Niech to załatwi sprawę, Ayame. Trzymam kciuki za zdrowie Kaori. :)
A takich wątków jak ten się nie zamyka... ;)
Wierzę, że z Domkiem Moiry wszystko będzie dobrze, ale wątek zostanie.
Może będą jakieś wieści z Domku za miesiąc, rok, dwa lata...
A potem wątek sam umrze. Jak wiele innych wątków szczęśliwych psów. :)
Zamyka to się wątki bazarkowe. No i te, na których są zadymy. Ostatnio nawet takie z wielkim trudem... ;)