San_(jagodowa:) Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Koanek zawiera nowe znajomości :cool3: Quote
lariss72 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Koanek z wszystkimi żyje z w zgodzie. Kiedy wreszcie pojedzie do tego domku!!!!!!!!!!!!...............ale bedzie nam go brakowało................... Quote
Sally (od Koanka) Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 W najbliższym czasie... ale chwilowo Włóczyś uważa, że nie ma siostry, tylko jakiegoś obcego kota mu przyprowadziliśmy, na którego syka a potem znika za telewizorem. Poza tym wydaje różne inne dźwięki jak bulgotanie, warkanie, piskanie... (patrz. Migusia po kastracji) Więc, niewiadomo... no, ale oficjalna (:eviltong:) wersja brzmi - 10-ego... Quote
Sally (od Koanka) Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Jutro Koanek idzie do domu!!! Jak się cieszę, kurcze... nie wiemy tylko gdzie się szelki do samochodu zapodziały :D Ale wszystko będzie ok. Kotki zresztą też już w porządku, Włóczyś już nie syka, nie warka, nie prycha, nie bulgota... itd. On ma chyba spowolniony proces zapoznawania się :D Mam nadzieję, że Koana szybko polubi :D Quote
Sally (od Koanka) Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Koan już w domu! Wykąpany, zjadł już, trochę podrzemał, a potem porwał zabawki kotom :D ale się je zabrało, bawi się swoimi, za chwilę idzie na spacer Quote
Ana_Zbyska Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Super!!!!!!!!:loveu: jesteście Kochani! A jak zareagował na koty?:> Quote
Sally (od Koanka) Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Włóczyś od razu zwiał na górę, na łóżko od Alana... Migusia poszła za nim. Potem jednak (chyba przez przypadek) zeszła na dół. Nie zauważyła go, zainteresowana podeszła do jego miski z wodą, do jego jedzenia i wtedy ten wstał i ruszył ku niej. Jak na niego syknęła... Potem spędziła jakiś czas na kolanach Kai, a potem mamy tak, żeby na niego patrzeć... Trochę sykała, ale nic sobie nie zrobili, a potem znów wróciła na górę... Ona jest od niego odważniejsza, choc jemu się wydaje, że jest odwrotnie :D Z Koanem wszystko ok. zadomowił się już, był juz nawet na spacerku ze swoim kolegą z sąsiedztwa :D Teraz znów jest na spacerze... Quote
Sally (od Koanka) Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 A jaki ma apetyt... dwie miski już zeżarł (a dla ścisłości, to co było w miskach... :D) Quote
Sally (od Koanka) Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 A w ogóle, to wiecie jaki jest piękny jak jest czysty??? Cuuudo :D Poza tym próbuje chodzić po schodach - niedobrze, schody to nie na jego stawy :( Mam nadzieję, że się nauczy Quote
Polarna Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Życzę szczęścia i cudownych chwil spędzonych wspólnie! Chylę czoła dla Nowej Rodziny Koana i Nowego Współlokatora. Quote
Sally (od Koanka) Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Koan już po spacerze i po śniadanku (amylan of course dostał). Za chwilę jedzie do weta na odrobaczenie (a Migunia na zdjęcie szwów). Koty mieszkają na górze, gdzie nachodzi je czasem to coś wielkiego. Włóczyś udaje, że go nie ma, przywiera na górnej półce drapaka lub na parapecie do ściany i jest malutki, a Migunia zainteresowana czasem podejdzie bliżej i posyka na to coś. Quote
Luulka Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Oj smutno bedzie teraz w schronisku bez tego szalonego psiego "wariata":loveu:Ale to taki fajny smutek. Wszystkiego najlepszego dla Koanka i jego ludzkich przyjaciół. Teraz czekam z niecierpliwoscia na zdjecia z domku. Quote
Ana_Zbyska Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Nie martw się, tak jak Ci mówiłam przez tel. Koty z Koanem się na pewno dogadają, nie ma bata;) Potrzebują tylko czasu. Nic się tu nie przyspieszy, bądźcie tylko cierpliwi:) Czekam również z niecierpliwością na foteczki:) Quote
Sally (od Koanka) Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 A ja przynoszę nowinę wesołą :D Koty jakby odważniejsze, Koan przestał reagować szczekaniem na sykanie - dzisiaj nawet się biedak przestraszył jak Włóczyś ni stąd ni zowąd prychnął na niego :D Na razie wprawdzie koty boją się go nadal i traktują go nader ostrożnie, ale postępy są ogromne, więc licze na to, że za jakiś czas wkleję wam zdjęcie Migusi śpiącej na Koanku... :D Zdjęć jest już caaałkiem sporo i wrzucę je tylko jak znajdę ociupinkę czasu więcej. Quote
Sally (od Koanka) Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 A w ogóle to ja się buntuje! Jak to tak, że Koan nadal szuka swojego przyjaciela (w tytule)??? Rozumiem, że na stronie moga być drobne opóźnienia, bo to nic nowego ;), ale żeby tu... :angryy: Quote
Ana_Zbyska Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Napisz prv do Asi M, to zmieni tytuł wątku;) Quote
San_(jagodowa:) Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Fotki, fotki...?:cool3::cool3::cool3: :lol: Quote
Sally (od Koanka) Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Nie sugerujcie się niebiesko-białymi oczami - program do obróbki usuwa tylko czerwone :D Za jakiś czas kolejna partia. Teraz zdjęcia rodzinne :D happy koan :D koan8.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl me and Koan koan7.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Alan, Koan i koty na ���ku (po prawej, nie wida�) :D koan6.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Alan i Koan koan5.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Kaja i Koan koan4.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Zn�w Kaja i Koan koan3.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl tacy jeste�my podobni :D koan2.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Jak my�licie, co to za wielka br�zowo-czarna plama??? koan1.JPG | sarewa1 | Fotki, Zdj�cia, Obrazki Fotosik.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.