Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. [quote name='Vectra']Muszę się pochwalić , że idzie ku lepszemu :loveu: serio jest coraz lepiej , cudowniej i wspanialej. Urszuli zaczynają bujać się gwoździe :loveu: czyli niebawem je straci :loveu:[/QUOTE] Bedzie miała skopiowane zęby :evil_lol:
  2. [quote name='Vectra']Kopiuje , mam nadzieje że mnie za to nie zamkną , bo kopiowanie jest nielegalne podobno :diabloti:[/QUOTE] :roflt:no to teraz wylecisz z ciepłej posadki moda i nie bedzie willi z basenem :diabloti:
  3. [quote name='omry']Nie mam aparatu :angryy: Wtorek - środa odbieramy mietka, może jakiś spacerek z Lucky zrobimy i ona zrobi nam zdjęcia :evil_lol:[/QUOTE] Mieciem się wozicie? :diabloti: My mamy tylko opelka, ale to odpowiednie auto dla kundli :evil_lol:
  4. [quote name='omry']No co Ty, kundelki najmądrzejsze, najzdrowsze, najpiękniejsze, naj, naj, naj.. Toż to komplement :loveu:[/QUOTE] ta, ja tam jednak wolę rasowe i kopiowane :diabloti: Vectra oto i on. Prosty jak budowa cepa 1. Biszkop-to już wedle uznania, każdy robi inaczej. Mi na ogól nie wychodzi :evil_lol: 2. Masa na krem: 2masła roślinne 1szk. cukru pudru 1cukier waniliowy 1szk. mleka w proszku 6 żółtek spirytus, wódeczka, likierek, rum, co kto lubi. Najlepszy wychodzi z rumem, albo amaretto. -ćwiarteczka starczy chociaz może być wiecej:diabloti: 30dag bezów (najładniej wygladaja takie kolorowe) Masło utrzeć z cukrem na jednolita, gładką masę. Stopniowo dodawać po 1 żółtku i po 1 łyżce mleka (wcześniej wymieszanego z przegotowaną woda-6łyzek. Musi być dobrze rozmieszane-bez grudek). Na koniec dolewamy alkohol. Delikatnie mieszamy do uzyskania jednolitej błyszczącej masy. Potem można biszkop przełożyć, albo nałożyć krem na górę. Fajnie też smakuje z biszkoptem kakaowym :roll: Proszę, mam nadzieje, że będzie smakowało ;)
  5. [quote name='Parambol']Pytam czy warto w ogóle kupować go na stróża. Czego miałbym sobie nie poradzić ? :)[/QUOTE] Bo każdy pies wymaga szkolenia, czasu, i uwagi, a nie każdy sobie zdaje sprawe, że latanie po podwórku to nie wszystko. Potrzebuje tez spacerów, spotkan z innymi psami, nauki, zajecia. chow chow strózem raczej nie jest. I polecam ajpierw popatrzec na predyspozycje rasy, a potem na wyglad.
  6. [quote name='omry']Już jest! :mad: Dzisiaj na spacerze biegała jak szalona :loveu: Kupiliśmy dziewczynom po bluzie Adidog, [B]gangstersko wyglądają razem[/B]. Siostrunie :loveu:[/QUOTE] Udowodnij :diabloti:
  7. [quote name='sleepingbyday'] [B] a ty jakiej jesteś rasy, bo moze nie daj boże kundel? ale może chociaż ładny?[/B] [/QUOTE] A żebyś wiedziała, że piękny ze mnie kundel :loveu: Jakoś nie odczuwam kompleksów na tym tle. Natomiast CAO z uszami jest koszmarnie brzydki. Sory bardzo, że nie każdy piesek wywołuje u mnie ślinotok i zachwyt. Mało tego - sporo psów mi się nie podoba. Mam jeszcze bardziej radykalne poglądy. Psy agresywne/chore/ stare w schronach powinni usypiać. I wiele, wiele innych nie lubianych opinii wygłaszam. Natomiast ludzi od kundli nie wyzywam, żeby nie wiem, jak odmienne zdanie od mojego mieli. ;) Vectra-mam zajebisty przepis na placuszek z bezami i wódeczką, albo koniaczkiem, rumem, likierkiem, ewentualnie wszystkim na raz :diabloti:
  8. [quote name='Vectra']w sumie i tu i tu się w gównie marze ... ino szczeniaczki przynajmniej się cieszą z tego powodu. Kasa ta sama :evil_lol:[/QUOTE] Ta to ma dobrze :diabloti: Za bany kasa, za szczyle kasa, to się nazywa mieć łeb do interesów
  9. [quote name='dog193']Heh, no, mój pies ciągle ma coś z łapą, szkoda, że mu ją zostawiłam ;)[/QUOTE] pies bez łapy miałby utrudnione życie, z ciachniętymi uszami raczej nie bardzo ;)
  10. [quote name='Vectra']i jak już tak obleśnie porównujemy , to psy nie jadą w transporcie na tatar. Przynajmniej nie tak masowo jak koniki ... i to jest dopiero cierpienie ... i pewno koniki jadące na rzeź , biją brawo że w naszym kraju wprowadzono , zakaz wykonywania zabiegu kopiowania. Bo zakazu posiadania kopiowanego psa NIE MA.[/QUOTE] Teraz niby jest zakaz sprzedawania koni na targowiskach, i działa tak samo jak ten zakaz o kopiowaniu, czyli dotyka tylko tych, którzy w gruncie rzeczy dbają o swoje zwierzeta. Cała reszta ma to w poważaniu. Ale co ja tam wiem, trzymam psa w budzie i używam kolców, a jak trzeba to serwuje lot kosmiczny. Jestem zła właścicielką, złym człowiekiem, w ogóle nie mam serca. i moja największa zbrodnia- wolę psy cięte :diabloti:
  11. [quote name='filodendron']No super, to jakby porównać manikiurzystkę z chirurgiem plastykiem :D[/QUOTE] Co nie zmienia faktu, że jeden i drugi "zabieg" wykonany poprawnie nie będzie generował problemów. :roll:
  12. [quote name='Vectra']witaj na dogomanii :loveu: zmarszczki mimiczne i ból brzucha od śmiechu - gwarantowane :evil_lol: biedne te koniki takie same sobie pozostawione na pół dnia na pastwisku :( potem ciemna stajnia ... gwoździe w kopytach , metal w pysiu - dramat :placz:[/QUOTE] No a potem jeszcze są zmuszane do dźwigania ludzi na grzbiecie. i robinie różnych nie naturalnych rzeczy. Ech...powinni mnie zamknąć:shake:
  13. [quote name='filodendron']To idźcie sobie poprotestować pod parlament w sprawie wolności gustu i wyboru, bo tutaj to tylko bicie piany na chwilę obecną :) A to co za historia? Macie tam partacza a nie kowala.[/QUOTE] No niestety my nie mamy żadnego kowala, bo o kopytka swoich konisiów dbam sama, a one biegają boso, jako, że to chabety tylko rekreacyjne. Natomiast, to tego samego typu argument, jak z tym ciachaniem uszu. Dobrze wykonany zabieg, nie powoduje problemów. I wsio w temacie.
  14. [quote name='Kyu']My mamy ograniczony wybór, szkodatylko, że świat jest niesprawiedliwy i sędziowie go mają... zapomniałaś dodać, że wędzidłem na bank po zębach dostaje :evil_lol: a skoki? przecież kopytaka sobie opuka... niestety nastała teraz nowa [B]moda na wydelikacanie[/B], to sie tyczy i psów i koni...[/QUOTE] a i owszem, konis w dereczce ZAWSZE, w owijeczkach i ochraniaczach ZAWSZE :diabloti:
  15. [quote name='Orzełek']Jak dosmaczę to zje, ale musi być karma rozmoknięta, bo inaczej zręcznie omija ją w misce To mówicie, że karmiąc suchą mogę np. jeden posiłek dziennie zrobić mięsny lub nabiałowy? Olać to, co piszą o gospodarce fosforanowej?[/QUOTE] Obserwuj psa, zobacz czy jej się łapy nie rozjezdzają (w sensie palce- czy nie stoi na takich rozczapierzonych), czy nie ma "miekkich" nadgarstków. Zrób od czasu do czasu badanie krwi i tyle. Nie ma co popadac w paranoję. Karm tak, żeby mała dostała wszystko czego potrzebuje. Poczytaj sobie o BARFie. Poza tym ja powiem szczerze, ze dla mnie tak odpowiednio zbilansowana karma, to taka trochę fantazja. W gruncie rzeczy, na czym to polega? Skad wiadomo, ze akurat dla Twojego ta konkretna karma jest odpowiednio zbilansowana? Mam wątpliwości co do jedynie słusznego sposobu karmienia. Z reszta jak zawsze gdy słysze o "jedynie słusznym sposobie" na coś tam. Zdrowy rozsądek. To podstawa. Rozumiem plusy suchej karmy- przede wszystkim wygoda, ogólnie nie twierdze, że to coś złego. Niemniej jednak nie widzę nic złego w tym, żeby z karmy zrobić taki "wypełniacz" do mięsa, warzyw, nabiału. Moje psy od zawsze jadły karmę+ surowiznę, z przewaga surowizny i mają się rewelacyjnie. Zdrowe ząbki, stawy, odpowiednia waga, ilosc i jakosc kup tez w normie. Serio polecam wątek o barfie, bo ja co prawda nie stosuję tylko barfu, ale informacji znajdziesz tam naprawdę sporo. :)
  16. [quote name='Diana21']Bawi mnie już ta dyskusja :) kopiowanie uszu czy ogona to zabieg jak każdy inny. No napewno troszkę boli, bo jak to po zabiegu, ale żeby odrazu mówić że to cierpienie i ogromny ból?? Nie, no bez przesady. Bardzo jesteś wrażliwi :evil_lol: że aż to jest trochę śmieszne.[/QUOTE] idać tym tokiem myślenia, to jezdziectwo to juz całkiem barbarzynski sport. Nie dość, że konie są podkuwane- wbijanie gwoździ w kopyta ( tu argument typu- to jak jak by wam ktoś wbijał igły pod paznokcie), to jezdze wedzidło w pysku- kawał metalu ograniczający konia. plus siodło-biedny konik musi dzwigać. :shake:
  17. [quote name='Orzełek']Tą karmę mam z hodowli, więc chyba ją tam jadła. OK, nie będę wpadał w paranoję ;) Zazdroszczę tylko znajomym, którzy opowiadają, że ich szczeniaki zjadały wszystko, co im sypali i ciągle chciały więcej[/QUOTE] Wiesz, powiem Ci szczerze, ze z czasem to się może zmienić ;) Pamiętaj tylko o zachowaniu prawidłowej wagi u Nuki. Te stawy to jednak cholerstwo jest kurcze, lepiej zeby miała 5 kg za mało niz 2 kg za dużo. ;)
  18. Orzełek. Co do tego karmienia. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebys od czasu do czasu porcję suchej karmy zastąpił surowym mieskiem, warzywami, czy serkiem, jogurtem. Nie zaszkodzi. Ważne, żebys dbał o stawy, gotuj jej wywar z kurzych łapek i taka "galaretka" zalewaj suchą karmę, możesz tez dolać oliwy, czy rosołu. Nie ma co popadac w paranoję, psy od setek lat karmione były odpadkami, i takie zbytnie wydelikacania organizmu, tez nie jest zdrowe. Jeżeli suńka nie ma ku temu jakich przeciwskazań, to nie zaszkodzi podawanie jej "normalnego" zarełka. Kości cielece jako gryzaki, ciasteczka wątróbkowe domowej roboty, warzywka pozwol małej poznawać rózne smaki. ;)
  19. tutaj trzeba tez rozgraniczyć jaki to jest dominant. Może byc stabilny i zrwónoważony- i z takim psem się pracuje cudownie, to zwierzak pewny siebie, z twarda stabilną psychiką. I pokusze się o stwierdzenie, że można z nim popełnic wiecej błedów, które beda "wybaczone" niż z psem lękliwym. Najgorszym kombo jest dla mnie właśnie dominacja podszyta lękiem, w stylu, spuszczę łomot temu pieseczkowi, zeby on nie zrobił kuku mi. I takiego rotka miałam. I to była gehenna na poczatku, bo nie dośc, że trzeba było uważac na wszystko dookoła, to jeszcze pies, potrafił nagle wystartowac-bo uznał, że ten krzaczek co go mijamy gazylion razy to zagrożenie. to jest pies nieprzewidywalny, a jednoczescie umiejący zrobić uzytek z własnej siły i zębów. I z takim psem się pracuje do końca życia. Mi się marzy stabilny, zrównoważony, ale mimo wszystko dominujący pies. Swego czasu był taki wykres o charakterze dla koni, cholernie ciekawe. Polecam przeczytać. [url]http://www.parelli-info.waw.pl/articles.php?article_id=151[/url]. Ciekawa jestem czy coś podobnego można by zrobić względem psów.
  20. [quote name='Mapi']Z natury wredna jestem, więc można :angryy: Asiak_kasia - wsółpczuję serdecznie, tego wyrwizęba oczywiście, i łączę się w bólu![/QUOTE] oj tam, taki przystojniak, że polubiłam dentystów :loveu:
  21. [quote name='PaulinaBemol']możesz mieć i 16ha dalej jest to podwórko które pies predzej czy później zna na pamięć na którym nie ma wystarczająco dużo bodźców do rozwoju do stymulacji.[/QUOTE] Ja mam 12ha w tym łaki, las, pastwiska, do tego konie, wiec teoretycznie moje psy w ogole nie powinny wystawiac nosów za płot. A jednak codziennie mają 2 spacery. POZA posesją. Głównie dlatego, że ja to lubię, ale tez dla tego, że dzięki temu pies jest szczesliwszy. I dlatego, wiem, że mieszkajać w budzie moja suka ma lepsze zycie niz niejeden kanapowiec.
  22. [quote name='Rinuś'][I][B]Zapewne jest mu bardzo smutno z tego powodu....:-( ale za to przepięknie wygląda :diabloti: [/B][/I][/QUOTE] :loveu: no i co komu przeszkadzało to ciachanie uszek... :shake:
  23. Pudel miniaturowy? Zawsze mozna obcinac na sportowo-wiec pielegnacja nie bedzie taka straszna, plus cala reszta aspektów jak najbardziej na tak.
  24. [quote name='bezag']Dla mnie trzymanie psa w nocy na dworze jest złe i tyle. Zdania nie zmienię.[/QUOTE] nikt Ci nie powiedział, że masz tak robić. Masz prawo miec takie zdanie, tak samo jak ja swoje o tym, że buda nawet nocą to nic strasznego. Ja mam 2 suki, jedna i druga mają dostep do domu kiedy chcą i na ile chcą. I starsza ZAWSZE wybiera podwórko. Pomimo tego ze na poczatku mieszkała ze mną w miescie i mieszkaniu. ZAWSZE wybierze budę. Nikt jej do tego nie zmusza, druga natomiast woli grzac zadek w domu. I to dowodzi tego, że są psy, które naturalnie wybierają takie a nie inne warunki. Bo do tego zostały stworzone. Skoro owczarki nadal pomagają paść, to dlaczego rotki nie mogą pilnować?
  25. [quote name='Mapi']Witamy wszystkich w prawie piątek:razz:. Dzisiaj piesek będzie miał towarzystwo w domku więc powrót z pracy będzie przyjemnością :cool1: Wczoraj syn sprzątał po piesku i jak nigdy zapytał, czy możemy bydlatko ponownie zamykać w klatce? Wczesniej uważał to za znęcanie się nad zwierzątkiem :evil_lol:[/QUOTE] Poszukajcie sobie w necie kilka crate games, nie dośc, że psa zmeczysz to przy okazja klatka sie zrobi super super ekstra. U nas podziałało. I suka jakoś znosi klatkowanie, bez zbędnych protestów. Po porannym spacerze sama wedruje do klateczki, takze pomaga ;) A poza tym bry, sprawiłam sobie walentynkowy prezencik i ide do dentysty :loveu:
×
×
  • Create New...