Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

*zaba* koleżanka jednak potrzebuje ten lek o którym CI kiedyś pisałam.
przez ten czas stosowała inną kuracje , która nie przyniosła skutku.
Czy znalazłabyć czas,żeby go kupić? tak szczerze i prosto z mostu poproszę?
muszę tylko ponownie zdobyć jego nazwę bo nie pamiętam...

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziekuje za pamiec i odwiedziny :p
Kamczyslawa chyba jakis skurcz wczoraj zlapal.Sie przestraszylam,bo lezal,wstawal i tak dziwnie,nienaturalnie,w przyspieszonym tempie kladl sie znow,ale tak jakos sie splaszczal na podlodze i dziwnie sie oblizywal.....Jak go wolalam,to wlasnie tak po kroczku szedl i sie kladl,wzielam go na siku i na dworze kustykal na 3 nogach,prawa tylna mial podkurczona.Biedak nawet sobie siknac nie mogl normalnie,bo przewaznie na tej nodze stoi a druga podnosi.Tym razem kucnal tylko jak dziewczynka :-(.Zaraz wrocilismy,masowalam mu ta nozke,a ona tak drzala.Dzis biega bez problemu,swoje trzy rundki za patykiem odbebnil i jak na razie jest ok.
Nie wiem co mu sie wczoraj stalo.

Nowka,napisze do tej kolezanki,bo ten lek jest w Niemczech,ja w Danii,tylko podaj mi nazwe,bo ja wyczyscilam skrzynke i nie mam.

Postaram sie powpadac do zaprzyjaznionych galerii,bo az wstyd :oops:,ale czasu jakos mi malo.

Zaliczylam juz smierc jednego z naszych staruszkow.Dobrze,ze to nie ja bylam wtedy jak dziewczyny przyszly a on juz nie zyl.Mial 90 lat,ehhh:-(

Posted

dziękuję! jutro koleżanka da mi puste opakowanie to dokładnie spiszę co i jak ;)

co do pracy....
no cóż powiedzieć... jesteś tam gdzie się wszystko dla niektórych kończy... być tego świadkiem... niewyobrażalne...
Pewnie i przyjdzie taki dzień w pracy,że będziesz obecna przy tym. Wierzę,że nie zabraknie Ci sił kochana.

Posted

To bylo cos jednorazowego najprawdopodobniej.Na razie (tfu,tfu) nic sie nie dzieje,zachowuje sia normalnie,po domu biega z ulubiona zabawka - szmatka :cool1: .

Co do pracy...wiem z czym jest zwiazana i wiem z czym musze sie liczyc,ale sa tez dobre strony.Taki np. usmiech i podanie trzesacej sie dloni znaczy duzo.
Tylko od cholery nauki jest! Szczerze mowiac nie myslalam,ze bedzie az tyle :razz: .

Wracajac do Kamcia,hehe juz wiem co zrobic,zeby biegal...
Krotka smycz i ... w droge za pancia :diabloti:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
szatański plan :diabloti:
Kamcino nie wygłupiaj się!! na artretyzm za wcześnie!:eviltong:

Plan moze i szatanski,ale biegac bedzie napewno,a jak przyspiesze to sie nawet latac nauczy :evil_lol:

Posted

pusia2405 napisał(a):
Kamczysław, nie denerwuj pańci:mad:. Masz być zdrowy!

Ja myślę, że Kamciowi, byłoby lepiej na kolanach a nie na jakimś sznurku na czterech łapach:razz:;).


Kamus,tfu,tfu juz ok,ale sie przestraszylam niezle.
Problem w tym,ze Kamel nie lubi na kolanka,hehe :p,wiec nie pozostanie mu nic innego jak cztery swoje lapy :evil_lol:

Posted

Oj ciotki kochane,czasu na wszytko mi brakuje,a jeszcze mamy malowanie:angryy:

Rudzia-Bianca
Kamciu nie strasz nas kochany , mam nadzieję że to nic poważnego .

*zaba* praca ciężka na pewno , ale dasz radę Kochana .


Kamyr jak narazie bez problemow,moze to tylko jakis skurcz go zlapal..?
A w pracy musze dac rade,choc czasem to trudne :shake:


Od-Nowa
ciekawe jakby się taka dyscyplina psiego sportu nazywała...
*zaba*joring nie brzmi dobrze... może frogjoring :diabloti:


hehe,no moze byc..Jak zwal ,tak zwal,grunt,zeby pomoglo :diabloti:


agaciaaa
Świetny pomysł :diabloti: kiedy zaczynacie? :lol:

Gdyby bylo troche cieplej to juz by Kamcio fruwal :evil_lol:
Moze na wiosne?? Hehe juz go widze :evil_lol:



deer_1987
Jaka u Was pogoda?

Zimno!!!!!!!!!:placz:
Wczoraj rano bylo 1,5 !!!!!!!!!
Ja chce do Australii :placz:


Kamczyslaw zagubiony przez to malowanie.Nie wszedzie wolno mu wejsc,jakies dziwne zapachy,ehhh...
Dzisiaj rano wlazl mi na lozko,potwor jeden,bez pytania i gluchego udawal jak kazalam mu zlezc.Jak juz pisalam,u nas zimno,a Kamel chyba tez za zimnem nie przepada,bo nie chce na dlugie spacerki chodzic.Ciagnie do domu i szczesliwy kladzie sie na podusi,no ien jego wzrok..
Jak widzialam fotki Liruka latajacego to oczy mi wyszly,co potrafia psy,a ten ... :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...