Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W najbliższym czasie... ale chwilowo Włóczyś uważa, że nie ma siostry, tylko jakiegoś obcego kota mu przyprowadziliśmy, na którego syka a potem znika za telewizorem. Poza tym wydaje różne inne dźwięki jak bulgotanie, warkanie, piskanie... (patrz. Migusia po kastracji)
Więc, niewiadomo... no, ale oficjalna (:eviltong:) wersja brzmi - 10-ego...

Posted

Jutro Koanek idzie do domu!!! Jak się cieszę, kurcze... nie wiemy tylko gdzie się szelki do samochodu zapodziały :D Ale wszystko będzie ok. Kotki zresztą też już w porządku, Włóczyś już nie syka, nie warka, nie prycha, nie bulgota... itd. On ma chyba spowolniony proces zapoznawania się :D Mam nadzieję, że Koana szybko polubi :D

Posted

Włóczyś od razu zwiał na górę, na łóżko od Alana... Migusia poszła za nim. Potem jednak (chyba przez przypadek) zeszła na dół. Nie zauważyła go, zainteresowana podeszła do jego miski z wodą, do jego jedzenia i wtedy ten wstał i ruszył ku niej. Jak na niego syknęła... Potem spędziła jakiś czas na kolanach Kai, a potem mamy tak, żeby na niego patrzeć... Trochę sykała, ale nic sobie nie zrobili, a potem znów wróciła na górę... Ona jest od niego odważniejsza, choc jemu się wydaje, że jest odwrotnie :D
Z Koanem wszystko ok. zadomowił się już, był juz nawet na spacerku ze swoim kolegą z sąsiedztwa :D
Teraz znów jest na spacerze...

Posted

Koan już po spacerze i po śniadanku (amylan of course dostał). Za chwilę jedzie do weta na odrobaczenie (a Migunia na zdjęcie szwów). Koty mieszkają na górze, gdzie nachodzi je czasem to coś wielkiego. Włóczyś udaje, że go nie ma, przywiera na górnej półce drapaka lub na parapecie do ściany i jest malutki, a Migunia zainteresowana czasem podejdzie bliżej i posyka na to coś.

Posted

Oj smutno bedzie teraz w schronisku bez tego szalonego psiego "wariata":loveu:Ale to taki fajny smutek. Wszystkiego najlepszego dla Koanka i jego ludzkich przyjaciół. Teraz czekam z niecierpliwoscia na zdjecia z domku.

Posted

Nie martw się, tak jak Ci mówiłam przez tel.
Koty z Koanem się na pewno dogadają, nie ma bata;)

Potrzebują tylko czasu. Nic się tu nie przyspieszy, bądźcie tylko cierpliwi:)

Czekam również z niecierpliwością na foteczki:)

Posted

A ja przynoszę nowinę wesołą :D
Koty jakby odważniejsze, Koan przestał reagować szczekaniem na sykanie - dzisiaj nawet się biedak przestraszył jak Włóczyś ni stąd ni zowąd prychnął na niego :D
Na razie wprawdzie koty boją się go nadal i traktują go nader ostrożnie, ale postępy są ogromne, więc licze na to, że za jakiś czas wkleję wam zdjęcie Migusi śpiącej na Koanku... :D
Zdjęć jest już caaałkiem sporo i wrzucę je tylko jak znajdę ociupinkę czasu więcej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...