Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki Babulinka już na tymczasie:) :) :)
Jak tylko lalunia wyszła ze schronu coś w nią wstąpiło...kitka od razu merdająca się zrobiła...i taka iskiereczka z niej...cudna suńka...naprawdę cudna....:) :) :)

Posted

Przeklejam z naszego forum.
Jola napisała:
"Przepraszam,że tak późno,ale niedawno wróciłam.
Babulina chwilowo ma na imię Jadzia(Natalia spędziła z nią dzisiejszy dzień i stwierdziła,że takie imię dla niej pasuje najbardziej).Suńka jest wykąpana,wyczesana,troszku wystrzyżona z filcu.Wczorajszy dzień spędziła na swojej podusi,była słabiutka,spała, ale dzisiaj przeszła samą siebie.Biega po całym mieszkaniu,pierwszy raz sama wskoczyła na kanapę(ma słabiutkie tylne łapki) ,no i większość czasu spędza w kuchni przy garach,pilnując,czy coś czasem nie wpadnie do jej miseczki.Jest bardzo grzeczną sunieczką,ciągle się uśmiecha,siusia tylko na spacerku,przymila się do Szkieletka i Żaby.Trochę brakuje mi rąk do głaskania bo podkładają plecki od razu wszystkie trzy.Żabcia i SZkielecio są straszliwie zazdrosne ale mam nadzieję,że niedługo im przejdzie.
Jedyne co mnie martwi,to przyspieszony chwilami oddech Jadzi,oddycha jak rybka otwierając i zamykając pyszczek.Takie coś miało miejsce wczoraj,poobserwuję,jeśli będzie się powtarzało to pójdziemy do doktora,bo to nie jest dobry objaw(wskazuje na problemy z serduszkiem). Acha, zdjęcia będą na pewno ale może jutro albo pojutrze,dzisiaj nie mam już siłki."

Posted

Babulinko, bo o twoją przyszłość toczyła się batalia, ucałuj swoją Panią Jolę, bo to opiekunowie zwierząt Ci ja przynieśli. Jolu, zyczę Ci aby Twoja ludzka i zwierzęca rodzina przynisła Ci tylko chwile radości.

  • 2 weeks later...
Posted

Przeklejam z Niechciane i Zapomniane:
Jola napisała:
"W wigilijny wieczór,kiedy składałyśmy życzenia naszym zwierzaczkom, Jadzia zaczęła szczekać.To nie było zwykłe szczekanie, ona wyraźnie chciała nam coś powiedzieć... I nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki to rozpaczliwie smutne szczekanie stało się zupełnie zrozumiałe, magia świąt stała się rzeczywistością...Usłyszałyśmy z Natalią przejmującą historię porzuconej przez właściciela,przywiązanej do drzewa,przemoczonej i przemarzniętej suni. Babulinka Jadzia opowiadała,jak bardzo kochała swojego pana,była mu wierna,posłuszna,nigdzie sie sama nie oddalała,starała się odgadywać jego życzenia.Nie chciała nic w zamian,oczekiwała tylko odrobiny miłości. Ale Jadzia była coraz starsza,już nie była ślicznym kudłatym szczeniaczkiem,wypadały jej zęby i czasem z pyszczka pachniało nie najładniej...Los był dla niej okrutny...Ale czy na pewno los?
Ludzie,którzy znaleźli ją w tak opłakanym stanie chcieli jej pomóc, odwieźli ją do schroniska.I tu zaczął się kolejny już,tragiczny etap jej życia.Jadzia trafiła do boksu wraz z innymi porzuconymi nieszczęśnikami. Wycie,skowyt,niewyobrażalna psia rozpacz współbratymców...Tylko to jej towarzyszyło.Przerażonym wzrokiem oglądała śmierć innych psiaków,tych zagryzionych, i tych,którym serce pękło z tęsknoty za "dobrym "panem. Wszystkie odchodziły opuszczone,niechciane i zapomniane...
Jej wola życia coraz bardziej słabła,chciała odejść, już nie miała dla kogo żyć...
Pewnego niedzielnego dnia szczęście uśmiechnęło się do Jadzi.Ktoś chciał jej dać szansę,odmienić jej smutny psi los....
I tak Jadzia trafiła do mnie.Jest kochaną,wspaniałą,grzeczną pieską,pięknie się bawi ze Szkieletkiem i Żabą,widać,że zwierzęta się polubiły,zaakceptowały.Jadzia zostanie z nami do końca swoich dni,nikomu już jej nie oddamy i mam nadzieję,że będzie szczęśliwa.
Bo takie zwykłe psie szczęście to tylko ciepłe posłanko,pełna miseczka i odrobina miłości. Wszystkie psy na to zasługują."


BABULINKA JADZIA ZOSTAJE U JOLI!!! DZIĘKUJEMY!!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Historia śliczna i prawdziwa...:loveu:
jak fajnie zaczął się ten rok.
Moriaa, dzieki za przklejanie takich super wieści, trochę wzruszenia jeszcze nikomu nie zaszkodzilo...:evil_lol:

Posted

hihihi, psa mi sprzatnelisprzed nosa:lol::lol::lol:
A tak na powaznie, to ciesze sie strasznie, ze malutka znalazla tyle milosci i zycze Wam wszystkim jak najdluzszego czasu razem. Gdy przeczytalam ta wiadomosc, musialam obdzwonic cala rodzine- wszyscy byli wzruszeni, ze kolejnej sunce sie udalo. Dziekuje:p

  • 2 months later...
  • 1 year later...
  • 2 years later...
Posted

Bardzo Wam dziewczyny współczuję :( wczoraj też odszedł piesek moich teściów, taki smutny dzień......... :(
Jadziu kruszynko-babulinko będę o Tobie pamiętać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...