Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Eliku, Wiolinka to moja pierwsza koteczka, którą miałam na tymczasie. Pojechała do cudownego domku do warszawy. Pani Dorota stale utrzymuje ze mną kontakt i podsyła zdjęcia cudnej koteczki. W czerwcu pani Dorota doadoptowała druga koteczkę, Sawę!
  2. A tutaj zapoznanie z koteczka mojego syna, Alpinką
  3. A tutaj ze swoją przybraną siostrzyczką Sawą.
  4. Wiolinka vel Niusia pozdrawia z wczasów na wsi!!
  5. Popatrzyłam na deklaracje stałe, mamy 220zł. To za mało na miesięczne utrzymanie suni . A jeszcze karma i vet.....
  6. Trzymałam mocno Jak się czuje Wampirzasty?
  7. Anetko, a moja wpłata stałej deklaracji zameldowała się już na koncie Poluni?
  8. Jestem u Tuni. Znając Ciebie, Anetko, Tunia będzie miała najlepszy domek na świecie!!
  9. Jak najbardziej Ja Maurycemu kupiłam suszoną, posypałam podłogę, kanapę, w pokoju, w którym był, kiedy go przygarnęłam. Trudno mi powiedzieć, czy kocimiętka zadziałała, ponieważ zaraz potem zastosowałam Feliway. Spróbować zawsze można, kocimiętka kosztuje coś ok 3 zł.
  10. joanko, umówmy się tak. Jeśli wasz wet nie ma tych chusteczek nasączonych feliwayem, to ja podeślę Ci mój spray. Ja już go nie używam, a jeśli ma pomóc Twoim kotom, to chętnie się z Tobą podzielę.
  11. A co takiego niebezpiecznego jest w preparacie Feliway, że zastosowanie go to ryzyko? Pytam z ciekawości.. Mój kot żyje, ma się bardzo dobrze i dlatego podzieliłam się swoim doświadczeniem. Nie miałam świadomości, że zastosowanie go to ryzyko....
  12. Malutka koteczka. A ja polecam obejrzeć
  13. Eliku, bardzo się cieszę, że Figunia już w swoim domku i trzymam kciuki za pełną aklimatyzację. Pozdrawiam Ciebie cieplutko i życzę dużo zdrówka i sił
  14. "Śpij piesku, śpij… już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma… Śnij, piesku śnij… w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy” Ten wiersz, znaleziony gdzieś w sieci, wydrukowałam i przykleiłam obok zdjęcia mojego ukochanego Barusia. Osiem lat temu też musieliśmy podjąć taką decyzję..... Gabi, przytulam
  15. Joanko, mój Maurycy to dzikun, bał się wszystkiego. Ten preparat poradziła mi koleżanka, i u nas zdał egzamin. Może poproś najpierw weta o chusteczki nasączone Feliwayem, oni mają takie gratisy, my dostaliśmy. Taką chusteczką wytrzesz to miejsce gdzie chcesz aby się załatwiał i zobaczysz czy działa. Po co od razu generować koszty...My wykluczyliśmy też problem zdrowotny (badanie gruczołów) więc w naszym przypadku Maurycy nie kojarzył kuwety z bólem. Zakryta kuweta to wróg numer jeden!!!! Maurycy nie wejdzie też do pudełka ani do niczego co jest zakryte!! Aż trudno mi sobie wyobrazić, co ten kot musiał przejść....A teraz śpi sobie obok mojego TZ na łóżku, jak książę... Co do karmy, nie pomogę, nie wiem co takiego w niej jest co miałoby pomóc. My zaczynaliśmy od Puriny. Potem kupiłam RC Indoor Long Hair. Po drodze była jeszcze Sanabelle i Purizon, ale niestety Maurycy nie chciał tego tknąć!! Karmy sobie stoją i czekają aż książę zmieni zdanie. Mięsko tylko gotowane i karma RC. Futerko wybarwia się na czarne, sierść błyszczy, kot zdrowy. Nieustannie Ci kibicuję i doskonale wiem, co przeżywasz.
×
×
  • Create New...