Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie mam jeszcze wydrukowanych ogłoszeń,bede miala dopiero za trzy dni,niesttey cały week jestem w pracy. Myslę,ze jedna osoba starczy,dwie,tu nie jest potrzeba wielu osób.

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wczoraj około 21 przy ul Piastowskiej widziałam psa umaszczeniem podobnego do tej suni. Niestety skręcił/a w uliczkę i zanim zawróciłam autem to już pobiegła dalej. Nie wiem czy to była ona, ale skoro piszecie że była w tych okolicach to może była ona. Tylko wydaje mi się że była niższa niż "owczarek". Zaglądała do śmietnika przy ulicy i biegła taka "zahukana".
To było na wysokości Piastowska/ Poznańska w stronę "stawków" pobiegła dlatego nie mogłam wjechać tam już autem :(

Posted

annavera napisał(a):
Martwię się tą Dziką Różą :( Jest coraz zimniej ...


tym sie akurat nie martwię,to owczarek,na osiedlach zarcia jest w bród,ona sobie swietnie radzi z poszukiwaniem prowiantu,sierśc ja ochroni,mnie bardziej martwia urazy na jej psychice :(
Zauwazyliście,ze w większości te wszystkie szkielety,drastyczne zagłodzenie,to nie błąkające psy,tylko te przywiązane przy budach,które bazuja na tym,co litościwy właściciel rzuci.

Posted

Moniko,rozmawialma z Gosia,ona mówi,ze tamta suke widziała,ze to suka bezdomnych,którą już zna,że Róża nie potrafi bawic sie z psami. Wczoraj Gosia widziala zgubę na Bora Komorowskiego,tam,gdzie sie dokarmia u kociary.

Posted

Dzisiaj o 20 tej widziałam chyba ją na Rzepichy, koło stawów(ul. Pomorska). Wysiadłam z auta i cmoknęłam, ale bała się i przemknęła koło auta i pobiegła wzdłuż stawu w kierunku Chłopskiej. Pies w kolorze szarym,widziałam ją z tyłu w świetle reflektorów:ogon ciemny, nogi jaśniejsze a koło pupy jeszcze jaśniejsze.Wyglądała dobrze, ale boi się, schodzi z drogi człowieka, przemyka koło.

Posted

Skoro Roza kreci sie w okolicy komorowskiego?Beniowskiego to moze usiluje wrucic do tego domu w ktorym byla? Przydalyby sie jakie plakaty,zeby tu w okolicy porozwieszac. Oprocz tego,ze sie ja widuje tu i tam,to jest jakis konkretny plan dzialania,zeby ja zlapac? Bo tak to suka bedzie sobie biegac do wiosny i dziczec coraz bardziej...

Posted

BIegała Gosia za suką po polach,biegała,az wybiegała :)
A dobrzy ludzie pomogli :) Dziś po kolejnym telefonie Gosia poszła po suke i tym razem wszelkie warunki sprzyjały na złapanie :)
Z rana dostałam wspaniała wiadomośc,a wieczorkiem nawet podeszły do mnie do pracy,Róża wyglada rewelacyjnie :) :) :) ,zawsze mówie,że na osiedlach pies z głodu nie zginie :) dała się wyglaskac i nawet merdała ogonem,po prostu po założeniu smyczy,nastapił w niej reset i znowu jest "udomowiona". Tylko wzrok ma rozbiegany,czujny i latajacy na boki,jest skołowania,ale przeslicznie szła na smyczy z pozostałymi dwiema sukami; oczywiście,ani do swojego adopcyjnego domu ani do schroniska nie wróciła, tylko juz zostaje u swojej opiekunki,która ją oswoiła.

dziękuje serdecznie wszystkim zaangazowanym,każdej osobie,która wypatrywała Różę.

Dostała nowe imię,ale jest troche skomplikowane,napisze,jak sie naucze ;)

Posted

Jaka to ulga :) I ta radość,która przebijała z każdego słowa Gosi.
Przełomem w poszukiwaniach był ten telefon od wolontariuszki ze schroniska Promyk,dziewczyna miała oko :)
Gosi nigdy nic nie zginęło,była zaskoczona,że tylu ludzi,obcych,jest przejetych losem bezdomnego psa. Prosiła,aby Wam podziękowac.

Posted

własnie tam na komorowskiego :) był,spokój,ludzie powyjezdzali na groby. Bez samochodów,bez ludzi spieszacych sie do pracy. Uciekając wlazła na prawie zamknięty teren,odcieta droga ucieczki i tylko Gosia ze smyczą.
Jestem szczęśliwa,ze sie udało.
a teraz miód na serce szczególnie dla tych,którym dane było zobaczyc Rożyczkę na gigancie. To sa dwa rózne psy :) i to w takim tempie! Róża przychodzi ze swoja pańcia do schronu,łazi sobie luzem za swoja opiekunką (teren zamkniety),w schronie czuje sie swobodnie i pewnie :) w sumie,to miejsce kojarzy jej sie tylko dobrze,bo tam pierwszy raz od dlugiego czasu spotkała sie z ludzką zyczliwoscią. Można ja głaskac,przytulać,zupełnie normalny pies. W Gosie patrzy jak w obraz.

http://www.youtube.com/watch?v=Jp9iaaO-MWY

http://www.youtube.com/watch?v=ww8khIsxuJo

6 tygodni!!!! pierwsze dwa tygodnie bez absolutnie zadnych wieści.
Ciotki,czy któras z was ma umiejetnosci komputerowe (robienie filmików itd),bo marzyłby mi sie piekny filmik dla Rózy i Gosi,mam wizję,ale nie wiem,jak. Bylby także ku pokrzepieniu tych,którym zaginał pies i zaczynaja wątpić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...