Jump to content
Dogomania

malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)


Recommended Posts

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Grosiul już na dobre zaanektował mój fotel komputerowy :angryy: ale obowiązkowo muszę na nim być ja, inaczej fotel jest niefajny... Aktualnie chrapie mi za plecami ;)
Coś nam z odchudzaniem nie idzie.... schudł i waży ok. 10kg ... i waga w dół już nie idzie, mimo że nadal na diecie.... Trzeba zacząć się więcej ruszać chyba ....

Posted

Dziękujemy za pozdrowienia.
Żeby nie było, że nic się u nas nie dzieje. Wczoraj Grochu wymamlał nową zasłonę w salonie.... jest śliczna dziura i wokół wymamlana zasłona. Psy również postanowiły zdrowo się odżywiać... Rozsunęły drzwi od szafy i wyjęły z niej nowiuśkie opakowanie karmy dla świnki... wyżarły sporą część.. Na szczęście zaniosły sobie na legowisko, więc nie trzeba było całego domu sprzątać ...
O buchnięciu parówek z blatu już nie wspomnę ... Mają szczęście, że je kocham... ;P

Posted

Cioteczki kochane pomóżcie w rozkręceniu wątku.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/241999-Olkusz-i-Krak%C3%B3w-dwie-sunie-w-dw%C3%B3ch-miejscach-a-problem-ten-sam-ogromny-strach!!!

Grosiutek pozdrawia ... ma się świetnie... dokazuje jak zawsze :) Ostatnio przeżył dwudniową rozłąkę z nami (jechaliśmy na Święta i po drodze zawoziliśmy psa do nowego DS). Został u moich rodziców. Było mu tak dobrze, że nie chciał z nami wracać... stał i patrzył na moją siostrę... nie wiedział co ma robić. W sumie się mu nie dziwię... dostał tyle głasków i pieszczot ;)))
a żeby nie było, że u nas nudno: Foksia pod naszą nieobecność posegregowała pranie... część do Groszkowego posłania, część do swojego .... Widok porozwlekanych ubrań po całym domu ......bezcenny :D (zapomniałam łazienkę zamknąć jak wychodziłam)...
O częstowaniu się jedzeniem z blatu nie wspomnę ;)

  • 2 months later...
Posted

Jakby ktoś czytał jeszcze co u Grosia ... to ostatnio poznał innego kolegę z dogomanii.... Smerfika pobitego szczeniorka :( Groszek się z nim od razu zaprzyjaźnił... co jest dość dziwne, bo zazwyczaj na psy szczeka. Psie imprezy niestety nie dla nas... byliśmy ostatnio na takiej i Groszek darł się strasznie ;)

Posted

[quote name='zolziatko']Jakby ktoś czytał jeszcze co u Grosia ... to ostatnio poznał innego kolegę z dogomanii.... Smerfika pobitego szczeniorka :( Groszek się z nim od razu zaprzyjaźnił... co jest dość dziwne, bo zazwyczaj na psy szczeka. Psie imprezy niestety nie dla nas... byliśmy ostatnio na takiej i Groszek darł się strasznie ;)[/QUOTE]
Czyta:lol:mądry psiak z tego Grosia,wyczuł,że to skrzywdzone psie dziecko.
Chyba dobrze,że się darł,w końcu to była psia impreza:p

  • 2 months later...
Posted

Grosiu ma się dobrze .... był trzy tygodnie na działce i od rana do wieczora biegał, szczekał i pilnował posesji ;) Trzeba go było późnym wieczorem szukać, bo udawał, że nie słyszy wołania .... nie miał ochoty iść spać ... Niestety efektem wakacji jest zaokrąglenie boczków pieseczka ;) mimo takiej dawki ruchu... Regularnie podkarmiany przez moją rodzinkę przytył pół kilograma...
Teraz odchudzamy znowu pieska, bo ciężko mu się chodzi po schodach ...
Wszyscy, którzy poznają Groszka zakochują się w nim od razu. On po prostu nie da się nie lubić ...

Posted

Dla Groszka pół kilograma to całkiem sporo ..... :D

Grosiu jest cudowny .... niezależnie gdzie jesteśmy wieczorem ... on ma swoją godzinę, kiedy kładzie się i idzie spać :D Ostatnio byliśmy w gości ... rozłożył się na kolankach pani domu i najzwyczajniej w świecie zasnął ;)

Nasi znajomi ostatnio stali się mocno zakoceni ... gdzie nie pójdziemy tam kot... Grosiu jest kochany bo na koty nie reaguje wcale .... Foksia niestety strasznie się nakręca :/
Wrzucę jakieś zdjęcia jak zgram z aparatu :)

Posted

Grosiu schudł już ładnie przed wakacjami ....ale miłość mojej rodzinki ;P i jedzenie razem z moim tatą śniadanka obiadu i kolacji tak się kończy .... i jeszcze potem słyszałam, że za mało karmy zostawiłam ..... bo jak to? on tyle biega i w ogóle ... ;P i ciągle głodny ....

Posted

Skąd ja to znam?
Najlepiej jest zawsze po zimie. Ja mówię TZ-etowi, że pies jest gruby, TZ-et się upiera, że nie. Ja mu mówię, że wszystko wyjdzie w praniu po strzyżeniu i z reguły wychodzą zaokrąglone boczki. Teraz już mam system - wiem ile razy go karmić i jaką ilością, żeby nie przybierał na wadze, ale teściowa i tak mu coś wciśnie.

No ale my naszego odchudzaliśmy z 18 kg do 14, a Wy waszego tylko o pół kilo! :) To spora różnica.

Posted

Hmm u Groszka po fryzjerze dopiero wyszło jakie ma zaokrąglone boczki .... :oops: My mu cały czas dajemy tak jak nam weterynarz kazał ... trochę mniej niż powinien .... i teoretycznie powinien chudnąć ... No ale jak przez dzień zjadł mnóstwo "śmieciowego" jedzenia to nie miał jak chudnąć .... W wakacje pod koniec pobytu nawet na karmę patrzeć nie chciał, bo co chwilę coś mu skapnęlo ze stołu ....
No ale wróciliśmy do normalnego żywienia i Groszek już normalnie się zachowuje ;)
Bardzo zabawnie to wygląda jak jesteśmy z psami u rodziny i nigdy nie żebrzą od nas jedzenia ...a łaszą się do rodzinki ;) bo u nas w domu się ich nie dokarmia ...
Grosiu cały czas zażywa preparat wspomagający pracę wątroby ..a mimo to wychodzi mu jeden wskaźnik kiepski .... Niby nic poważnego ... ale jednak .... Ten wskaźnik od samego początku miał kiepski ... tzn. trochę podwyższony ... ale wet mówi, że to nic groźnego i żeby nie przejmować się bardzo.
Foksia za to jest chudziutka tak jak była :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...