Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie wrociłyśmy od weta. Wet ocenił ja na 7 latek. w gabinecie była bardzo spokojna, dała sobie wszytko zrobić. Wet ją obejrzał, pomacał zrobił usg. w żołądku nic nie ma, martwego płodu też nie, ale pęcherz ma bardzo wypełniony(mimo ze sporo siusia)i ściany pęcherza pogrubione woreczek żółciowy ma pełny lub powiększony, ale może sie tak zażyć gdy pies głodował, a wet stwerdził że jest chudziutka, no i bardzo zaniedbana, mimo że ja odpchliłam fiprexem to dziś złapałyśmy na niej 2 pchełki, więc chyba wykapie ja szamponem od pcheł który pomógł soni którą niedawno odbierałysmy. tylko trzeba uważać na sutki przy kapieli.Sziwa ma też ok cm guzka przy sutku:( wet powiedział ze może coś mieć z nerkami,ale na usg ciężko było mu je znaleźć. Tak więc sunie bedzie trzeba porządnie przebadać, zrobić badanie krwi. Wet przepisał dla Sziwy jakies leki na pęcherz.Te krwawienie z pochwy to normalne. A szczeniaka ocenil na tygodniowego a z relacji ,,właścicielki" powinien jutro skończyć 2 tygodnie.

dzisiejszy rachunek u weta to 50zł

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja już się cieszyłam, że was poznam dziś... a tu klapa. Teraz patrze, że Ty masz napisane "zachodniopomorskie" a ja tego jakoś nie doczytałam. Ależ było moje zaskoczenie duże, gdy mi zasugerowałaś, że czekam nie w tej miejscowości. :D
Co do kasy, to zdaję sobie sprawę, że potrzeba jej sporo.

Czy ktoś może wspomóc finansowo Martę w opiece nad maleństwem i jej mamą?

Posted

HIHIH A ZE MNIE TEŻ GAPA MOGŁAM SIE DOMYŚLEĆ ŻE jedziecie do Tuczna koło Poznania:) szkoda że sie nie spotakłyśmy ale może kiedyś:)
Wiem że takich jak Sziwa są tysiące, na szczęście z nią nie jest tak źle, na dogo jest masa psiaków które bardziej od niej potrzebuja wsparcia:( ale nie ukrywam że lekko nie jest, więc każda pomoc bardzo nam sie przyda, karma, leki,pieniążki,ogłoszenia........

Posted

jeśli ktoś ma doświadczenie z suczkami które niedawno urodziły to bardzo proszę o rady i wskazówki. ja nigdy nie miałam w domu suczki ze szczeniakiem, szczeniaka miałam dawno temu w dzieciństwie wiec nie mam doświadczenia ze szczeniakami i suczkami po porodzie. Jak zachowuje sie sunia po porodzie, bo Sziwa jest smutna ciągle śpi i czasem kilka minut albo godz. po posiłku wymiotuje:( do tego jeszcze to wszytko co powiedział wczoraj wet.:( martwie się o n ią ale może ma prawo źle sie czuć skoro rodziła ok 1-2 tyg temu????

dziś wykupiłam leki dla niej kosztowały 21 zł pozniej wkleje rachunek, wet mowił ze mozna dawac jej te leki mimo że karmi,ale ja sie boje ze moze to malcowi zaszkodzic??

Posted

napisz o pomoc na wątku "Porodówka", ale uzbrój się w cierpliwość/ Tam cię od razu zjadą, że "kundla" to od razu lepiej uśpić...

Posted

[quote name='martaipieski'] Jak zachowuje sie sunia po porodzie, bo Sziwa jest smutna ciągle śpi i czasem kilka minut albo godz. po posiłku wymiotuje:( [/QUOTE]
my mieliśmy Morię po porodzie - ona nie wymiotowała, nie spała też ciągle, wręcz przeciwnie, wyglądało, jakby wcale nie spała, taka była ciągle czujna
czy miała mierzoną gorączkę jak była u weta?

Posted

Ja z pewnościa za bardzo panikuje, juz tak mam,nawet u zdrowego coś znajdę. Odpukać Sziwa przed chwilka zjadła 3 posiłek i cały dzień nic nie zwymiotowała(rano znalazłam tylko troszkę zwymiotowanej karmy, nie pogryzionej nie strawionej) na widok karmy Sziwa popiskuje podskakuje kręci sie w kółko, więc chyba nic ja nie boli skoro robi takie rzeczy. co do spania,spi sporo ale jest bardzo czujna, nie wiem też czy to mozliwe ale dostala dzisiaj rano tabletki i chyba więcej po nich siusia,a to chyba dobry znak. My u weta bylismy wczoraj(żadko u niego bywam) przyjał nas mimo że było święto, niestety temperatury nie spr.:(

Posted

Sziwa od wczoraj nie zwymiotowała, a mały rośnie w oczach, zrobiłam im wczoraj kilka zdjęć, Sziwa to wspaniała mamusia, i bardzo ufna w stosunku do ludzi, poczatkowo była zaniepokojona gdy zagladałam do budy ale chyba juz wie że jest u nas bezpieczna i nic jej nie grozi ani jej dziecku, więc pozwoliłam sobie zrobić malcowi zdjęcie:)

Posted

dziekuje, i mysle ze nikt z nas nie zostawiłby tego malca na pewną śmierć w tej norze:( serce sie kraje na taki widok:( mi spokoju nie dają jeszcze to zagłodzone chore na koci katar kocice, i jeszcze jedna sunia ktora tam została, wyglada ładnie ale pewnie za jakis czas bedzie miała małe a bude ma fatalna, chcemy jechac w tym tygodniu naprawić jej tą bude.

Posted

kontaktowałam sie dzisiaj z 2 wetami. wet. u ktorego byliśmy w pon. przepisał tabletki dla Sziwy ale mam wrazenie ze odkąd je bierze(wczoraj i dzisiaj) mały ma rozwolnienie, więc odstawiam te leki i chyba jutro jak mi sie uda pojade z nimi do innego weta:( czyli jesteśmy w plecy, usg 50zł leki 21:( mam tylko nadzieje ze usg było dobrze zrobione

Posted

Mam taka nadzieje, ale to musi być wspaniały dom(Sziwie chciałabym zrobić jakieś badania, jeśli będzie ok trzeba ja później wysterylizować zanim pójdzie do adopcji) nie wiem czy jutro nie pojadę z nimi do weta do którego zawsze jeżdżę z moim zwierzyńcem i innymi bidami. Hala, jest nam ciężko, więc tym bardziej jesteśmy bardzo wdzięczni za jedna wpłatę i wcale nie oczekujemy kolejnej tym bardziej po tak krótkim czasie:) dziekuję !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...