Wszystkiego dobrego dla Grety w nowym Domku. :)
Ja znam jeszcze jednego psa, który też jest kochany, przytulany, jest uważany za członka swojej Rodzinki, a w budzie mieszka.
I jest szczęśliwy. I na dłuuugie spacery chodzi.
Najradośniejszy pies pod słońcem. :)
I najwspanialszy, jak twierdzą moi Bratankowie. :)
To Sonia od Dory. Dawna Szczebrzeszynianka.
To naprawdę jest możliwe. :) ;) Nie tylko u mojego Brata.
A Soni "siostra cioteczna" czyli moja osobista sunia zamieniłaby się z Sonią w pięc minut. Jestem tego pewna. Taki typ.
Ale niestety nie ma wyboru, bo w bloku mieszka.
Są psy, które się świetnie odnajdują właśnie w takim życiu.
A już haszczaki...
Greta będzie szczęśliwa i kochana, Rudziu. Zobaczysz. Pozdrawiam. :)
P.S. Sonia to to biało-rude cudo w moim awatarku. :)