AgaG Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Rozmawiałam z Martusią dziś. Kajetan się boi, ale szybko - jak się wydaje - zapomni o złych czasach. Gdy się go głaszcze, to merda ogonkiem i widząc przyjacielskość, chce iść na spacerek. :) je z apetytem i zachowuje czystość :) Wkrótce odrobaczenie. KasiaKia chce zrobić bazarek :) ale jeśli ktoś już teraz może coś pomóc, to prosimy. Jak zawsze jest apel o sponsora szelek :) bo te od Erki zostawilyśmy, gdyż mógłby wyskoczyć z nich, a obecnie ma szelki kupione dla Zenka. Koszt szelek dokładnie 25 złotych:), smycz parciana z dwoma karbińczykami też by się przydała długa. Może ktoś ma taką uzywana i nie potrzebuje? Quote
KasiaKia Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Jeśli będę w miarę funkcjonować to chętnie w niedzielę pomogę, na razie jest kiepsko, ale w sumie dopiero wtorek. No i Martinka muszę przywieźć jeszcze... koniecznie chcę go komuś przedstawić ;) Bazarek się szykuje. Pomału, bo czasu brak, ale będzie na pewno. Kajetanek przesyłam głaski!!! Quote
dorota412 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 BALONIK, przecudowne przyciągające imie! Kochana psina! Prosze o namiary do przelewu, chętnie zasponsoruje mu te szelki, a niech ma swoje Quote
Casablanca Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Super ;) Kajetan :D Balonik bardziej pasuje :D Quote
AgaG Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 [quote name='KasiaKia']Jeśli będę w miarę funkcjonować to chętnie w niedzielę pomogę, na razie jest kiepsko, ale w sumie dopiero wtorek. No i Martinka muszę przywieźć jeszcze... koniecznie chcę go komuś przedstawić ;) Bazarek się szykuje. Pomału, bo czasu brak, ale będzie na pewno. Kajetanek przesyłam głaski!!![/QUOTE] KasiaKia zdrowiej, jak kiepsko dziś a pogoda do kitu, to się wygrzewaj w domku, zwłaszcza, ze udało mi się znaleźć dziś na bardzo kochaną panią do pomocy na aukcji. Zgodziła się trzymać Amola albo Smerfi, mam do niej dzwonić:). Martinek będzie krakusem - rewelacja!. Ja też coś na bazarek przygotuję. Postaram się te przetwory domowe w ozdobnych słoiczkach, o których pisałam na wątku Smerfi :) a ja wygłaskam Kajtusia dopiero pod koniec miesiąca niestety, teraz nie dam rady jechać. :( Quote
AgaG Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 [quote name='dorota412']BALONIK, przecudowne przyciągające imie! Kochana psina! Prosze o namiary do przelewu, chętnie zasponsoruje mu te szelki, a niech ma swoje[/QUOTE] dorota412 dziękuję bardzo. Już podaję na pw. Wszelką pomoc będziemy potwierdzać na pierwszej stronie wątku. Quote
wellington Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Kajetan en voyage do Krakowa u Agi na kolanach: Bylam dzis z wizyta u Pucha z Rybnika, jego nowa pancia, Ela, bardzo chce sie ze mna wybrac na niedzielna aukcje. Quote
AgaG Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 wellington hmm, to może by sie dało trzy psy wziąć z hotelu? np. Smerfi, Zenka i Amola? gdyby trzymała i ta pani i Ty i pani Ela W. ode mnie? a pani Pucha nie mogłaby nam kogoś przechować na DT? edytuję, że jednak tylko dwa mogą jechacć będzie jeszcze dużo innych psów, więc nie mozemy aż tyle wziąć. Pani Ela juz wie, że wellington bedzie do niej dzwonić i razem pojadą po psy do hotelu. Przy okazji Balonik dostanie szelki od dorota412 (kupię je w tym tygodniu) i lek na odrobaczenie. Ola Kk. bedąc u Smerfi przekazała 100 na hotel Balonika. Już wpisuję na pierwsza stronę :) Quote
tobciu Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='AgaG']emilia2280 imię Balonik hmm wymyśliłam bo mi się rymowało z moim ukochanym Pomponikiem, a poza tym, tak sobie pomyslałam, istnieje powiedzenie, że ktoś kogoś robi w balona, oszukuje go, jak zrobił właściciel Balonika, który go wyrzucił. Ale są też Balony piękne, kolorowe, które trzymamy na sznurkach, jak się cieszymy:) Niech Balonik będzie kiedyś dla kogoś taka radością na smyczce. :) No ale reaguje na imię Kajtuś :) Bardzo ladne to co napisalas :) i to zle znaczenie Balonika i to dobre. No ale skoro reaguje na Kajtus :) Tez ladnie. Jak bedzie wiadomo gdzie co zbierac na hotelik - to tez cos dopomoge. Quote
AgaG Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='tobciu']Bardzo ladne to co napisalas :) i to zle znaczenie Balonika i to dobre. No ale skoro reaguje na Kajtus :) Tez ladnie. Jak bedzie wiadomo gdzie co zbierac na hotelik - to tez cos dopomoge.[/QUOTE] Balonik jest hmm na mojej głowie, jestem odpowiedzialna za niego aż mu domu nie znajdę. Co miesiąc będę osobiście przekazywać pieniędze za hotelowanie pieska w Głogoczowie podczas odwiedzin w hotelu. Udało mi się wynegocjować 10 złotych za dzień pobytu. Numer konta mogę podać na pw. Rozliczenia będa na pierwszej stronie, już wpisałam pierwszą wpłatę Oli K. Jesli możesz pomóc jakąkolwiek wpłatą będę wdzięczna.:) Quote
tobciu Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 To poprosze na pw. Szalenstw nie bedzie, ale cos dopomoge. :) Quote
AgaG Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='tobciu']To poprosze na pw. Szalenstw nie bedzie, ale cos dopomoge. :) Dzięki tobciu :) zaraz podam dane na pw dorota412 potwierdzam Twoją wpłatę 30 złotych na szelki dla Balonika Kajetana (również na pierwszej stronie aktualne info rozliczeniowe) wielkie dzięki :) tobciu powierdzam wplatę na Balonika Kajetana 20 złotych. dziękuję :) Quote
26asia Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 cioteczki przepraszam za offa ale bardzo pilnie potrzebny dt http://www.dogomania.pl/threads/216486-Wyrwana-noga_Zagłodzony_Ślepy-STARUSZEK_-Dom-Tymczasowy_środki-za-operację!URATUJMY!/page4 Quote
erka Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Rozmawiałam z AgąG, Balonik vel Kajtuś będzie w tym tygodniu kastrowany, sfinansuje zabieg wellington, za co serdecznie dziękujemy:loveu::loveu:. Balonik dostanie też w spadku po koledze z hotelu, Zenusiu,który już w domku, 100 zł, które przeleję do AgiG . A Balonik jeszcze pewnie nieprędko znajdzie dom, dlatego prosimy o dalszą pomoc dla niego. Choć juz zrobił duże postępy, to jednak jeszcze musi zaufac ludziom na nowo, na razie zaufał pani Marcie, jest bardzo spokojnym pieskiem, o delikatnej psychice . Trzeba mu będzie raczej szukac domu bez innych psów, bo po tym , co przeszedł, licznych pogryzieniach, psów się boi. Quote
AgaG Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 erka napisał(a):Rozmawiałam z AgąG, Balonik vel Kajtuś będzie w tym tygodniu kastrowany, sfinansuje zabieg wellington, za co serdecznie dziękujemy:loveu::loveu:. Balonik dostanie też w spadku po koledze z hotelu, Zenusiu,który już w domku, 100 zł, które przeleję do AgiG . A Balonik jeszcze pewnie nieprędko znajdzie dom, dlatego prosimy o dalszą pomoc dla niego. Choć juz zrobił duże postępy, to jednak jeszcze musi zaufac ludziom na nowo, na razie zaufał pani Marcie, jest bardzo spokojnym pieskiem, o delikatnej psychice . Trzeba mu będzie raczej szukac domu bez innych psów, bo po tym , co przeszedł, licznych pogryzieniach, psów się boi. kastracja w czwartek. Już termin umówiony na 12. trzymajcie kciuki, by jak najmniej się zestresował podróżą i operacją. Quote
dorota412 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Ja też mocno mocno!!! Trzymaj sie Baloniku nasz malutki Quote
AgaG Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 mam na razie na mailu jego piękne zdjęcia z hoteliku oraz drogi na kastrację. Kajetan w nowych, w końcu własnych szelkach prezentuje się znakomicie:) Będe go ogłaszać jako jamnika ogromnego piaskowego :) który stanowi prototyp rasy jamniczej, cechuje się nienagannymi manierami i tym rodzajem dystyngowania, jakiego czasem daremnie szukać u jego krewniaków - zwykłych jamników. :) Zabieg zniósł dobrze i juz się zaprzyjaźnił z wellington. Bardzo dziękuję wellington za ogromną pomoc :) tym bardziej, ze gdy tylko późnym wieczorem, wróciła do domu z hotelu (gdzie odwoziła Balonika) zadzwoniłam do niej, że musimy jechać na poszukwania suczki z krakowskiego schroniska, o której ucieczce dowiedziałam się na wątku krakowskich zwierzaków. :) Don Gaetano :) (dla przyjaciół po prostu Kajetan Balon) ma już książeczkę zdrowia założoną przez moją wetkę.. i co jeszcze? szybciutko mu trzeba ogłoszenia pisać i szukać domu..:) potwierdzam wpłatę od erka 100 złotych z tytułem: Od Zenka dla Balonika, bo niewidomy zenuś już ma dom w Krakowie od paru dni! wiec erka to co zostało ze zbiórek dla Zenusia przekazuje Balonikowi. Wielkie dzieki już wpisuję potwierdzenie na pierwszej stronie, ta suma pókryje dług hotelowy, który juz się robi :) a może ktoś ma chwilkę i mogę mu wysłac foty Kajetana Balona do wstawienia, by welington odpoczeła? Quote
dorota412 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 mam na razie na mailu jego piękne zdjęcia z hoteliku oraz drogi na kastrację. Kajetan w nowych, w końcu własnych szelkach prezentuje się znakomicie Będe go ogłaszać jako jamnika ogromnego piaskowego który stanowi prototyp rasy jamniczej, cechuje się nienagannymi manierami i tym rodzajem dystyngowania, jakiego czasem daremnie szukać u jego krewniaków - zwykłych jamników. No, jeżeli do ogłoszeń pojdzie ten tekst, to beda sie bić o Balonika. Dobrze, ze zabieg ma za soba i dochodzi do siebie. Moze uda mi sie w tym miesiacu cos dołożyc do hoteliku (na to samo konto co na szelki?). I prooooosimy o foty naszego prototypu :))))))) Aga, tylko nie bij jesli to glupie pytanie, czy on w tym hotelu jest w jakims budynku i ma swoj zamykany kojec, czy jak to wyglada? Quote
erka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 To dobrze,że już kastrację ma za sobą:). "Dystyngowany jamnik ogromny piaskowy" , ho, ho:). AgaG mnie możesz wysłać foty na maila:). Quote
AgaG Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 erka napisał(a):To dobrze,że już kastrację ma za sobą:). "Dystyngowany jamnik ogromny piaskowy" , ho, ho:). AgaG mnie możesz wysłać foty na maila:). Juz wysyłam :) aha moja wetka mówi, że on bardzo fajny jest, spokojny, grzeczny, lubi głaskanie i wtedy zaczyna ufać. Nawet nie bardzo chciał wyjsć z gabinetu po kastracji, bo polubił moje wetki, które go na odsiusianie wzięły, gdy już się po kastracji wybudził. Małgosia mówiła, że malutkie cięcie zrobiła więc powinien szybciutko dojść do siebie po zabiegu. Quote
erka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Wklejam fotki Kajetana:). Mina jeszcze nietęga, ale co się dziwić, jak chcą go pozbawić klejnotów:evil_lol:. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Incia Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Jaki elegancki koleżka! Czy On ma blizny na buzi, czy ja źle widzę?? Quote
AgaG Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Incia elegant w szelkach moro :) i na co muszę zwrócić uwagę w szelkach idealnie dobranych, by pies nie uciekł.. Będę powtarzać do znudzenia, poza krańcowymi i rzadkimi przypadkami ucieczka psa po przejściach z nowego domu np. jest zawsze powodem nieodpowiedzialności ludzi. Jednym z jej przejawów jest kupowanie nieodpowiedniej "wyprawki" szelki muszą uniemożliwiać wysmyknięcie się niezależnie od tego, jak by pies wierzgał w popłochu, szalał. ja jeszcze używam oprócz szelek obroży. Inaczej bym się bała, że mi zwieje. Kajetan ma teraz już tylko blizny, ale był bardzo poraniony, pogryziony przez psy wiejskie, które go atakowały. Wiem to od pani, która go karmiła. Brakuje mu też kawałka ucha :( Prawdę mówiąc, gdy zobaczyłam pierwszy raz jego zdjęcie z tej wsi ze śladami krwi, to stwierdziłam, że może to szaleństwo brać kolejnego psa do hotelu, ale .. ten widok nie dał mi spać. On miał po prostu koszmarne życie, ciągle uciekał, chował się, a psy go goniły.. każde przyjście do wsi po miskę jedzenia, oznaczało niebezpieczeństwo. Wiem od Martusi, że piesek jest bardzo bardzo miły i spokojny. to cieszy. W przyszłym tygodniu napiszę mu ogłoszenie i bardzo proszę wszystkich, który mogą, o pomoc w ogłaszaniu go Quote
AgaG Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 [quote name='dorota412']mam na razie na mailu jego piękne zdjęcia z hoteliku oraz drogi na kastrację. Kajetan w nowych, w końcu własnych szelkach prezentuje się znakomicie Będe go ogłaszać jako jamnika ogromnego piaskowego który stanowi prototyp rasy jamniczej, cechuje się nienagannymi manierami i tym rodzajem dystyngowania, jakiego czasem daremnie szukać u jego krewniaków - zwykłych jamników. No, jeżeli do ogłoszeń pojdzie ten tekst, to beda sie bić o Balonika. Dobrze, ze zabieg ma za soba i dochodzi do siebie. Moze uda mi sie w tym miesiacu cos dołożyc do hoteliku (na to samo konto co na szelki?). I prooooosimy o foty naszego prototypu :))))))) Aga, tylko nie bij jesli to glupie pytanie, czy on w tym hotelu jest w jakims budynku i ma swoj zamykany kojec, czy jak to wyglada? Już odpowiadam na wszystkie pytania: jesli mozesz pomóc w opłacaniu hotelu, to tak na to samo konto, na które wpłacałaś na szelki. Kajetan na początku, gdy dochodzil do siebie był w boksie w budynku i to tym samym, w którym była najpierw Smerfi. Jak sobie wejdziesz w wątek Smerfi, to możesz zobaczyć, jak to wyglada. Ponieważ okazał się bardzo spokojny i bezkonfiktowy spi teraz w budynku ale już nie boksie osobnym, tylko z łagodnymi poczciwinami z hotelu. Sa tam materace, budynek jest połączony z domem, na dzień otwierany i wtedy pieski łążą sobie po ogródku. Do boksu zewnętrznego z budą (też jest parę takich w hotelu) on się by zupełnie nie nadawał, bo ma krótkie futerko, co prawda w budach jest słoma, bo co innego nawilga, ale ja w ogóle nie lubię przechowywania w budach :( W każdym razie lepszego hotelu w okolicy nie znam niestety, (mam na myśli hotel domowy), ale do tego mam zaufanie poparte odwiedzinami :) marzę dla niego o domu tymczasowym, pytam i szukam, ale na razie nici z tego. Nowe wieści i zdjęcia będą w przyszłym tygodniu, jak tylko uda mi się zorganizować transport. Postaram się zrobic zdjęcia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.