-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Ty se Rinusiowa popacz na te foty i się zastanów, czy na pewno labka chcesz :evil_lol: [url]http://kwejk.pl/galeria/1744342/4/jak-tu-nie-kochac-psow-d.html#gallerypic[/url]
-
[quote name='Czekunia']Witam się:loveu: O jeez... Evel, uprzedzaj następnym razem jak wklejasz takie porównania, prawie udławiłam się obiadem:diabloti: ten pies faktycznie niczym Alf, hah... Amber, a ten wklejony przez Ciebie suodki:loveu:, taki weimar ze stojącymi uszami. No i ta kokardka:loveu:. Ah! Ah! Asiakasiaodsukikoni - to kudłate to nawet fajne, ale tylko na fotkach:evil_lol:, nie chciałabym takiego futrzaka, te kłaki wpędziłyby mnie do grobu:eviltong:, zdecydowanie zostaję przy wyżlich igłach.[/QUOTE] Witamy się po przerwie długiej :cool3:... ale tak w ogole to co to ma być? :mad: [quote name='Amber']Takie mieszanki są przynajmniej nieszkodliwe, gorzej jak np. debile celowo rozmnażają białe dobki "bo ładne" :shake:[/QUOTE] Hamerykanie to są dziwny naród i im się dużo gorsze maszkarony podobają niż dobki długowłose, a to przynajmniej nikogo nie krzywdzi. takie american bully to dopiero jest tragedia :shake: [quote name='Okamia']To będziesz mi co roku maszynkę pożyczać :evil_lol: Bo ona i tak jak linieje to wygląda koszmarnie a po wyczesaniu jak szczur :shake:[/QUOTE] Nie ma sprawy, jak tylko wróci maszynka z ostrzenia to mogę pożyczać, ale reklamacji nie uwzględniam :diabloti:
-
e, ten nie jest taki najgorszy, musi miec mięciutką tą sierść :razz: aczkolwiek, to juz nie jest TO- ten doberman, jaki powinien być :shake:
-
JA nie sądze, żeby ktokolwiek się tu poczuł urażony, wrecz przeciwnie, tylko nie mozna kazdego mierzyć jedną miarką i ja jestem tego samego zdania co evel, że dobre wychowanie psa nie zależy od jego inteligencji bądź jej braku. Ja sama czasami obserwując "proces myślenia" mojej młodszej suki się zastanawiam, gdzie ona ma mózg. Tyle tylko, ze to jej nie daje prawa do złego zachowania. I chyba tylko to nas tak "oburzyło" ;)
-
o jaaaa... koszmarek na 4 łapach :diabloti: to taki czysto rasowy dobek czy jakas mieszanka? Widziałam, białe dobki, ale długowłosego jeszcze nie :evil_lol: edit: evel uwialbiam Cię :evil_lol: rechoczę jak fretka z tego porównania, ciekawe, czy smaka na koty też ma podobnego :cool3:
-
dlatego kolejny pies bedzie krótkowłosy, chociaz z rotem to tez nie do konca tak lekko, kłak jak u laba, koszmarnie się to sprzata, ale za to czesze się bowsko :razz: Nie wyobrażam sobie życia bez maszynki... chociaż to też teraz idzie w zła strone, ostatnio dostąłam ulotkę z "artystycznym goleniem psów" w sensie mozna swojemu burkowi serduszko na udzie wygolić, albo motylki, czy inne wzorki. I taka przyjemność tylko 50złociszy kosztuje :evil_lol:
-
nie trzeba być mistrzem szkolenia czy behawioru, żeby miec psa ułożonego. jeżeli dziennie robisz te 10km to serio mało któremu psu trzeba więcej, tym bardziej, że atrakcji ma sporo, tak jak wspominasz pociągi, knajpy, szlaki, nowe miejsca. Eskploracja nowego terenu to dla psa cięzka "praca", zetknięcie się z nowymi bodźcami. Ale ile osób może sobie pozwolić na takie wycieczki? Niewiele, ponadto nie każdemu psa taka forma aktywności wystarczy. Są rasy, które wymagają dośc konkretnego zajęcia, i biorąc sobie psa o takich nie innych predyspozycjach trzeba być tego świadomym. Ja nie jestem maniakiem szkolenia, i moje psy mają mnóstwo luzu, ale jeżeli zaczynają się pojawiać problemy, trzeba im zaradzić i tu niestety spacer na smyczy po okolicznym parku to za mało. Szczególnie jak ktoś nie ma pomysłu jak psa do ładu doprowadzić. Mój ojciec całe zycie psy miał i ma nadal, i nigdy zadnej ksiązki o szkoleniu nie przeczytał, bo zawsze potrafił psa wychować, dopóki nie trafiła do nich problemowa suka spaniela. Zostali zmuszeni poszerzyć horyzonty i spróbować nowych metod, które wymagają czegoś więcej niż rzucenie patyczka na spacerze, także wiele tez zależy od psa. A jeszcze więcej od chęci człowieka. nie mozna generalizować i przesadzać, w żadną stronę. Tyle tylko, że tutaj mamy na "tapecie" psa, który rzuca się na ludzi i inne psiaki, a tego już nie można zignorować. I Dlatego też takie a nie inne rady. Co wcale nie oznacza, że tak trzeba z każdym psem i nie można inaczej.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='agaciaaa']W Perfekcyjnej Pani Domu było, żeby dodać odrobinę gliceryny do mycia okien jak dobrze pamiętam. Olek na pewno oglądasz? ;)[/QUOTE] jak mnie mierzi ten babsztyl...p. Rozenek nie trawie i wcale nie jest to zazdrosc :P -
[quote name='Patmol'] Pewnie jestem za leniwa na psa. :roll:[/QUOTE] Piszesz to serio? Czy tak po prostu chciałas gdzies sobie ponarzekać? :roll: Masz psa rzucającego się na ludzi i psy? Super aktywnego? Sprawiającego problemy? Nie? To pewnie ilośc ruchu i zajęcie jakie mu proponujesz, jest wystarczające. Moja suka-Kaukazica, tez jest pasjonatką eksploracji terenu, i ona jest szczesliwa wąchajac kwiatki, druga, który ma motor w zadzie, już chce "czegoś" więcej. I tu trzeba się do psa dostosować, a nie na odwrót.
-
[quote name='GAJOS']albo to prowokacja, albo ludziom się w dupach poprzewracało... pies zalany śliną a ludzie szukają rad na forum...[/QUOTE] rozmawiałam z moim wetem, i to niestety coraz czesciej się dzieje, pies ewidentnie chory, ale w pierwszej kolejnosci net, bo przeciez wujek google i ciocia wikipedia znają odpowiedz na każde pytanie. A potem leczenie psa domowymi metodami. Akcja-hit o jakiej mi wet opowiadał- przyjechała babka z joreczkiem, który zjadł igłe, na jakims forum jej doradzili, żeby psu dała chleb, to razem z igła wyjdzie. Psiak trafił na ostatnią chwilę, udało się go uratować. Ale kilka godzin póxniej można by go uśpić tylko. Ludzie nie myślą, nowa choroba cywilizacyjna chyba.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']nie jestem właśnie pewna ale chyba w spryskiwacz, opryskać i wytrzeć ręcznikiem papierowym[/QUOTE] przetestuje na oknie w łazience, jak nie wyjdzie nie bedzie widać :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']U nas nad Wisłą największym wrogiem są te cholerne szkła, które menele albo inna młodzież ;) rozrzuca gdzie popadnie. A jego skłonność do zakażeń bierze się pewnie z niewłaściwego przyswajania pokarmu - jak siada żołądek, to wszystko kuleje, odporność również. Tak więc bez obaw, Jari to pacjent specjalnej troski ;). Na moją slit focie już nie starczyło czasu, ale tak ładnie się zaczyna robić na zewnątrz to może coś wpadnie niebawem... [B]jak śniegi stopnieją [/B]:eviltong:[/QUOTE] a u nas już sniegu niet :loveu: jeszcze gdzies tam ewentualnie w zakamarkach jakies niewielkie płacki białe widac, ale poza tym wiosna w pełni. Wczoraj miałam +`10 na spacerze, a dzisiaj takie słonko mamy, że aż żal, że nie da rady wyjść-zaległości w robocie mam takie, że musiałam zaczać pracować w domu :-( -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']a ja słyszałam że na smugi na okna jest dobrym sposobem herbata... ale nie sprawdzałam ;)[/QUOTE] ale, że w sensie coz nią zrobić? Chlusnąć na okno czy zamiast wody do mycia? -
też racja, ale dorzuć sobie do Jariego z 3 kilo kłaków, bedzie dogorywał z miną "zabij mnie tu i teraz" ;) dlatego w ogole w naszym klimacie wszystko co ma długi kłak powinno byc zakazane :diabloti:
-
Zajebisty jest :cool3: i co fota to ładniejszy, tak jak mi się pleśniowe pieski nie podobają, tak ten jest zacny :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Jeeeeżu a u was ciągle ta łapa...:shake: współczuje, gdybym miała takiego psa jak Jari w moich warunkach to by nie przeżył roku. Wczoraj suki na spacerze się zaklinowały we wnyki, jedna ma ryj pokaleczony, druga lewą łapę, woda utleniona i tyle. dzisiaj juz wyglada dobrze. Ja nie wiem, modle sie zeby ten moj rasowiec był dobrego zdrowia, bo osiwieje a potem wyłysieje przy chorującym psie. :roll: Amberowa, a gdzie Twoje słit focie z groźnym mordercom? :diabloti: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
ja okna myje starym babcinym sposobem. płyn do szyb na alkoholu i gazeta. Nie ma smug, okna czyściutkie i jakie to ekologiczne :diabloti: -
Żeby zabawka była dla psa super, to Ty musisz psa na to nakręcić. Weź zabawkę, i pokaz psu, daj powąchać jak się nią zainteresuje schowaj, po jakims czasie znowu pokaz zabawkę, pobaw się nią z psem, minute, schowaj, i tak kilka razy. Zrób z tej zabawki coś super ekstra mega ciekawego i niedostepnego. Z czasem to bedzie dla psa sygnał, że jest teraz jest super ekstra zabawa i wierz mi, bedzie ślepy i głuchy na cały świat. Poczytaj o nakreceniu psa na zabawki, gryzaki itd. U nas się super sprawdza piłka na sznurku z trixie i umiłowany ostatnimi czasy Flierpole- jak to się mądrze nazywa teraz-efekt wybawienia psa jest rewelacyjny ( [url]http://www.youtube.com/watch?v=ue4iEQ14niE[/url] ) a to kawałek giętkiej rurki PCV ( do kupienia w marketach za grosze), linka i na końcu można zawiesić wszystko, w zależności od upodobań psa. Co do biegania psa z rowerem, to tez nie jest tak, że hej ho wsiadasz na rower i psa na smycz i heja, musisz nauczyć psa poruszania się przy rowerze (poszukaj na forum, jest stosowny wątek), z rolkami w mojej opinii łatwiej, w sensie wolne rece masz, i tu dobrze by się sprawdziła smycz z "amortyzatorem"- tez do kupienia za niewielką kasę. I jest taki frazes, że grzeczny pies to zmęczony pies. Nie tylko fizycznie, trzeba mu dac też jakies zajęcie w domu. Moja suka ma organizowane "poszukiwania" smakołyków, wygląda to mniej wiecej tak: ([url]http://www.youtube.com/watch?v=ptON-E7Yzjg[/url]) wybacz jakość nagrywane kalkulatorem. W skrócie, bo nie wiem czy da radę się połapać o co kaman. W pudełkach, pod zaketkami, ma pochowane smakołyki. Jej rola to znaleźc wszystkie i się do nich dostać. Z czasem inwencje twórcza musi byc coraz wieksza bo psy to cwaniaki i bardzo schematycznie potem "szukaja". Zabawa jest super i dla psa i dla człowieka. Sposobów zeby z psem wypracować tą więź, która potem bedzie wam procentowała w szkoleniu mnóstwo. I niestety spacer na smyczy to za mało. Szczególnie jak się ma psa problemowego. Jak bedzie wymęczony, gwarantuje Ci, że bedzie grzeczniejszy. Tak na moje oko 80% problemów z psami wynika z braku ruchu i zajęcia. W efekcie pies sam sobie szuka sposobu na "zabawę" a to nikoniecznie pasuje nam. Także, do pracy rodacy ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Rinuś-weź mnie nawet nie denerwuj.Zaczynam zazdrościć ludziom z miejsc gdzie śluby są aranżowane ,przychodzisz se na ślub ,poznajesz swojego męża ,tak tak i idziecie se w p..du.Po problemie.Posag jakiś mam to może ktoś chciałby się zająć aranżacją?Jakiś przystojny ,[B]starszy kolega gej [/B]jest wśród waszych znajomych?Który ma :mózg ,wygląd ,kase ,lubi psy ,jest uni w sexie ,lubi sex ,nie chrapie ,dobrze gotuje ,nie potrafi sprzątać ,lubi się ruszać ,lubi wypić ,pali ,albo nie przeszkadza mu palacz ,ma samochód koniecznie kombi ,między nogami dynda coś więcej niż 12cm ,ma krótkie włosy ,3dniowy zarost choć niekoniecznie i piękne ciepłe spojrzenie :oops:[/QUOTE] poza tym pogrubionym- moj Bartek :loveu: także można mieć ideały i nawet z nimi sypiać :evil_lol: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']buahaha...czemu od razu krzywdzić ;)[/QUOTE] pies morderca i królik gwałciciel...i jeszcze się pytasz? :evil_lol: ;) -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']Jak mnie pozna osobiście :loveu:[/QUOTE] ej no, chcesz chłopaka skrzywdzić na całe życie? :diabloti: -
[quote name='Rinuś']To ja będę czekać na zdjątką ogolonego psa :lol: domyślam się, że latem takim psom musi być strasznie...chociaż gdzieś kiedyś za szczuna czytałam, że psom o grubych futrach nie jest aż tak gorąco bo one je też latem osłaniają przed słońcem, ale to chyba jakaś ściema była, bo widać jak te psy się męczą latem w południe...jak mój ledwo daje radę wyjść na siku z domu jak jest +25 stopni. My wychodzimy dopiero wieczorem na spacery latem.[/QUOTE] Częsciowo to prawda, ale trzeba wziąc poprawkę na to skąd taki pies jest, Kaukazy w swoim naturalnym środowisku takich super ekstra ciepłych dni mają w roku kilka? Może kilkanaście, a w pl jednak klimat łagodniejszy. Oczywiście wcale nie trzeba tego futra ścinać, ale moj burek to kundel, to dlaczego mam jej nie ulżyć? Tym bardziej, że róznicę widać momentalnie. Z resztą u nas Suki dnie spędzają głownie na podwórku, i tutaj nie ma okazji zeby się na zimnych kafelkach położyć, a czasami upały są niemożebne. Tak czy siak nigdy więcej takiego kłaczatego psa, to już wolę te igiełki wbijające się wszedzie :evil_lol:
-
[quote name='Rinuś']a to nie jest tak, że po ostrzygnięciu urośnie im na przyszły rok jeszcze więcej sierści ? :diabloti: no takiego psa to ja bym do domu never nie wpuściła![/QUOTE] no to samo powtarzam od jakiegoś czasu :evil_lol: Tyle, że Jokulec się potwornie męczy latem i ogólnie jak temparatura powyżej +15, a teraz na stare lata, to jeszcze gorzej jest, bo ona mentalnie młoda, ale na karku juz 11 lat ma. Dlatego tyle o ile jej pomagamy własnie goląc to futro, wygląda wtedy jak zmutowana owieczka, ale jest jej lżej i łatwiej na spacerach. Za to im zimniej i bardziej mokro tym psu weselej. :diabloti: no ja takiego psa też nie wpuściłam, kazałam spać na podwórku, a to był dopiero poczatek spaceru, pod koniec to było jedno wielkie bagno :loveu:
-
[quote name='Rinuś']Dziękujemy :loveu: Mamy dylemat, bo w tym czasie będzie miot z fajnego skojarzenia u labków :eviltong: No i Paweł ma zdecydować jakiego psa woli - nadaktywny staffik , ale za to małych rozmiarów pies, czy nieco mniej aktywny labrador ale za to już 30kg bestia :p tutaj muszę wiedzieć jakiego psa on woli, bo jednak jego pomoc będzie mi na początku potrzebna :roll:[/QUOTE] skad ja znam te dylematy :evil_lol: u nas było burzliwie i ostro, ale koniec konców doszlismy do porozumienia, i jak odchowany jednego szczyla pokusimy się o kolejnego. Miejsce jest, czas jest, Bartek bedzie pomagał,to kiedy jak nie teraz :razz:
-
Bedzie sztafior? :cool3: