Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Dokładnie tak, na SWOJE szczęście
  2. Havanko, mój syn uwielbia koteczkę, już trzy razy dzwonił, pytał czy wszystko ok. Muszę mu na bieżąco zdjęcia wysyłać. Alpinka ma cudny charakter, jest przekochaną koteczką, wszyscy ją uwielbiamy Ja od początku chciałam, aby u nas został, ale TZ musiał "dojrzeć" do decyzji. Maurycy to kot z "charakterem", mój TZ twierdzi, że to najmądrzejszy kot na świecie .
  3. Na razie pełna izolacja. Alpinka zostaje u mnie dwa tygodnie, zmiana miejsca to wystarczający dla niej stres, dlatego nie funduję jej dodatkowego. To taka kochana koteczka, bezproblemowa.
  4. Od soboty jest u mnie na wakacjach koteczka mojego syna, Alpinka. Oto i księżniczka w pełnej krasie :-)
  5. Książę Maurycy pozdrawia! W upalne popołudnie najlepiej uderzyć w drzemkę...
  6. Elu, czemu mnie to nie dziwi? Ja ostatnio miałam niezłą przeprawę z kurierem, który z uporem maniaka wpisywał, że odmawiam przyjęcia paczki!!! A ja kuriera na oczy nie widziałam!!! Dopiero skarga telefoniczna do oddziału firmy kurierskiej i telefon wyjaśniający do sklepu internetowego sprawiły że przesyłka doszła!. Koniecznie zadzwoń jutro do DPD.
  7. Sunieczko, już niedługo dzięki wspaniałym osobom z dogo odmieni się twój parszywy los.... Potem będzie już tylko lepiej...
  8. Eliku, z Tobą zawsze!! Z wielką przyjemnością! Zrobię fotki fantów i wszystko wyślę
  9. Zaglądam wieczorową pora do Wampirka Maurycy tez tak śpiewał na początku, a może bardziej po kociemu "szczekał". Nie dało się spać. Ale odkąd wlazł mi na kolanka a potem do łóżka, to skończyły się nocne jęki. Może Wampirek po prostu czuje się trochę samotny? A tak Maurycy sobie śpi obok mnie
  10. Bogusik, może razem, wspólnymi siłami damy radę....
  11. Boże, jakie dredy... Nie mogą jej jakoś tego wyciąć?? Przecież ona dźwiga kilogramy...
  12. Poker, sunia jest przecudnej urody i nie dziwię się, że wpadła Ci w oko. Niestety, na dzień dzisiejszy nie jest do adopcji. Pani wyraziła chęć wyadoptowania tylko i wyłącznie tego czarnego, dużego nibylabka.
  13. Od mojego syna Pawła 50 zł od sierpnia stała przez pół roku. Ja oczywiście deklaruję fanty na bazarki i jeśli któraś z moich deklarowiczek znajdzie domek, stałą przerzucę na czarną sunieczkę.
  14. I ja zaglądam do Figuni wieczorową porą Eliku, jak się sprawuje księżniczka? Nie zamęcza Masi? A z tymi lękami trochę lepiej?
  15. I jeszcze niskopodwoziowy Misiek, tak dziękował za karmę
  16. Z całego towarzystwa najmłodszy jest ten czarny, duży piesek. I niestety, niewykastrowany....Wszystkie suczki są wysterylizowane. Delikatnie zapytałam, czy Pani zgodziła by się na wyadoptowanie tego czarnego psiaka, ponieważ potrzebuje on dużo ruchu, najbardziej zabiegał o zainteresowanie, skakał, podszczypywał. No i kastracja konieczna!! Aż nie chcę myśleć, co będzie jak we wsi pojawią się cieczki....Jeśli Pani zgodzi się, to będzie potrzebna pomoc w ogłaszaniu pieska... Na pewno z Tolą wybierzemy się ponownie do Pani.
  17. Fundacja ZEA została poproszona o pomoc pewnej Pani, która wraz z siedmioma pieskami i czterema kotkami zamieszkuje w podzamojskiej wsi. Fundacja zakupiła karmę dla psiaków i kotków, zapakowałam do bagażnika i pojechałam. Na miejscu przywitała mnie gromadka przecudnych, proludzkich piesków. Zresztą zobaczcie sami:
  18. Kajetanku, cudny maluszki, teraz już będzie tylko lepiej
×
×
  • Create New...