Ale cudnie! :loveu:
Elza to chyba najprzyjaźniejszy pies na świecie.
Pewnie na razie zagubiona, ale za kilka dni wróci jej pogoda ducha.
I będzie brykała jak za czasów Zgody i Hugobergu. ;)
Trochę żal, że już Góry Hugona nie zobaczy... Prawda, Jaszko? :(
Pani Małgosia jest Kochana, bo niejedna starsza pani by się nie zgodziła w swoim uporze. ;)
Teraz "tylko" Domek dla Elzuni. :smile:
Jaszko, jak to dobrze, że Elza spotkała Wandę i Ciebie... :iloveyou: