elainfo Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Lord&Churchill napisał(a):Jeśli sunia trafi do mojej cioci i jej córki, to oczywiście zostanie natychmiast wysterylizowana ze względu na Fredka, który choć ma 10 lat, to jednak jest to samiec. Mieszkają w Warszawie na Woli. Na spacerki jeżdżą na Pola Mokotowskie lub do Powsina. Mieszkanie jest 100m na I piętrze z windą. Fredek do dzisiaj nie wyzbył się psot i czasami kradnie bezkarnie skarpetki lub poduszki swoich pań.:lol: Ciocia wykonuje wolny zawód i w dużej mierze pracuje w domu. Tam gdzie może zabiera psa ze sobą. Bardzo kocha psy i jest bardzo odpowiedzialną osobą. Postanowiła uratować od schronu jakąś suczkę. Być może będzie to wasza podopieczna (jeśli na pierwszym wspólnym spacerku nie zamęczy Freda :evil_lol: ). Nie chcę wyprzedzać faktów, ale jeśli Sara trafi do mojej ciotki, to obiecuję zdjęcia i relacje z nowego domku. dzis bede dzwonic do twojej cioci.. zeby umwić wspolny spacerek z fredkiem. Sara jest obecnie u mnie wiec zorganizujemy spacer na Dabrowskiego (górny mokotów) . tak tylko informuje jakbys miała kontakt z ciocia to możesz ja uprzedzić;-))moze dołaczysz do spacerku?? Quote
Lord&Churchill Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 elainfo zadzwonię dziś do Joli i powiem jak sprawy się skąplikowały. Ona jest na 100% zdecydowana na uratowanie jakiejś suńki ze schronu. Los Sary jest pod znakiem ? tylko i wyłącznie ze względu na relację z Fredkiem. Miej przy sobie umowę adopcyjną na sobotnim spotkaniu. Jeśli mi zaufacie, to procedurę można będzie skrócić o element sprawdzania domu. Wiem, że mało udzielam się na dogo. Jestem znana na molosach jako Lord głównie u bullmastiffów. Quote
elainfo Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Lord&Churchill napisał(a):elainfo zadzwonię dziś do Joli i powiem jak sprawy się skąplikowały. Ona jest na 100% zdecydowana na uratowanie jakiejś suńki ze schronu. Los Sary jest pod znakiem ? tylko i wyłącznie ze względu na relację z Fredkiem. Miej przy sobie umowę adopcyjną na sobotnim spotkaniu. Jeśli mi zaufacie, to procedurę można będzie skrócić o element sprawdzania domu. Wiem, że mało udzielam się na dogo. Jestem znana na molosach jako Lord głównie u bullmastiffów. dodam tak na marginesie (choc nie znam sie zbytnio) ze Sara ma cos z bullkowatych, to widac po oczach, faflach i krepej budowie cialka... ale jest naprawde milasta i przekofana jak nie wiem co.. ja gwarantuje ,ze napewno z fredkiem bedzie zabawa na całego.. ona uwielbia wszystko co sie rusza.. nie ma w niej żadnej agresji..jest strasznie poirytowana faktem ,ze moje koty nie chca sie z nia bawic..podsuwa nosem im piłeczke i czeka na reakcje.. za chwile zaczyna brykać i zachecac je do zabawy.. ojjj.. jest naprawde niesamowita.. ale moja Mrysia wczoraj pzrywaliła jej łapa po łbie...Sara była zawiedziona i zrezygnowała z namawiania do wspolnej zabawy...noi ten nieokiełznany temperament chyba tez po bulkach... jej pozostał..;-))) pani agnieszka mowi ,ze lubi jeździc samochodem.. opiera sie ooparcie pleckami i sobie siedzi.. albo przykleja nos do tylnej szyby i obserwuje auta które za nia jadą..hihihi.. Quote
Lord&Churchill Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Fredek uwielbia piłeczki. O przyjazne relacje między nimi to się nie martwię wcale. Quote
elainfo Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Lord&Churchill napisał(a):Fredek uwielbia piłeczki. O przyjazne relacje między nimi to się nie martwię wcale. wiem wiem chodzi o to żeby fredek nie został przytłoczony przez małą i nieczuł sie zdominowany, odsuniety.... Quote
elainfo Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Lord&Churchill napisał(a):Fredek uwielbia piłeczki. O przyjazne relacje między nimi to się nie martwię wcale. to bedzie musial tezpolubic nietoperze:razz: , sara ma nietoperza z Ikei, hehehe,którego tarmosiła z druga Sarą.. przez prawie m-c czasu.. u pani agnieszki, trzeba było przyszywac skrzydełka......:evil_lol: :evil_lol: Quote
elainfo Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 Sarka była wczoraj bardzo grzeczna, noi potwierdza sie fakt ,ze u mnie w domku nie sika..:lol: wiec jej posikiwanie u p. agnieszki musiało miec zwiazek chyba z ta drugą suczka... o matko a jaka to przylepa.. oczy robi jak maślak pospolity:evil_lol: .. umówiłam sie z ciocia Lord & Churchil.. na spacer na polach Mokotowskich jutro o 13... trzymajcie kciuki aby mala zdała egzamin... Quote
elainfo Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 clockwork napisał(a):TRZYMAM!!! :kciuki: jutro miedzy 13.00-14.00 trzymaj jescze mocniej!!!:happy1: :happy1: :happy1: :evil_lol: Quote
clockwork Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 jest 13:40... już prawie godzinę trzymam kciukasy- mam nadzieję że nie na darmo:cool3:... wiem że w weekand nie masz elu dojścia do kompa- więc czekam na nowinkę...dobra nowinkę! w poniedziałek!!! ale, ale... zerkam na szczeniorki bo tam chyba podałaś nr.tel do siebie- więc zara piszę do Ciebie esa...:handy: Quote
clockwork Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 i tu podnoszę... elainfo- wysłałam Ci esa- czemu nie odpisujesz??!!:lmaa: myślałam że napisze cudowną nowinę na forum, ale już kończę pracę... więc do poniedziałku!! Quote
clockwork Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Sarko... przyleciałam do robioty w niedziele!! m.in. dla Ciebie!! Słuchajcie!!! sesemesowałam wczoraj z elainfo!! Sytuacja beznadziejna!!! jej TZ (co właściwie znaczy ten skrót TZ??:oops:) niestety jest zdecydowanie przeciwny aby Sarka została u nich nawet "przejściowo"!!! niestety- czasami tak jest że nasze dobre chęci nie starczają a kompromis nie wchodzi w grę!! NIE I JUŻ!!! Sarka może niestety trafić do schroniska i to niebawem!!! Elu- mam nadzieję że się nie pogniewasz- przekazuję info po spotkaniu z ciocią... Ciocia zakochana w Sarce!! zostałaby u niej gdyby... gdyby nie to że jej piesek Fredek- nieustannie próbował zgwałcić nam sunie... i lipa... zawsze jakieś ale.. nawet jeżeli ciocia z sympatii do Sarki- wykastrowałaby Freda, a sarka zostałaby wysterylizowana, to i tak to potrwa!!! a czasu nie mamy!! A do tego Sarka tęskni za p. Agnieszką u której była terroryzowana przez jej suczkę przez co właśnie psina została oddana Eli! [SIZE=4]SZUKAMY DOMKU SARZE!!! [SIZE=4]NA JUŻ!!!!!!!!!! [SIZE=4]INACZEJ GROZI SCHRONISKO!!!!!!! [SIZE=3]ALE KTO MA SZUKAĆ jak tak mało ludzi tu zagląda!!!???:angryy: Quote
pidzej Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 oj niedobrze...kto weźmie małą na stałe albo chociaż tymczas? ja DTA- max. 3 dni jakby co:-( TZ- towarzysz życia;) Quote
Lord&Churchill Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Rozmawiałam z ciocią. Sara jest młodą, piękną, uroczą i bardzo inteligętną suczką. Niestety jej staruszek Fredek natychmiast postanowił zrobić jej 5cioro dzieci.:shake: Jego zapędy były nie do opanowania.:cool1: Jola jest też pod wielkim wrażeniem elainfo, która sarkę uratowała. Trzeba uszanować decyzję jej TZ. Ze względu na wrażliwość elainfo i beztroskiej, nieświadomej niczego młodej sary, śmiem twierdzić, że jesli ktoś nie uratuje tej małej, to pękną wkrótce dwa serca. Nie dopuśćmy do tego.:-( Uratuj SARĘ przed schronem. Ona jest bezbronnym psim dzieckiem. Quote
pidzej Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 kurcze czemu te TZety takie bez serca:-( a sterylizacja? przeciez zabieg da się szybko umówić, potem 10 dni pielęgnacji i może problem z popędem Freda by zniknął? może te 10 dni da się ubłagać? nie oddawajcie jej do schronu... Quote
Lord&Churchill Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Sara potrzebuje domu. clockwork napisał(a): Quote
clockwork Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 pidzej napisał(a): TZ- towarzysz życia;) o ja głupia!!! że ja na to nie wpadłam:oops: czyli ja mam dwóch TeZetów- mój facet i mój pies Clockwork... ;) Quote
elainfo Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Pani CIOCIA;_)) anioł człowiek.... Ale sara ma pecha.. chyba totalnego.. rozmawialam wczoraj z wetka na temat sterylki małej na już! . gdyz niewiadimo czy mała miała juz pierwsza cieczkę..wetka powiedziała że najlepiej dac jej dojrzec do konca i wtedy wyciiąc co trzeba.. (czyli poczekc do cieczki..). a ja czytałam w ksiązce p. Suminskiej ,ze mozna to zrobic przed pierwsza cieczka .. ale w zasadzie wskazane jest po...;-)) wiec nie wiem zabardzo co robic.. Moj TZ( własnie co oznacza ten skrót..??)zawziął sie na nas obydwie i nie zamierzał popuscić.. wiec wczoraj pojechałam z sara do rdzicow- zgodzili sie ja przechowac.. tymczasowo.. :loveu: ale pilnie potrezbny dom na stałe dla małej.. jeszcze dzis porozmawaim z druga wetja i moze zabiore ja na ogledziny ( ale nie dzis.. nie dam rady) w sprawie sterylki juz..Ciocia mogaby poczekac na sarę az ja wysterylizujemy ale nie daje to gwarancji ,zeFredek sie uspokoi.. nagle..bo sara niema jajników.. ale w sumie i tak i tak ja trza wysterylizować.. ponad to Fredek Cioci.. ma powiekszona prostatke (sorry Fredziu ,ze tak na forum publicznym..;-)) i byc moze wet zaleci wyciąć jajka.. tylko sporo czasu pewnie minie zanim Fredkowi hormony przestan a buzowac.. Sara zas wciąz teskini za p. Agnieszka , jest troszke osowiała i nie ma apetytu.., teraz jeszcze dodatkowo bedąc u moich rodziców teskini i za p. Agnieszka i za mna... biedna psina ,.. z rak do rąk.. Quote
elainfo Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Sarusiu kochana hopaj do góry !! moze ktos cie zauważy...zakocha sie i przygarnie.. Quote
elainfo Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 hooooooop do góry maleńka !!! CZemu nikt cie nie chce.. moja ty psia bido.??:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( jutro nowe foteczki wstawimy.. ciocia Klokwork pomoze je umieścic;-)) prawda?? Quote
clockwork Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 elainfo napisał(a):hooooooop do góry maleńka !!! CZemu nikt cie nie chce.. moja ty psia bido.??:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( jutro nowe foteczki wstawimy.. ciocia Klokwork pomoze je umieścic;-)) prawda?? wiadomo!!! zawsze do usług!! Quote
pidzej Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ale sara ma pecha.. chyba totalnego.. rozmawialam wczoraj z wetka na temat sterylki małej na już! . gdyz niewiadimo czy mała miała juz pierwsza cieczkę..wetka powiedziała że najlepiej dac jej dojrzec do konca i wtedy wyciiąc co trzeba.. (czyli poczekc do cieczki..). a ja czytałam w ksiązce p. Suminskiej ,ze mozna to zrobic przed pierwsza cieczka .. ale w zasadzie wskazane jest po...;-)) a po cieczce można najprędzej po 3 tygodniach sterylizować... mój pies po kastracji jeszcze z połtora tygodnia zjadał drzwi, tak go ciągnęło do suczek. Kastrowany był w "czasie cieczek" i ani my ani on nie mogliśmy już wytrzymać wycia i lamentowania. Teraz jest ok. Sarciu szukaj domku na pierwszej.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.