Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. [URL]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/DSC00867_zpscd1dd590.jpg[/URL] :mdleje: moje gnojki tez tak robią, oczywiście im wiecej błota, i im bardziej smierdzace i obrzydliwe tym lepiej. Hitem była kąpiel kaukazicy w gnojówce. Mocno owłosionej kaukazicy...:diabloti:
  2. Jak tam sobie Lucek radzi? Opanował się trochę? ;)
  3. Watek nie ten, bo w zasadzie to nie był popis chamstwa, a niespotykanej uprzejmości ze strony psiarzy i nie psiarzy. Od kilku dni błąkała się do wsi suka, chuda, wystraszona, próbowałam ją namówić na grzanie zadka u nas w domku, ale nie przejawiała chęci współpracy. Chociaż korzystała z miski i otwartej stodoły. Okazało się, że to adoptowana kilka dni temu sunia, której nowy dom oddalony był od nas o 10km. Nowi właściciele przyjechali suki szukać, jak się okazało po rozmowach, że taka tutaj lata, to wspólnymi siłami, całej wsi, właścicieli i znajomych królika udało się sukę złapać. I bezpieczna wróciła do domu. Natomiast kooperacja była niesamowita, akcja odłowienia suńki szeroko zakrojona i kilkugodzinna. Skubana była cwana :evil_lol: Także podnosi na duchu fakt, ze jeszcze w ludziach jest jakaś empatia i chęć pomocy. Jestem w szoku pozytywnym bo tego akurat się po moich sąsiadach nie spodziewałam, a tu proszę ;)
  4. dzien dobry Diegulce :loveu: jak tam młody nabroił ostatnimi czasy? :diabloti: U nas jakaś dziwna cisza przed burzą chyba, psy spokojne, konisie grzeczniutkie...zaczynam się bać co tym razem wywiną :evil_lol: A co do suki, okazało się, że jest happy end, suka zwiała podobno z wsi oddalonej od nas jakies 10 km. Przygarnięta była, chwila nieuwagi i poooszła. Pańciostwo się zjawiło sukę złapało i odjechało do domu. Podobno była niezła obława na dziewczynę. Ach...uroki mieszkania na wsi, wszyscy wszystko wiedzą :loveu:
  5. [quote name='Vectra']dobrze gada , dać jej oranżadki :loveu:[/QUOTE] o to to, dokładnie. Ja już nie umiem się obyć bez woka. A ja polecam jeszcze kupić sobie olej sezamowy i winko ryżowe. :razz:
  6. [quote name='Rinuś'][I][B]Bo to Kajusi pewnie :cool3: [/B][/I][/QUOTE] No tak. Olek zaiwanił pomysł mój i Mapi na biznes! :mad: tylko czemu gupi oddał za darmochę? Może miały byc rasofce, Owczarki Śląskie a nie wyszły? :hmmmm:
  7. No bo ONy to taaaaaakie świetne stróże :loveu: szczególnie te kłapiące japą na wszystko i bez przerwy. O tak, to jest stróżowanie w pełni :diabloti: Swoją drogą ORzełku jak tam wyczekiwanie na suńkę? Ja bym chyba nie usiedziałą cierpliwie w miejscu, wiedzac, że ten mój psiak juz gdzies tam jest ;)
  8. [quote name='Amber']No cóż, nie będę kłamać, że [B]zimą mają trochę mniej ruchu niż jak jest ciepło[/B] (o ja niedobra) ale to przez to, że się szybko robi ciemno i o 17-18 jak zwykle mam czas jechać do lasu tam jest już czarna noc. Ale Jariemu od dziś zmniejszyłam porcję i szybko wróci do normy. Ona sobie naprawdę świetnie radzi, zimno jej nie straszne jak się rusza. Może to przez tą izolację tłuszczową. Równie dobrze mogła by pływać jak foka w wodach Antarktydy :evil_lol:[/QUOTE] No nie no, ja nie wiem dziewczyno wstydu nie masz?! To nie popierdzielasz z psem 10km codziennie? Nie zapewniasz mu zajec przez min. 2 godziny na spacerze?! I Ty masz psa rasy PRACUJĄCEJ![SIZE=1](btw uwielbiam to stwierdzenie, jak jest pracujący to niech kurka na siebie zarabia, a nie z dupskiem na kanapie leży:evil_lol:)[/SIZE] Lece naskarzyć na Ciebie do PwP niech Ci odbiorą psy. Wszystkie! :diabloti:
  9. Prawde mówiac moje psy się tez tak czasami kładą- przy okazji robią "gimnastykę" poprzeciągają się, powykrzywiają i ani jedna ani druga problemów ze stawami nie ma. W waszym przypadku przeszła bym się do weta i tak wstepnie oceniła jak tam się stawy miewają. Psiak faktycznie dośc spory jak na 8 miesiecy 35 kg to dużo. Ile ma wzrostu? Póki nie zauwazasz problemów z poruszaniem się nie panikowała bym, chociaż mimo wszystko upewniła bym się, że póki co wszystko gra. Szczególnie, ze to jakiś onkowaty psiak. A u nich z tymi stawami to naprawde bywa różnie. Może warto wrzucić watek do działy weterynaria? Podpiac się pod jakiś wątek o dysplazji/stawach. JA dzięki bogu nie musiałam z tym walczyć, wiec niech się mądrzejsi wypowiedza, bo sama jestem zaintrygowana. Moje suki tak robią, i nigdy nie zastanawiałam się czy to ma jakies znaczenie czy konsekwencje... :roll:
  10. Wybór rasy to trudne zadanie, zastanów się przede wszystkim czego od psa oczekujesz, [U]co chciałbys z psem wspolnie robić[/U], czy to ma byc pies super-aktywny, czy wolisz raczej psa o spokojniejszym charakterze. Do tego ile czasu w ciągu dnia jestes w stanie poświęcić na spacer, szkolenie, zabawę. To pozwoli trochę określić kierunek w jakim powinienes iść. Małe psy wcale nie są takie łatwe, szczególnie terriery mają swój charakterek. Musisz się zastanowić czy dasz radę psiaka nauczyć posłuszeństwa, zeby potem nie miec jazgoczacego na wszystko małego wariata. Przede wszystkim polecam pojechać na wystawę, zobaczyć sobie psiaki z bliska. Wrzucam Ci linka z oddziału Związku Kynologicznego w Krakowie z terminami wystaw. [url]http://www.zkwpkrakow.pl/Wystawy_CACIB/Wystawy.htm[/url] Tam będziesz mógł obejrzec rasy, które Cię interesują, porozmawiać z hodowcami, właścicielami. I zweryfikować czego tak naprawde chcesz. Mam takie wrażenie, że sam do końca nie wiesz. Chcesz psa, sugerujesz się wyglądem, a w gruncie rzeczy zapominasz o tym, że rasy to nie tylko różne "opakowania" a [U]przede wszystkim charakter, różne potrzeby, i co za tym idzie różne problemy[/U]. Jeżeli chcesz poczytaj o szkoleniu psiaka w domu to polecam Ci blog Zofii Mrzewińskiej [url]http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu[/url] tu masz opisany dzien po dniu pierwszy miesiąc szczeniaka w nowym domu. Nie sugeruj się, że jest o owczarku, bo podstawy dla każdej rasy są podobne. Myślę, że na początek warto po prostu potraktować to jako lekturę obowiązkową. Do tego jak już zdecydujesz się na szczeniaka, poszukaj w okolicy psiego przedszkola. Tam nauczysz się tej podstawowej obsługi psiaka. Nauczycie się jak przez zabawę uczyć maluszka. Co do legowiska i spania w łózku. To Ty decydujesz czy psu na to pozwolisz czy nie. Nie ma zadnej zasady mówiącej o tym, że pies jakiejs rasy to spi na podłodze, a innej to już w łózku. Poza tym legowisko, powinno być dla psiaka miejscem odpoczynku, takim azylem, gdzie ma spokoj, nikt go nie zaczepia, i ogólnie jego kawałkiem mieszkania. Dużo tego na raz. Nie da się stworzyć instrukcji obsługi psa w 10 punktach. Dlatego zacznij od poczatku. 1. czego oczekujesz od psa? (jakiego zachowania, jakiego psa idealnego masz w głowie) 2. ile czasu jestes w stanie w ciagu dnia mu zapewnić? (spacery, pielegnacja, szkolenie) 3. jakie typy jeżeli o wyglad chodzi? (duzy/mały, długowłosy/krótko itd) To pozwoli nam podpowiedziec Ci jakie rasy, bo być może jest ta jedna idealna, ale nawet o niej nie pomyślałeś. ;) A potem bedzie można pogadac sobie o wychowaniu, żywieniu, pielegnacji. (nota bene to są osobne działy tego forum-także jest co czytać, przed pojawieniem się szczeniaczka ;) )
  11. a mnie zastanawia zawsze to, że ludzie na tyle sprytni, żeby potem wrzucić fotki psa, założyć temat na forum, nie wysilą sie ZANIM takiego psa wezmą. Dopiero kiedy okazuje, że się, husky jest co najwyżej "haski" to nagle wpadają na genialny pomysł i szukają informacji w necie. Ciekawe zjawisko :roll: A co do psa, kundelek, mieszaniec, co nie zmienia faktu, że skoro u Ciebie jest powinnaś o niego należycie zadbac. Podawac mu karmę stosowną do wieku, odwiedzac regularnie weta, szkolić maluszka, żeby wyszedł na "psy". Wszystkie te informacje znajdziesz tu na forum, w odpowiednich działach. Korzystaj, skoro juz jesteś. I przede wszystkim, to, że dałaś się zrobić w konia, nie oznacza, że masz psa wywalić na zbity pysk, bo nie jest rasowy. Poczytaj sobie o tym jakie haszczaki są i odpowiedz sobie na pytanie, czy to aby na pewno jest rasa o jakiej marzyłas. Piękne blękitne oczy to nie wszystko, a raczej bym powiedziała wierzchołek(śliczny) wielkie góry lodowej.
  12. Już mi się odechciało staffika :evil_lol: przeciez ja bym tego tałatajstwa nie wymęczyła... :shake: a rude są naprawdę fajne, zdecydowanie bardziej mi ten kolor leży niz blękitny. Nie pojmuje tego szału na ten odcien, u CCtów, tez błękitny na topie...:roll: a prawda jest taka, że co pregus to pręgus :diabloti: i ja tyż nie śpie, mało tego juz w robocie jestem :roll:
  13. [quote name='evel']Ja to nie wiem, wymiotów nie ma, ale pies od 3 dni wychodzi na dwór 8 razy w ciągu doby, a jest zapadnięta jak stara chabeta, spojrzenia ludzi na ulicy - bezcenne ;) Ważyła wczoraj 24 kg. Dzisiaj suka pojechała na powtórkę zastrzyków i zdjęcie szwów po sterylce, mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Zu natomiast, korzystając z okazji, że mnie nie było na noc, przekabaciła TŻta i spała z nim w łóżku, gdzie zwykle śpi w klateczce,[B] a to wszystko dlatego, że mój chłopak nie lubi psów [/B]:evil_lol:[/QUOTE] U mnie to samo. Ja psa wywalam na legowisko, pojde zrobić herbate, a suka na łożku, a TZ wcisnięty w kącik, żeby pieskowi było wygodnie :stupid:
  14. pytaj pytaj, może się uda deal zrobić :diabloti:
  15. JA bym sobie chętnie pomniejszyła :roll:
  16. No to gratulujemy kluski, piękna niunia :loveu: Zdrówka dla dziewczynki i oby się wam dobrze razem żyło ;)
  17. zwiała, ani widu ani słychu. Żarcie tez nie tknięte, wiec albo poszła w długą, albo ją ktoś jakims cudem złapał i zabrał do siebie. Pytałam po wsi, nikt jej nie widział. Obeszłam okoliczne rowy, drogi, nic. Dzisiaj się włóczylismy cały dzien po lesie i tez ani śladu psa. Mam nadzieje, że wróciła do domu. :roll:
  18. [quote name='Amber']Napisz na PwP, zaraz się zjedzie stado cioteczek, tylko uważaj bo mogą uznać, że masz złe warunki i jeszcze ci pozostałe psy wyadoptują. Gdzieś na kanapę do starszej pani :evil_lol:[/QUOTE] :diabloti: taaa, chciałabym widziec Joko na kanapie :evil_lol:
  19. Skubany jest cwaniak. Jak tylko słyszy, ze się ktoś zbliza to ucieka- a u nas jest kilka hekatrów-także nie sposób go złapać. Natomiast, jak znikniemy z horyzontu, to idzie sie grzać w stodole. Także damy mu czas. Chociaż powinnam powiedziec jej. Suczka. I chyba po szczeniakach, mam nadzieje, że w końcu sie do nas przekona. Póki co karmimy. :roll:
  20. [quote name='Amber']Może dlatego tak mi w nich ciężko, bo posiadam taki model: [URL]http://bx97.files.wordpress.com/2011/09/dsc07250.jpg[/URL] są niezniszczalne, ale swoje ważą ;) Czasem latem jak spadnie deszcz i się robi błoto nad Wisłą, ale jest klimat tropikalny, zakładam je do krótkich spodenek. I wtedy się dopiero ludziska patrzą :eviltong:[/QUOTE] OOOOoo! takiego czegoś szukałam, gdzie je kupiłas :diabloti:?
  21. Moje konisie w takich ogłowiach spacerują na jazdach, i tez gupie nie wiedzą, że takie silne są, i 3 paski skórki pozwalają nad nimi panować :diabloti: [url]http://konik.com.pl/waldhausenvirginiastar[/url]
  22. Ja już tez bym się nie mieście nie odnalazła. Dobrze mi tu ;) Swoją drogą 2 dni spędziłam w stajni, że znajomymi, bardzo się dziwili, że obcasiki to nie najlepszy pomysł na wizyte na wsi. "jak wy tak dajecie rade, bloto, piach, brud" Uwielbiam gości z miasta :diabloti:
  23. [quote name='Vectra']nikt jej widać nie powiedział , jakiej jest rasy i jak ma się zachowywać :roll: jeśli idzie o smycze , to Franek ma w mordzie nożyczki :angryy: ale on ma po mnie :loveu: stosunek do prowadzania psów na smyczy. Dlatego taniej wychodzi jak łazi luzem. Nie ma różnicy , bo on nie odchodzi ino ja mam wolną rękę , a smycz zostaje w całości kiedy jej mu nie dopinam.[/QUOTE] Lubię to! Moje suki są zasmyczowione tylko jak naprawdę trzeba, tak poza tym chulaj dusza. Najlepiej się prowadzi psy na uwiązie od konia o Chociaż t tez takie cienkie, lekkie, karabinczyki takie zwykłe, no ja nie wiem, że Ci producenci sprzetu dla koni nie wpadną na to, że 750kg zwierza może karabinczyk zerwac... nie czekaj to nie są psy gops :diabloti:
  24. [quote name='PaulinaBemol']jaaa ale wy tego macie....[/QUOTE] c'nie? Ja mam raptem 3 na krzyż i to jeszcze takie, ze wstyd pokazać :roll:
  25. U nas w wiejskim sklepie mydło i powidło jest rozmiar nawet 34 :diabloti: Na wsi się jest rolnikiem od małego i trzeba mieć stosowne obuwie na wyjścia do ludzi :roll: Kocham moją pipidówkę za to, że tutaj kazdy ma w powazaniu jak wygladasz, co masz na sobie, i można się wybrac na spacer w spodniach od piżamy i nikogo to nie rusza :loveu:
×
×
  • Create New...