mdk8
Members-
Posts
10933 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mdk8
-
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
mdk8 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Szybciutko przybiegam do Henia. Stałej nie dam rady mogę pomóc jednorazowo. -
mam nadzieje ,że z sunią wszystko w porządku i nadal "jest "..... bo to bieganie luzem nie brzmi "ciekawie"
-
-
-
" Na początku ciężko było nam cokolwiek o chłopcu powiedzieć, nawet na podstawie opisu ze schroniska, ale po 5 minutach już prawie wszystko wiedzieliśmy o nim Emotikon smile to duży kochany ciapek, taki miś Emotikon smile dlatego został Ciapkiem, nie Odysem, nie Nero, ale Ciapkiem Emotikon smile Napisałam prawie, bo u weterynarza okazało się, że zna podstawowe komendy - siad, zna ruch ręką na leżeć i podaje łapę. Trzeb powtórzyć komendę, ale ją wykonuje. Jest bardzo spokojnym psiakiem, skorym do zabawy Emotikon smile u weterynarza nie reagował na koty, a chciał się cały czas bawić. Niestety Ciapek przyjechał do nas w opłakanym stanie, po 2,5 roku w schronisku z posklejanym futerkiem, więc musieliśmy ogolić mu tył łącznie z ogonkiem, ale przecież futerko odrośnie. Był też pogryziony na szyi, najprawdopodobniej w trakcie transportu drugi psiak w klatce go pogryzł, ale rany zostały opatrzone, dostał też antybiotyk na kilka dni. Pani Doktor zakropliła Ciapka przeciwko kleszczom. Kastracja dopiero za 10-14 dni jak się rany zagoją. To kochany psiak i zasługuje na super dom!!!!! "
-
" CIAPEK (kiedyś Odys) Ciapek przyjechał do nas z Radys w dniu 6 marca 2015 r. i od razu się zakochaliśmy w tych pięknych bursztynowych oczach. Na początku ciężko było nam cokolwiek o nim powiedzieć, nawet na podstawie opisu ze schroniska, ale po 5 minutach już prawie wszystko wiedzieliśmy o nim :) to duży kochany ciapek, taki miś :) dlatego został Ciapkiem, nie Odysem, nie Nero, ale Ciapkiem :) Napisałam prawie, bo u weterynarza okazało się, że zna podstawowe komendy - siad, zna ruch ręką na leżeć i podaje łapę. Trzeb powtórzyć komendę, ale ją wykonuje. Jest bardzo spokojnym psiakiem, skorym do zabawy :) u weterynarza nie reagował na koty, a chciał się cały czas bawić. Niestety Ciapek przyjechał do nas w opłakanym stanie, po 2,5 roku w schronisku z posklejanym futerkiem, więc musieliśmy ogolić mu tył łącznie z ogonkiem, ale przecież futerko odrośnie. Ciapek jest bardzo łagodny i wykazuje za grosz agresji ani w stosunku do ludzi ani do zwierząt. Po przyjeździe do hoteliku został oszczekany, nie zareagował nawet warknięciem. Sądząc po jego zachowaniu nie jest dominującym samcem, jest po prostu dużym ciapkiem :) Ciapek ma ok. 5 lat. Ciapek mieszka w hoteliku, gdzie będzie miał super box, a w budzie kocyki i dużo słomy :-) jest cudny i Kochany!! Bardzo prosimy o wsparcie dla Ciapka!! GOLDI - zamieszkała w super domku aż w Bytomiu :))) WERA - zamieszkała w super domku w Warszawie :))) SAWANNA - zamieszkała w super domku aż w Nowym Sączu :)) "
-
wszystkie odebrane?
-
a tu byłaś ? https://www.facebook.com/events/784329278319112/
-
https://www.facebook.com/events/339076516301138/347757988766324/
-
babka jest z Wesołej.
-
z FB: " Nawet nie minęła doba a Ikar wraca do nas!!! Totalna porażka, nie spełnia oczekiwań, bo... jest za stary! Bo tak starego psa jak 4-5 lat nie da się już ułożyć.... - słowa Pani! Pani zakochanie od pierwszego wejrzenia pękło jak bańka mydlana. Niby chce uciekać, niby coś tam, a głównie chodziło o wiek! Pani skupiła się na ogłoszeniu schroniskowym, tam był podany orientacyjny wiek (1,5 - 2 lata, a to, że jest starszy już nie pasuje, mimo, że go widziała, że była na spacerze, że taki kochany, piękny, cudowny - idealny! Tak więc, chłopak wraca - i dobrze, nam nie przeszkadza, to, że nie ma 2 lat, a ok. 3 może więcej, ciężko ocenić precyzyjnie, bo nie byłyśmy przy jego narodzinach - dla nas jest młodym, cudownym psiakiem, pragnącym miłości człowieka! Nasi weci ocenili na ok. 3 lata i tego się trzymamy. Pierwszy i ostatni raz poszłam komuś na rękę, w sensie przyspieszyłam proces adopcyjny, bo tak Pani bardzo zależało i nie mogła się już doczekać, nie pomagały tłumaczenia ,że Ikar jest u nas kilka godzin i nic konkretnego nie możemy o nim powiedzieć, oprócz tego, że jest spokojny, delikatny i piękny. Przyjechała następnego dnia, wyszła na spacer i się zakochała. Jak widać pani "pokochała" oczami psa 2letniego, a jak się okazało, że ma ok. roku więcej to miłość się skończyła! "
-
z FB: " Jutro nasz piękny Ikar jedzie do domu " " Spartunia ma w sobotę wizytację "
-
tak. Moja jest za luty.