Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. Jak dla mnie odpowiedzialny właściciel zabrał by psa ze sobą. Każda inna opcja jest juz tylko wybieraniem mniejszego zła. W mojej opinii zafundowały mu jedną z miej brutalnych. I to jest moja opinia, i możecie sobie krzyczeć i tupać nóżkami, nie zmieni to tego, że Psy siedza w schronach latami. Polecam odwiedzić poznański. Niby się cos "zmieniło", ale ttb tam są z zasady odradzane, bo tak. I jeżeli nie zainteresuje się nimi fundacja jakas, to przykro mi to mowić, ale tego schronu nie opuszczają. W ilu schronach są sprawnie działający wolontariusze? W ilu miejscach przeprowadza się chociaż rozmowę nt danego psa? I to wg was jest lepsze rozwiązanie? Serio? Nic nie usprawiedliwia tych kobiet, tak samo jak weta, który na to pozwolił. I to jest serio postawa godna potępienia, natomiast czasu się nie cofnie, i to co się teraz dzieje wokoł tego tematu jest absurdalne. Ci wszyscy krzykacze, dlaczego wcześniej nie pomagali w znalezieniu dla tego psa domu? Skoro znacie tylu chętnych na adopcję ttb, to dlaczego ich nie wyślecie do odpowiedniej fundacji? Dlaczego nadal tyle ttb siedzi w schronach, wiszą na tablicach z ogłoszeniami?
  2. [quote name='darunia-puma']A co do tego, że blabladorki są niejednokrotnie gorsze niz "mordercy" nikt mnie nie musi przekonywać, wiele razy miałam okazję się przekonać na włąsnej skórze, tak samo jak moje psy.[/QUOTE] no właśnie :evil_lol: my również się wielokrotnie o tym przekonaliśmy ... szkoda tylko że ttb są uznawane i wkładane do jednego worka jako psy niebezpieczne ach daleko nam jeszcze do normalności i myślenia racjonalnie jako społeczeństwo...:shake:[/QUOTE] W wielu kwestiach nam do tego daleko. Ja osobiscie TTB uwielbiam, jestem fanką, chociaż osobiscie a takiego psa się nie odważe, nie ten próg pobudzenia, nie ten temperament, co wcale mi nie przeszkadza podziwiać w skrytości ducha takich delikwentów. Tyle tylko, że zwykły Kowalski, woli pieska, z który nie jest z zasady mordercą, i wybierajac sobie psa, bedzie celował w inne rasy i to niestety odbija się na wszelakich astach, pitach, bullach itd. I tak mamy za dużo psów, więc serio, postawa tych Pań jest godna potępienia, ale z dwojga złego wyświadczyły mu przysługę. I nie rozumiem tego jadu, który się wylewa w necie. są setki jak nie tysiące innych psów na jego miejsce, dlaczego nimi się nikt nie interesuje? To typowy przykład medialnej, nakreconej afery. Tak usypianych psów są setki, jak nie tysiące, wetów, którzy tak robią ja mogę wymienić kilkunastu tylko z wlkp, i co? Ano nic. Ja uważam, że lepiej dla tego psa że się tak to skoczyło, bo pomysłowość ludzka w temacie pozbycia się niechcianego zwierzaka jest ogromna. A tak przynajmniej nie cierpiał. Przykre, ale niestety nie zawsze emocje to dobry doradca.
  3. [quote name='klaki91']Strach się przyznać ale myślę identycznie jak Ty asiak_kasia[/QUOTE] wiele osób jest podobnego zdania, ale tutaj nie wolno takich rzeczy mówić, bo tutaj się ratuje wszystko i za wszelką cenę.:roll: niestety problem z TTB jest taki, że to nie są psy dla każdego, i opinie maja taka a nie inną. I niestety mało jest osób, które na własciciela dla takiego psa się nadają. Dlatego lepiej, że ten pies nie bedzie gnił w schronie z łatką mordercy. A co do tego, że blabladorki są niejednokrotnie gorsze niz "mordercy" nikt mnie nie musi przekonywać, wiele razy miałam okazję się przekonać na włąsnej skórze, tak samo jak moje psy.
  4. [quote name='darunia-puma']asiak_kasiak a widzisz jesteś w błędzie mówiąc że nie znalazłoby się miejsce dla TTB i od ręki miałby przynajmniej dom tymczasowy, rozmawiałam dziś ze znajomą zajmującą się adopcjami rottków i gdyby był tylko cynk wzięłaby go od ręki to że był to TTB niczego nie zmienia żyjesz w jakimś świecie iluzji że TTB to gorsze psy no ba przecież to psy mordercy proszę zejdź na ziemie Serio? To daj cynk do swojego znajomego podeślę mu z 10 sztuk do wyboru do koloru. Rozumiem, że to bedzie BEZPŁATNY DT? Ja nie zyje w świecie iluzji Kochana, tylko wiem, jak tudno znaleźć dom psu, który jest sam w sobie bezproblemowy, i jest rasy teoretycznie "dobrej". I gdzie ja napisałam że TTB to gorsze psy? Możesz wskazać mi jakiś fragment? Tak się składa, że stąpać bardzo mocno po ziemii. I serio nikt na dogo nie musi mi otwierać oczu nt. psów, bezdomności i całej reszty z tym związanej. Wystarczy, że ktoś wychyli się poza kanon ciuciania i titania, i przedstawi swoje zdanie w temacie i od razu zostaje potraktowany jak kat i morderca. :roll:
  5. Szczerze? Chyba mimo wszystko zafundowały mu lepszy los niż pobyt w schronisku albo wywalenie na ulice. Pomijam fakt podjęcia takiej decyzji pzez weta, ale z dwojga złego lepsze to niż przywiązanie psa do drzewa w lesie i skazanie na pewną śmierc z głodu czy zimna. Zajadłość ludzi w necie mnie juz przestaje dziwić, łatwo klepać w klawiature nie ponosząc odpowiedzialności za swoje słowa. Jestem ciekawa, czy ktokolwiek z tych świętych obburzonych w spotkaniu face to face powiedziałby im to samo. Wątpie. I chociaż wcale mi się zachowanie właścicielem tego psa nie podoba, to nadal twierdze, że zrobiły lepiej niż gdyby miały psa oddac do schronu albo pozbyć się w inny sposób. I darujcie sobie od razu argument o fundacjach, wiem jak to wyglada z DT, miejscami w hotelikach itd itp. Nikt nie weźmie wam psa od ręki, a już szczególnie TTB. Jak do mnie przybłakał się młodziak labladora, to szukałam mu domu 6 miesiecy. Pomimo tego ze pies niekłopotliwy, i totalnie bezproblemowy.
  6. [quote name='Amber']Haha coś wiem na temat Płatnika. A reszty się dowiem... niedługo :eviltong: Ja już w domciu, jem obiadek i jadę z psiarnią. Co prawda zaczęło kropić :p mam nadzieję, że na tym poprzestanie. Btw zajebista sytuacja się właśnie odbywa. Została resztka karmy na stojaku u Jariego. Słyszę, że Cortina się do niej dorwała ale już mi się nie chce tam iść. Za to Jari tam polazł i jest goniony przez jamnice, rykiem z gardzieli (od własnej miski! :diabloti:), na co on lata w kółko ode mnie i miski, drąc ryja ze skargą, żebym coś z tym zrobiła... Kochane pieski, zawsze spokoju człowiek przy nich zazna :loveu: :eviltong:[/QUOTE] :evil_lol: Widac kto rządzi w domu :diabloti:
  7. :evil_lol: Oluś moja Ty seksualna encyklopedio, teraz mie TZ zacznie podejrzewać o romans jakiś, bo niby skad ja tyle wiem i jak odpowiem z dogomanii...to sami wiecie co sobie pomysli :diabloti:
  8. [quote name='Amber']No chciałam, ale tak mnie wciągła robota kochana, że nie mogę się wręcz oderwać :evil_lol:[/QUOTE] Pracoholizm to się nazywa. Pieski biedne w domku, a Ty w robocie gnijesz. Wstyd, co z Ciebie za dogomaniaczka?! :diabloti:
  9. [quote name='Amber']O to, to... Podziwiam tych co potrafią coś robić z domu. Ale z moich obserwacji wynika, że to są prawdziwe pracusie, im jest wszystko jedno gdzie robią, byle robić :eviltong: Jednak i tak najgorszym wrogiem pracy jest internet :diabloti: Z drugiej strony moja koleżanka pracująca w dużej firmie, mówi, że gdyby im odcięli dostęp do FB w pracy to by się wszyscy pozwalniali :lol: A ja dobrze, że nie poszłam, bo miałam jeszcze ważne tel... Ale teraz już idę :eviltong:[/QUOTE] No własnie- ja pracując w domu siedze i grzebie w necie, i jak mi się przypomni to coś tam wystukam w tym excelu. Masakra, program Płatnik to zło, od 2 tyg próbuje wysłac do Zus'u jeden papier i nie moge, co się okazuje? ZUS sobie zmienił platformę, odbioru czy jak to się tam zwie i poinformował wszystkich uzytkowników tego programu, informacja, która się wyświetla w jakiejś tam 150 zakładce, pod zakładką, do której chyba nikt poza programistami nie zagląda :angryy: A dodzwonić się na infolinię do ZUS to jest mega ekstra sukces. Czas oczekiwania średnio 3 min- w praktyce dalej 38 :loveu:
  10. [quote name='Amber']Lepiej sobie skasuj historię przeglądarki w robocie Rinuś :evil_lol:[/QUOTE] a Ty nie miałas iśc do domu o 14? :diabloti:
  11. [quote name='agaciaaa']Wystarczy wiedzieć co znaczy "fist". No i wyobrazić to sobie w kategoriach seksu :diabloti:[/QUOTE] nie... nie, nie chce sobie tego wyobrazać :shake:
  12. Ja tam musze miec oddzieloną prace od domu. Bo inaczej zaczynam się miotac, i w efekcie nie robię nic. Urlop to urlop, ale zasadniczo praca powinna byc poza domem, bo w moim przypadku konczy się to tak jak dzisiaj, ledwie dłubnięte, ale na dogo wszystkie zaległości przerobione :evil_lol: Dobrze, że się L4 kończy :roll:
  13. [quote name='Rinuś']Może ktoś napisać co to jest? bo wpisuje w google fistowanie ale wszystkie strony mam zablokowane w pracy :diabloti:[/QUOTE] ja tam nie sprawdzałam nawet :evil_lol: Boję się tej wiedzy ;)
  14. ja o 15 zaczynam zyc włąsnym zyciem :evil_lol: póki co podobno pracuje, ale taka praca z domu, to jest goowno warta :shake:
  15. zrobili z nich pewnie kuce szetlandzkie i jeszcze zarobili :evil_lol:
  16. [quote name='Rinuś']W stajni gdzie ja jeździłam urodziły się kiedyś bliźniaki hucułka....to było wydarzenie :p Ale Premier miał problem z kopytami bo rosły mu pionowo i przez to potem problemy ze ścięgnami...koniec końców zostały sprzedane.[/QUOTE] Bliźniaki sięrodzą super rzadko, i najczesciej jeden albo dwa są jakies nie tentego. W każdym razie sprzedać takiego konia, to w zasadzie można tylko jako kosiarkę do trawy. [quote name='Amber']Ciekawe gdzie? :diabloti:[/QUOTE] wolę nie wiedzieć... bo niestety z takim koniem to jest mega cięzko. Także pewnie za długo to się nie nacieszył życiem :shake:
  17. [quote name='Amber']Zapewniam cię, że niewiele straciłaś :eviltong:[/QUOTE] domyslam sie :evil_lol: Skoro Oluś to proponował to pewnie nie w moim guście jednak :evil_lol:
  18. [quote name='Rinuś']urwij się :diabloti:[/QUOTE] popieram :diabloti:
  19. [quote name='Amber']F-fisting? Aleczek lubi :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] Borze, a człowieka taki nieuświadomiony :shake:
  20. [quote name='Amber']Bo chyba klacze rodzą dość sprawnie i szybko? Gorzej jak są komplikacje, wtedy jest to niebezpieczne jak się np. źrebak zaklinuje.[/QUOTE] to wszystko zalezy, jaka klacz jakim koniem pokryta, czy rodziła czy nie itd itp. Dlatego wiadomo każdy stara siępilnowac szczególnie jak juz termin się zbliża, ale często gęsto jest to niepotrzebna panika i sobie kobyłki radzą doskonale same i bez pomocy, chociaż zdarzają się przypadki, że jednak bez weta się nie obejdzie. Najgorszy podobno jest ten pierwszy poród, potem to już idzie i szybciej i sprawniej. Także nerwówka nas czeka ;)
  21. [quote name='Aleks89']Na ff byś się skusiła:diabloti:[/QUOTE] zabłysne i powiem, nie wiem o czym mówisz :roll:
  22. [quote name='Amber']A z ciekawości się zapytam, do jakiego czasu można użytkować klacz w ciąży? Bo chyba się nie zdarza, żeby urodziła na przejażdżce? :evil_lol:[/QUOTE] W zasadzie nie ma limitu, dopóki jest chętna i nie dzieje się nic niepokojącego to może być użytkowana. Chociaż ja wychodze z założenia, że tylko do czasu kiedy popreg się dopina. Czyli jakies 4-5 miesiecy przed wyźrebieniem. Ludzie mają róźne teorie, ale ciąża to nie choroba, i jeżeli koninka ma ochote wspołpracować to nie ma się co cackać. Oczywiście ten ruch mniej intensywny i któtkotrwały, bo siła rzeczy możliwości mniejsze. A co do urodzin w dziwnych miejscach, kobyły potrafią rodzic na padoku, w drodze do boksu, albo i nawet na spacerze :diabloti: chociaż najczesciej przetrzymują poród do czasu kiedy jest cicho i spokojnie- czyli w nocy, albo jak w końcu zostaną same. Sporo moich znajomych o porodzie dowiedziało się jak juz było po wszystkim :roll:
  23. [quote name='Amber']Czymam kciuki za źrebaka, taki poród to dopiero musi być coś ;)[/QUOTE] mam praktykę :razz: ale pewnie nerwówka będzie niezła. Chociaż znając życie to ona postanowi urodzić dopiero wtedy jak wyjde. Albo jak się bede najmniej tego spodziewać. :evil_lol:
  24. [quote name='Aleks89']Dziękuję bardzo za jakieś używane rzeczy:shake:bleeeh. Jeszcze jak kogoś znam osobiście i mam zaufanie to ok. ale od obcej osoby nigdy :diabloti: Zaraz dostałbym podświadomego świerzbu ,albo innej grzybicy:lol:[/QUOTE] JA w takich przypadkach mam od razu myśl, że to pewnie jakiś bubel jest, albo powoduje syfy czy inne skażenia. Dlatego stanowczo mówię "nie" dla używanych kosmetyków. Bo to serio wyglada tak jakby ktos zrobił przeglad łazienki i oddał to co się nie zużyło :shake:
  25. [quote name='Okamia']bo tu jest ogólny pis end lof :evil_lol:Jak za czasów dzieci kfffiatów :loveu:[/QUOTE] [quote name='Amber']Szczególnie dużo pissssssu :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: a to już są fetysze, w których ja nie gustuje :diabloti:
×
×
  • Create New...