-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='bezag']Nie należy mylić psa mieszkającego w mieście i wychodzącego raz lub dwa razy na spacer po kilkanaście minut, z psem, który może cały biały dzień spędzić na podwórku. Czyli pies żyjący na kanapie, śpiący w jednym łóżku z człowiekiem ma sieczkę z mózgu? Ja jestem wychowana z psami, kotami i całą Arką Noego, toteż dla mnie najważniejszy jest kontakt z zwierzęciem, który byłby ograniczony, gdyby pies mieszkał na dworze. Nasze psy i koty biorą czynny udział w codziennym życiu, wiedzą co się dzieję. Nie przeszkadza im telewizor, komputer, radio. Piszesz tak, jakbym nie wiadomo co z psem robiła. U nas psy znają granice, wiedzą, że należy słuchać się człowieka, chociaż jak wiadomo zwierze ma swoje zdanie i czasem spoglądają na człowieka z wzrokiem mówiącym dobitnie " Ależ ty głupia".[/QUOTE] Ale prawdę mówiąc, to Twoje psy i zwierzęta mnie mało interesują. Piszę tylko o tym dlaczego trzymanie psa w budzie NIE jest bestialstwem. Pies w budzie może być tak samo szczęśliwy jak ten na kanapie. I tyle. super, że Twoje psy mają dobrze, tego samego życzę każdemu innego psiakowi. Natomiast mało istotne jest to czy śpi na poduszeczce czy na słomie. O ile ma zaspokojone wszystkie niezbędne potrzeby, o tyle nie widzę powodu żeby komuś narzucać swój punkt widzenia. Ty chcesz psa miec w domu obok siebie, Orzełek chce psa na zewnątrz. Wybrał taka rasę, która nie będzie cierpieć z powodu braku człowieka non stop. Ma do tego prawo, a Ty usilnie próbujesz mu wmówić, że robi źle. I z tym się nie zgadzam. :roll:
-
[quote name='bezag']. [B]Znam kilka psów trzymanych od szczeniaka na dworze- nadpobudliwe, bojące się wszystkiego, nieposłuszne ale pilnują, niby podwórka. [/B] Ale tym co tak chwalą budy, radzę przespać siew zimie w "ocieplanej" budzie.[/QUOTE] A ja znam hm, kilkadziesiąt psów w mieście, zalegających na kanapach, które są agresywne lub lękliwe, lub nieposłuszne, lub nadpobudliwe lub wszystko razem. I co? Wychodzi na to, że psy w mieście są jeszcze bardziej nieszczesliwe niż te w miescie. C'nie? Zrozum tu nie chodzi o bude czy kanapę tylko o podejście człowieka. Jeden bedzie miał psa w budzie i bedzie to szczesliwe zwierze, bo jego właściciel zadba o poprawną socjalizacje, wychowanie, zapewni psu spacery i zabawę, a drugi da kanape, jedzonko i mnóstwo "miłości" ale pies jakis chyba głupi, że tego nie docenia i jest jakis taki "zły" :roll: A co do budy, ja tam swego czasu właziłam mojej suce do budy. I wierz mi jest w niej ciepło. Za to Ty ewidentnie nie masz pojęcia o czym mówisz. Psa można kochać, dbać i szanować, a przy tym pozwolić mu być psem. Albo można pieska lofciać i zrobić mu sieczkę z mózgu, w efekcie miec niezrównoważone stworzonko. Zdrowy rozsądek to najlepszy doradca.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Dziś mam wenę do pisania, więc daję radę ;) Ale serio, co trzeba mieć pod kopułą, żeby kopiowanie przyrównywać do kopania w mordę psa przy budzie? Geeeeez :evil_lol: To mi przypomina historię sąsiada TŻ, tego dziadka co lubił żonkę przeorać od czasu do czasu. No dla psów też był taki. Jedną z jego rozrywek było wsadzanie psa do beczki i spuszczanie po schodach w ramach kary za to, że pies biegał po trawie, a nie po chodniku dookoła domu. True story :p W każdym razie ten dziad miał dobermana, którego trzymał w kojcu pod schodami i wypuszczał na te przebieżki dookoła domu... Doberman był całkowicie niekopiowany :diabloti: Oczywiście to niczego nie dowodzi, ale jakoś mi się tak od razu skojarzyło, że [I]chyba[/I] jedno nie ma nic do drugiego ;).[/QUOTE] ja nie wiem czy Ci obrońcy praw zwierzątek, nie pojmują o co kaman? Człowiek i tak ingeruje w ta cała "naturalność" zycie psa jest dalekie od tego co naturalne. Może od razu trzeba by było wszystkie pieseczki wypuscić oczywiscie w wersji pełen natural-czyli z macicami i jajkami. No bo w końcu kastracja jest spoko, kopiowanie złe, bo zwierzak cierpi. :roll: może założe wątek "przebijanie konisiom kopytek jest w Polsce legalne! horror!" w końcu z każdej stajni wiele koników cierpi z gwoździami w kopytkach, a ja jestem taka dobra bo moje się tak nie meczą ( pominę fakt, ze tu o moja wygodę chodzi, i korzyści finansowe tyż :diabloti: ) -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
asiak_kasia replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='gryf80']racja,brązowo-białego cao niekopiowanego bardzo łatwo,przynajmniej z daleka ,pomylić z bernardynem[/QUOTE] Z benkiem to jeszcze komplemet by był. Toż to wygląda jak kundel. I to w dodatku koszmarnie brzydki. I co tu się dziwić, że ludzie kupią w pseudo? Nie dość, że taniej to jeszcze ładniej. A potem się okazuje, że to jednak mimo wszystko CAO i mamy pieska za pieskiem do adopcji. -
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
asiak_kasia replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
Są asy, które ni cholery nie wygladają jak psy, jeżeli sa nieciachnięte. CAO, dobek to chyba czołówka najgorzej wyglądających psów w wersji bio. I ja osobiscie nie mogła bym miec psa, który by mi gwałcił zmysł estetyczny. Sory, taka ze mnie próżna osoba. Nie lubię brzydkich psów :roll: -
[quote name='Amber']Taka sytuacja :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: kocham dogo, borze, dlaczego ja tu tak późno trafiłam :shake:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Przecież to zabawne jest ;) Na serio tego nie biorę, bo się nie da :eviltong:[/QUOTE] Zajebista lektura do porannej kawusi w pracy. Uśmieje się przy tym go łez ;) Walczcie walczcie, co bym miała co czytać w robocie :evil_lol: -
[quote name='Amber']Widzę, że się uczysz nie ujawniać super tajnych informacji napisanych na publicznym forum :evil_lol:[/QUOTE] A jak! jak się uczyć to tylko tych najgorszych rzeczy :evil_lol: Ale serio uwielbiam sobie poczytam tamte dyskusje. I argumenty w stylu kopiujesz- jestes suką bez serca, co heniu/zdzisiu swojego psa bił, a w ogole to woda, hemoglobina i chema :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']uwielbiam ten wątek :evil_lol:[/QUOTE] Ja też, podziwiam Amber, ze ma siłe jeszcze dyskutować, psa po ryju kopie i w ogole :shake: -
[quote name='Amber']Wasze przynajmniej na spacery chodzą. Moje są przytwierdzone do kanapy.[/QUOTE] I [U]kopiowane[/U], nie zapominaj o tym. o i powiem wam w sekrecie, że Amber to lubi psu z buta w pysk pociągać :diabloti:
-
[quote name='PaulinaBemol']i to drobiowe :diabloti: phi bedę się kundlem przejmować[/QUOTE] :loveu: to jest to! Zło w najczystszej postaci :evilbat:
-
[quote name='Vectra']i grubiutki ten piesek ma być :loveu: i mieć dwa miliony obróżek , na każdą minutkę inna. Zatrudniony behawiorysta czy inny debil co się zna na pieskach :loveu:[/QUOTE] :shake: borze! ja zaniedbuje swoje psy na każdym kroku... Chociaż nie! ha u mnie był behawiorysta, no szkoleniowiec, w sumie gośc co się na psach zna...ale co tam, jestem jednak zajebista :evil_lol:
-
[quote name='PaulinaBemol']Bezag wiesz że spacer jest jedną z podstawowych potrzeb psa a w sumie spełnia kilka podstawowych potrzeb jak [U]ruch, stymulacja umysłowa, rozrywka[/U] a wśród tych podstawowych potrzeb nie ma spania w jednym pomieszczeniu co człowiek? Zarzucałaś że pies wychowany w budzie nie podlega prawidłowej socjalizacji a twoje psy przeszły? bo pies bojący się hałasu ulicy i innych psów to raczej ma kiepski socjal (ma prawo nie lubić etc. ale nie na tyle by utrudniało to spacery to męczące dla właściciela ale i dla psa przede wszystkim poza odebraniem mu spacerów odbiera i inną podstawową potrzebę jaką jest poczucie bezpieczeństwa). A skoro pieski uczłowieczamy to reszta nie jest zazdrosna że tylko dwie wychodzą? terenów zazdroszczę uwielbiam Bieszczady jednak pies trochę żyje i ten piękny duży teren też pozna szybko, każdy kamyczek. Żadne podwórko nie zastąpi spacerów w różne miejsca, nowych zapachów, nowych tras spacerowych. Skoro to mam porównać do psa poddawanego szkoleniu, w stałym kontakcie z właścicielem stymulowanego fizycznie i umysłowo tyle że śpiącego w budzie co jest większym barbarzyństwem? PS: [B]Tak czepiam się. Każdy ma prawo do własnego zdania ale nazywanie osoby która zapewnia swojemu czworonogowi wszystkie podstawowe potrzeby, podejmuje przemyślane i odpowiedzialne decyzje a jedyną "przewiną" jest buda [U]barbarzyńcą[/U] to trochę za dużo.[/B][/QUOTE] Otóż to. Jeżeli pies bedzie miał zapewnione wszystkie potrzebne do szczesliwego życia aspekty, to co za róznica gdzie odpoczywa? Suka Orzełka bedzie szczesliwsza niż niejeden miastowy piesek z 15min spacerkiem dookoła bloku, ale za to godzinami na kanapie. Także jak to mówią, u kogos widzimy drzazgę a u siebie belki juz nie? :roll:
-
[quote name='Mapi']To wiem, zastanowię się nad tym. Trochę u nich posiedzi i sam wróci :cool3: Co Tobie poradzono w sparwie takich wrednych bydlątek jak moje?[/QUOTE] U mnie to problem polegał na tym, że jak to stwierdził szkoleniowiec mam psa "elektrycznego" u niej stan "umysłu" zmienia się w ciagu sekundy, z psa zrelaksowanego na mega podjaranego to są mrugnięcia okiem. I tu musiałam umiec "wyłapywac" te zmiany, a ja gupia, nie zauwazałam. Tym bardziej, że ona potrafi siedziec nieruchomo, jak trzeba, nie zdradza się z tym, że tam w środku się gotuje. Do tego stress out, czyli taka pomoc dodatkowa, bo pies ewidentnie cierpiał. Plus do tego takie solidne oswojenie klatki, wszelakie crate games, no i suka jest klatkowana, drugi starszy poukładany pies tez jej pomagał, ale tu musiałam się posiłkowac pomocą kolezanki. Bo moja druga suka, za nic w domu nie wysiedzi 10h jak nas nie ma. Koniec konców, wcale nie było to odkrycie hameryki, tylko pokazanie kilku aspektów, których nie widziałam wczesniej. |Chcesz mogę Ci polecić zajebistego szkoleniowca, gośc ma naprawde praktyke w "beznadziejnych" przypadków. A Twój wydaje się do ogarniecia na 1-2 spotkaniach. Tyle tylko, że on z wielkopolski. :roll: Ale pogadac chociaz tel można. ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Ty to masz łeb :loveu: czyli daje to jakieś 8 godzin siedzenia w samochodzie każdego psa. Rewelacja , [B]szczególnie w mrozy [/B]:evil_lol:[/QUOTE] i własnie po to się pieseczki tuczy :diabloti: ale wy jestescie nieuswiadomione...tyle lat na dogo i zero postepu, no zero...:shake: -
[quote name='Mapi']Mój dzisiaj poczęstował się jedzeniem dla rybek :diabloti:. Teraz muszę kupic nowe i posprzątać dokładnie mieszkanie. [B]Może ktoś chce pieska na wychowanie?[/B][/QUOTE] Daj do dogociotek, dostaniesz spasionego klocka, który nie bedzie miał siły broić, dodatkowo one go wychowają miłością :loveu:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Ja musze mieć max 100-200m do Le Depot:diabloti:[/QUOTE] no nie to nie. Laski bez :obrazic: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']28marca lece znów:evil_lol:Nie mam kasy ,ale znalazłem tani hotel i bilety na samolot:diabloti:Znów 5dni:lol:[/QUOTE] w Paryżu mieszka moja kuzynka :diabloti: Chcesz mieć jeszcze taniej? :cool3: -
[quote name='Aleks89']I tulkanie go godzinami:loveu:całuski w słuodziusiuniusiuni PYSIO:evil_lol:[/QUOTE] :loveu: tak słodko, że można się porzygać. Żeby było smieszniej uwagi o budzie robi osoba, które swoje psy wyprowadza na spacer sporadycznie, bo one maja 3 h w Bieszczadach! Moje maja 12ha a i tak na spacery chodzą :diabloti: Polecam sobie poczytać i pohejtować w wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232594-Poszukuj%C4%99-psa-str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cego/page13[/url] :evil_lol:
-
[quote name='evel']BORZE, przecież wiadomo, że naturalnym środowiskiem dla każdego psa jest nagrzana kanapa i kołderka :roll:[/QUOTE] i nie zapominajcie o głaskaniu, w końcu to jest wyznacznik miłosci do pieseczka :diabloti:
-
[quote name='omry']Zrujnowaliśmy mu życie :shake: Ale to nic, zaplusowałam właśnie, bo uratowałam przed chwilą dwa pieski :loveu:[/QUOTE] A ja ostatnio nić nie uratowalam, czuje się taka jałowa... :evil_lol:
-
[quote name='omry']Nieee, nie zabije. Iwana nie rusza, że ktoś chodzi po podwórku. On woli spać, niż stróżować :evil_lol:[/QUOTE] Bo ma depresje, ze go trzymanie na podwórku, a te małe pokrucze w domu :diabloti:
-
[quote name='Faustus']Acha...a do komarów mówisz "sio!" czy pozwalasz im się napić do końca? Bo wiesz...jako miłośniczka zwierząt to powinnaś, bo nie wolno posiłków przerywać... Mucha czuje tak samo jak Ty? :D Nie wiem co mam o tym sądzić. Bo widzisz...nawet naukowcy tak nie uważają ;) Zresztą: inaczej mówiąc chcesz nam powiedzieć, że Twoje życie wewnętrzne jest tak bogate jak muchy? Boże chroń nas przed nawiedzonymi obrońcami zwierząt ze swoja jedyną i właściwą wizją zbawienia wszelkich stworzeń! [B]Co więcej! Boże chroń przed nimi zwierzęta![/B][/QUOTE] Amen. ;) a pchły, a kleszcze? No wszak też czują, jak można je tymi kropelkami, tymi obrożami traktować, to niehumanitarne! :diabloti:
-
[quote name='omry']Biedny Iwan.. :shake: Ja też bym wolała, żeby mieszkał w domu, ale cholera, on bardzo lubi swoją budę i serio jest bardzo szczęśliwym psem :razz:[/QUOTE] Ale coś TY, on byłby najszczesliwszy na kanapie i pod kocykiem przy ogrzewaniu. Wtedy to byłby dopiero szczesliwy pies. A tak co? Włamywacz go zabije i bedziecie mieli za karę! o! :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']okazało się, że TŻ już ma najmocniejszą wersję :diabloti:[/QUOTE] Poszukajcie dobrze na aledrogo, tam można trafić nawet takie po 35 mg nikotynki :diabloti: A ja jestem zła i bez uczuć bo moj pies mieszka w budzie :placz: [quote name='bezag']Jaki sens ma trzymanie psa w budzie? Żaden. Lepiej zakupić alarm- lepszy i tańszy,a przy tym nie cierpi zwierze. A ja wolę zwierzęta niż ludzi i każde zwierze jest członkiem rodzinny, więc zależy mi tak samo na dobru obojga. Jeśli ktoś nie chce zwierzęcia jako członka rodzinny, niech go nie bierze, bo to nie rzecz. A jak psa np. zastrzelą to kto będzie wiedział, że jest włamywacz? I pies ucierpi i ludzie. Bardzo mądre, wręcz ekstra rozwiązanie Jeśli kupujesz psa tylko by bronił to nie jesteś miłośnikiem. ogólnie dla mnie miano miłośnika zwierząt powinni otrzymać jedynie osoby, które szanują wszystkie gatunki, od robaczka po wieloryba. Nie zabijam, nawet przysłowiowej muchy, bo wiem, że czuje tak samo jak ja. Każdy powinien traktować zwierze tak jak sam by chciał być traktowany. Wybaczcie, ale ja nie chciałam bym mieszkać w budzie, nawet jako rotek, kakaukaz.... Zapominacie, że pies odczuwa samotność, wszystkie emocję jak człowiek.[/QUOTE] i pamiętajcie, zabijanie muchy to barbarzyństwo, tak samo jak komara...kleszcza, pchły. :diabloti: