anielica Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 Cora znowu dzisiaj wybiegana na spacerku. Była zabawa w chowanie i szukanie. Sunia pilnuje się Tiger, nie w głowie jej ucieczki. Jutro niestety chyba nie damy rady jej wyprowadzić, bo jedziemy z Czupurą do Rzeszowa. Cora czeka na dom! Quote
anielica Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 Cora się przypomina. Szukamy domku! Quote
Tiger Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Chciałam tylko dodać, że dziś ciotka Tiger na spacer z Corą założyła adidasy, a szalejącej z sunią, po zaoranym polu, Kasi kalosze.......:razz: ale i tak spodnie od razu poszły do prania........ Kasia dziś chowała się Corze pomiędzy drzewami, ja trzymałam psa i potem ona z dzikim pędem i prędkością światła biegła szukać Kasi......oczywiście 100%owa skutecznośc .......:lol: Cora ma zszytą łapkę ,co kompletnie nie przeszkadzało jej w szaleństwach......... Szkoda , że jutro nie wyjdzie , ona potrzebuje się wybiegać , ale nie damy rady - jedziemy do Rzeszowa z Czupurką ..... Quote
Kitty Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Moja mama-Tiger zapomniała napisać, że gdy przechodziłyśmy obok jakiegoś ogromnego, ogrodzonego "miejsca" zauważyłyśmy dwa ONkowate psy, które ze szczekaniem podbiegły szybko pod ogrodzenie. Wtedy pierwszy raz usłyszałam szczeknięcie Cory. Ona szczęknęła parę razy patrząc się w kierunku rozwściekanych psów ale i tak JĄ interesowała zabawa ze mną i z mamą :evil_lol: Mam nadzieję ze szybko znajdziesz domek Corusiu! A dzisiaj Cora też pójdzie na spacerek .... Ubłagałyśmy z mamą tatę i zgodził się pojechać po pracy ze mną do hotelu - wyprowadzić Corę ... HURRA! Quote
anielica Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 Dzisiaj Cora była już na spacerze - ze mną. Byliśmy ponad godzinę, biegała prawie cały czas bez smyczy, pilnuje się bardzo, na pewno pamięta, że ktoś ją zostawił i odjechał, bo bardzo się zaniepokoiła, kiedy się schowałam. Robiliśmy też test kota - wprowadziłam Corę do kociego hotelu i zaprowadziłam do klatek. Podeszła, powąchała, ale nie wykazała większego zainteresowania :p Nie wiem jak by zareagowała na kota luzem, ale na pewno nie ma jakiegoś silnego rwania, żeby kota gonić. Nie warczy, nie skakała do klatki, koty to nie jest jej hobby :lol: Quote
anielica Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Kto przygarnie tę łagodną, kochającą człowieka, radosną sunię??? Quote
anielica Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 I jeszcze raz przypomina się Cora... Quote
anielica Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Pomóżmy suni znaleźć nowy dom! Quote
aisaK Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Hooopaj Corunia...może cie ktoś sliczna zauważy Quote
anielica Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Cora w górę! Miałam dzisiaj zapytanie o nią. Na razie się nie napalam, od zapytania do adopcji (dobrej adopcji) długa droga, czekamy i szukamy! Cora będzie sterylizowana, wystawiłam na Bazarek kilka rzeczy na Corę, na zapłacenie hoteliku i na sterylkę, ale to pewnie nie wystarczy... Jeżeli ktoś mógłby wspomóc Corę, nawet drobną wpłatą, będę bardzo wdzięczna. Quote
Tiger Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Dziś Cora była na spacerku z moim TZ i Kasią ... Były szlaństwa i bieganie ....... Cora wesolutka , jak zwykle...... Dziś rozmawiałam z jednym panem, który w żaden sposób nie mógł zrozumieć dlaczego zostanie wydana tylko wysterylizowana.......:angryy: :angryy: Quote
Masza4 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Tiger napisał(a):Dziś rozmawiałam z jednym panem, który w żaden sposób nie mógł zrozumieć dlaczego zostanie wydana tylko wysterylizowana.......:angryy: :angryy: Bez komentarza. Niektórych rzeczy tępaki po prostu nie zrozumieją! Quote
anielica Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Cora wraca na górę! szukamy domku, szukamy cały czas... Quote
anielica Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Byłam z Corą na spacerku. Biega i skacze jak zając. Bardzo chce się bawić. I jak ona się cieszy, kiedy opiekunka wyprowadza ją do nas z boksów :loveu: Czy znajdzie się ktoś, kto pokocha i przygarnie Corę? Quote
aisaK Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Cora, jesteś taka sliczna, energiczna, wesoła i szukasz dobrego domeczku... Quote
anielica Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Cały czas czekamy na Człowieka Cory. Na dobrego, odpowiedzialnego, kochającego Człowieka. Ona jest przesłodka, w sam raz do pokochania...:loveu: Quote
anielica Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 No to w górę Corunia, w górę! Po domek! Quote
anielica Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 I jeszcze raz dobcię podnoszę! Quote
anielica Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Miałam telefon od zainteresowanej Corą Pani - z Gliwic. Dom z ogrodem, obok pole do biegania, pani ma psa - staruszka, psy miała od dawna. Jutro ma się spotkać z treserem, aby porozmawiać o szkoleniu Cory. Jest zgoda na sterylkę, pani chce przyjechać po Corę. Wszystko brzmi bardzo sensownie, ale byłabym najpokojniejsza, gdyby ktoś z Gliwic mógł podjechać i porozmawiać z Panią. Jest oczywiście zgoda na wizytę przedadopcyjną. Czy ktoś mógłby podjechać??? Bardzo proszę! Quote
aisaK Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Trzymam kciuki....Gliwice-odezwijcie sie. anielica, a patrzyłas na mapę dogo i może jak sprawdzisz to PW wyslesz i tak bedzie szybciej? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.