, co to muszą się do Chin przekopać, albo przynajmniej podkop pod ogrodzeniem, to u niej nie zauwazyłam. Dziura była płytka, i koło ścieżki, a nie na grządce z roślinkami, bo i takowa się na podwórku znajduje.
Mama mówi, że jej największe osiągnięcie kopacze to przebicie się przez warstwę śniegu aż do ziemi. :p
Niewykluczone, że mając ogród do większej dyspozycji mogłaby te zainteresowania rozwijać, ale równie dobrze może działalności zaniechać. Myślę, ze woli biegać.

Posted

Vella napisał(a):
kopać w sensie wierzgać nogami czy kopać w ogródku? ;)

trudno powiedzieć, bo w betonie i asfalcie słabo się kopie :evil_lol:

czasem jest puszczana luzem na podwórku, gania wtedy jak szalona (ja się nie dziwię, z mamą na drugim końcu smyczy to ona się nie nabiega), i czasem trochę kopie. Podbiegnie, poszoruje łapami, zrobi rundkę dookoła, znów wróci. Takiego zacięcia jak widziałam u niektórych psów, co to muszą się do Chin przekopać, albo przynajmniej podkop pod ogrodzeniem, to u niej nie zauwazyłam. Dziura była płytka, i koło ścieżki, a nie na grządce z roślinkami, bo i takowa się na podwórku znajduje.
Mama mówi, że jej największe osiągnięcie kopacze to przebicie się przez warstwę śniegu aż do ziemi. :p
Niewykluczone, że mając ogród do większej dyspozycji mogłaby te zainteresowania rozwijać, ale równie dobrze może działalności zaniechać. Myślę, ze woli biegać.

Jak ja bym chciała mieć jeszcze tyle dowcipu i humoru, żeby tak opisywać psiaka! Vella i Ciebie i Mamę za to bardzo podziwiam! Jesteście wspaniałe :loveu:

Posted

[quote name='Majaa']Jak ja bym chciała mieć jeszcze tyle dowcipu i humoru, żeby tak opisywać psiaka! Vella i Ciebie i Mamę za to bardzo podziwiam! Jesteście wspaniałe :loveu:
dzięki, ale własciwie to po napisaniu tego posta stwierdziłam, że Vella to niepoprawna gaduła :oops:

Pytanie było proste: "czy baardzo lubi kopać", wystarczyłaby zwięzła odpowiedź, że nie bardzo. Kopie rzadko i mało, z deficytu innych rozrywek (nie wiem dlaczego mama nie chce za nią biegać by odbierać patyczek :evil_lol:).

Ale oczywiście Vella musiała ze szczegółami opisać każdą dziurę :oops:



Cóż, każdy sądzi według siebie. A ja uwielbiam mieć bardzo szczegółowe informacje. Jak kupowałam szczura to zamęczałam hodowcę codziennymi prośbami o zdjęcia i newsy. Każdy dzień z życia Canalie musiałam mieć udokumentowany :lol:

Posted

A ja bardzo lubię czytać Twoje posty.Jesteś bardzo interesująca gaduła :-) W tym całym morzu nieszczęść przynajmniej można się pouśmiechać:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...