Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

larysa napisał(a):
Na ile poznałam Munia mogę powiedzieć tyle;
w domu jest niezwykle posłuszny, chętnie spełnia polecenia np; poproszony, aby zajmował tylko jeden fotel nigdy nie wskoczył na inne. Nigdy nie załatwił się w mieszkaniu. Okazuje naprawdę szczerą radość z kontaktu z człowiekiem. Krótko mówiąc jest psiakiem wdzięcznym i nie kłopotliwym.
Natomiast na dworzu jest znacznie gorzej - dlatego jeśli pani ma nieogrodzoną posesję i ma zamiar wypuszczać go bez opieki, to jeśli Munio spotka innego psa moźe dojść do tragedii...
precyzując - nie jst typem włóczykija, ale pies czy sarna budzą ogromne emocje...


Wysłałam tą informację do zainteresowanej Pani. Zobaczymy co odpowie.
Dla mnie jest jeszcze problem jamnika - rezydenta. Czy tam nie będzie jatki?
Tu jest poważne ryzyko. Nie zapytałam też Panią czy posiada inne zwierzęta.
Jeżeli to dom na wsi to jest to całkiem możliwe. Co o tym sądzicie.
Reakcja na koty i kury, bo myślę, że takie możemy brać pod uwagę.
Pomyślmy też kto może sprawdzić domek. O ile dobrze zapamiętałam to okolice Raciborza. O adres dopytam, jak zostanie podjęta ostateczna decyzja na tak.

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wklejam odpowiedź:

"W takim razie nie dopuścimy do tego, żeby Munio był na dworze bez opieki:)

Możemy wiec zabrać ze sobą pieska? Jeśli tak, musielibyśmy znać wcześniej dokładny adres i dzień w którym moglibyśmy po niego przyjechać. Z Raciborza do Krakowa jest ok 150 km wiec dojazd nie jest aż tak prostą sprawą.

Przesyłam pozdrowienia od mojej rodzinki:)"

Czeka mnie jeszcze sprostowanie, że Muniek jest w Warszawie. z tym może być problem.
Rozglądajmy się szybko za kimś kto może sprawdzić domek.

Posted

*zaba* napisał(a):
Kurcze,zeby udalo sie z tym domkiem. Kilometrów bedzie znacznie wiecej niz 150,czy to nie przeszkodzi domkowi podjac ostatecznej decyzji na "tak"?


Problem w tym, że piesek nie jest w Krakowie jak mniemają zainteresowani adopcją , tylko w Warszawie jak zrozumiałam.
Do Warszawy myślę, że się nie wybiorą. Racibórz jest prawie na granicy.
Do Rybnika jest 20 km a do Jastrzębia 30km.
Główkujcie jak to rozwiązać
Problem jest spory, a sytuacja podbramkowa.
Tu już nie potrzebne hopki tylko rady i działanie.

Posted

ja jestem za!
zaraz poszukam na mapie dogo kogos z okolic i poprosze o sprawdzenie domu.

Jesli ludzie moga podjechac jakies 150 km - to reszte bedzie myslec.
Potrzebna bedzie kasa na paliwo, ja moglabym go dowiezc jakis kawałek. Najlepiej gdyby ktos go mogl z wawy podrzucic gdzies kolo łodzi, ja mogłabym pojechać dalej i ludzie by odebrali.
Mysle ze w gre wchodzi tylko transport łaczony, bo znalezc taki transport cały to bedzie graniczyc z cudem.

Posted

Potrzebny szybki kontakt . Pani się niecierpliwi. Nie wiem gdzie właściwie piesek teraz przebywa a jestem w trakcie pisania maila do tej pani. Potrzebna mi pomoc, bo ze względu na odległość i brak w tej okolicy dogomaniaków adopcja jest trudna a ja też jestem czasowo ograniczona

Posted

w najblizszej okolicy od raciborza - w Żorach znalazłam Marmar.

niech sie ta pani określi jak daleko moze podjechac po psa?

z Łodzi do Raciborza jest ok 270 km - wg mojej mapy ok 3,5 godz w jedna strone, ze wzgledu na fakt ze jedzie sie autostrada katowicka.

niech ta pani sie ze mna skontaktuje - bedziemy dalej myslec o transporcie

0603 046 770

Posted

aha, przypomnialo mi sie cos - mam znajoma na forum rottkowym z JAstrzebia. Na pewno skontroluje domek.
Wanda - czy ci ludzie zgadzaja sie na kontrole przedaopcyjna? I jakis termin?

edit:
cholera pomyliłam jelenia z jastrzębią :(

co robimy?

Posted

Łańcuszek ja Ci mogę przekazać. Pies jednak nie może jechać taki szmat drogi bez kontaktu osobistego z domem adopcyjnym. Włączcie się wszystkie w szukanie, kto może dotrzeć do Raciborza.

Posted

t_kasiek napisał(a):
pytałam czy ten domek jest w Krakowie i czy ktos już go sprawdzał ??


domek jest w Raciborzu.
Nikt go jeszcze nie sprawdzał, bo nie mozemy znaleźc nikogo z okolic :shake:

Posted

Domek jest w Raciborzu na południowej granicy. 150km od Krakowa.

Sprawa sprawdzenia domku jest już dograna. Zrobi to Franca 81 i pewnie zaraz na wątku się pojawi

Larysa rozumiem, że sprawa przekazania Maciupka jest dla Ciebie pilna, ale piesek to nie maskotka, którą można komuś wręczyć.
Dziewczyny oprzytomnijcie i zrozumcie, że adopcja to rzecz poważna i wszystko musi być dograne, sprawdzone i zabezpieczone, aby nie okazała się adopcją nieudaną.

Asior szuka transportu z Warszawy do Krakowa . Już się do niej podłączyłam, że da znać jak coś znajdzie.

Gdzie przekaże się pieska i spisze umowę adopcyjną? Kto ją spisze?
To jeszcze jest do załatwienia.

Posted

Mam już odpowiedź co następuje:

"My w takim wypadku możemy podjechać do Krakowa lub ewentualnie na przykład do Częstochowy (która jest po drodze z Warszawy do Raciborza). Myślę jednak, że Kraków jest najlepszym rozwiązaniem. Czy odpowiada Pani następna niedziela lub sobota (31.03-1.04)?"

Wizyta w domu będzie w tą sobotę. Mamy tydzień do dokończenia i dopięcia reszty spraw

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...