-
Posts
19658 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Tak, rozmawiałam z panią i wieści są bardzo dobre Aza przebywa już na posesji, nie ucieka do lasu nawet jak ktoś obcy przyjdzie. Bardzo zaprzyjaźniła się z psem rezydentem, Torkiem, chodzą za sobą krok w krok. Pani mówi, że to takie "małżeństwo z rozsądku" Ja się cieszę z tego faktu, ponieważ Torek jak byłam u pani wpakował mi się do samochodu i chciał ze mną jechać. Jeśli Aza tak wpatrzona w Torka, to może razem z nim wsiądzie do auta i pojedzie na sterylkę. Pani ma próbować i ćwiczyć wsiadanie. Aza przychodzi na zawołanie i pani i pana, można ją brać za obrożę. Prawdopodobnie poprawiła się, chętnie zajada, chociaż potrafi wybrzydzać. Pani pięknie współpracuje, już myśli o wysterylizowaniu kocurka! Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu podjadę do Azy, zobaczę wszystko na własne oczy, zrobię zdjęcia. Podjadę też do weta o wszystko wypytać i pewnie ustalić termin sterylizacji. sbd odnośnie pieniążków z bazarku, to wstrzymaj się na razie. Ja zobaczę co pokryje urząd. Na pewno potrzebna będzie dobra karma, Worek od fundacji już dostała, pewnie następnym razem też zawieziemy. Następne wiadomości w przyszłym tygodniu. myślę, że będą jeszcze lepsze.
-
Podczytuję wątek cały czas i niecierpliwie czekam na wypowiedź DS Mimi!!! Suczki rzeczywiście są bardzo podobne, ale....to nie musi być Mimi i oby nie była! Dwa lata temu na osiedlu znalazłam suczkę. Okazało się, że była zaczipowana. Po numerze doszliśmy, skąd jest malutka. Pomogła mi Kora, tu na dogo. Suczka była z przytuliska gdzieś koło Warszawy, wyadoptowana do Warszawy, a po trzech miesiącach znalazła się w Zamościu!!!! Nikt nie wiedział, jakim cudem. Suczki już nie oddałyśmy, jest u mojej koleżanki. A oto Pestka (imię zostało)
-
Wiem coś na ten temat...Moje 50 kg malamuta było kastrowane i wet założył mu kołnierz. Obijał się o wszystko i wszystkich. Nie spaliśmy przez te 10 dni prawie wcale. Niestety, ubranko nie wchodziło w grę, ponieważ darł, gryzł i szarpał dotąd aż dostawał się do rany. Koszulki, ubranka, cuda wianki wymyślałam. Ale ja byłam w tym czasie z psem w domu.... A taki był nieszczęśliwy
-
Oficjalne pismo z Fundacji do burmistrza poszło. Czekamy na odpowiedź. Jutro zadzwonię do pani i zapytam jak Aza, jak postępy w oswajaniu suczki. Tak sobie pomyślałam, że przydałoby się ubranko posterylkowe dla Azy. U nas weci dają tylko kołnierz, a może dla suczki lepsze byłoby ubranko? Co o tym myślisz sbd?
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Cudny Baldo w cudownym domku -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
Alaskan malamutte replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
A ja pokazałam dzisiaj zdjęcie Sylwestry mojemu TZ Powoli wymięka..... -
W boksie z Halinką jest bardzo szczekliwa sunia w typie ON, która bardzo głośno domaga się uwagi. Przy niej Halinka nie ma najmniejszych szans! Nie mniej jednak Halinka podeszła do siatki, nawiązała kontakt wzrokowy, chwilkę postała i odeszła spokojnie......Oby już to miejsce u Murki sie zwolniło....
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Eliku, to taka cudna sunia, jak ja się cieszę, że ona trafi do Ciebie Ona tak cichutko sobie siedziała za tymi kratkami.... -
Anula, Aza wchodzi na posesję wtedy, jak nikogo obcego nie ma w pobliżu. Chodzi sobie swobodnie, wyjada z misek psa rezydenta i macha ogonem. Posesja jest ogrodzona. Nie wchodzi w grę, aby Aza była na łańcuchu!!! W grę wchodzi kojec, ale to jeszcze pod rozwagę. Pies rezydent jest domowy, my nie wiemy, czy Aza zechce wchodzić do domku, to się okaże.... Podziękowania należą się też TZ Toli, ponieważ to on pojechał ze mną do Azy za co mu baaardzo dziękuję!
-
Pani wyraża chęć adopcji suczki, tylko problemem jest sterylizacja no i jej koszt. Podjęliśmy rozmowy z osobą odpowiedzialną za bezdomność zwierząt na terenie gminy, i wszystko wskazuje na to, że opłacą sterylizację suczki.Fundacja ZEA wystąpi z oficjalnym pismem do burmistrza,we wtorek będziemy mieli oficjalną odpowiedźź. Jutro suczka Aza dostanie worek karmy od fundacji. Z panią ustaliliśmy wszystkie warunki opieki nad sunia po sterylce. Do tego czasu pani ma przyzwyczajać Azę do siebie, aby zdobyć jej zaufanie. Z tego co siię dowiedzieliśmy, to cieczkę miała ok 2 tygodnie temu. sterylkę zechcemy umówić najszybciej jak to tylko możliwe. Na bieżąco będę starała się przekazywać informację na wątku suni Azy. A to pies rezydent