O rany, ale sie u Ciebie dzieje! Czlowiek nie zna dnia ani godziny...Dobrze, ze Lunka juz tak sie do Ciebie przywiazala, ze czekala na Ciebie :) Nie martw sie o tego drugiego psa, moze Lunka szybko pojdzie do domku i bedziesz mogla wziac kolejnego tymczasa ;) A moze ciocie Nutusia i kiejciu cos wymysla?