Lizo... Dropiatko nasza kochana
Była nadzieja, każdy chciał wierzyć
lecz los nie pozwolił Ci jednak przeżyć
łza płynie, policzki jakieś mokre
myśl biegnie - spij psinko spokojnie
Choć nie ma Cię już z nami
to imię TWe ponad lasami
będzie ciągle odbijać się echem
i kolejne psie oczy zabłysną uśmiechem...
Teraz już tylko tyle moge dla Ciebie Lizuniu... :(
idę na wątki Lizkowych suniek...