Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Szkoda, że TZ nie wołał o pomoc przy żniwach. Że Mu dwie osoby baaardzo potrzebne... Zaglądam do Miśka stale i wciąż i dlatego pozwoliłam sobie na taką radę. Niestety, po czasie...
  2. Przepiękny pycholek!!!! Jak dobrze, że został uratowany. W ostatniej chwili. Taki cudowny psiak byłby zginął przez swą miłość i wierność do nie-człowieka... Ciociu Ewuniu - no, brak mi słów...:buzi::Rose::Rose::angel:
  3. O wiele za dużo tych biedaków, wiem... I ludzi głupich, nieczułych, okrutnych też... Dziurawe prawo...brak kar... Ogrom cierpienia zwierząt poraża. To, co jest na Dogo to przecież tylko wierzchołek góry... Za to nasi politycy zawsze bardzo zadowoleni z siebie...
  4. Przeczytałam, cholercia, było tak blisko i miałby tak dobrze... Ale jak widać, łatwo jest się zakochać w Jackusiu, więc to tylko kwestia czasu...i oby...jak najszybciej...:lol:
  5. a kocię nie lubi naleśników, bo coś nie widzę...chyba że już siedzi w misce albo na ramieniu...;)
  6. [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam na dobry dzioneczek dla Was:iloveyou: czy niunia lubi suche jedzonko? moja hipopotamecka pupecka nie ruszy , rozpluje wszędzie ;):evil_lol:, tylko gotowane ...najlepiej od 5 rano albo caluni czas ,boc już id nocy się dziera o jedzonko:evil_lol: musimy chowac wszystko bo wszystko pochłonie , a jest na diecie ryzowo warzywno mieskowej.[/QUOTE] No to Ciociu masz niezłą terrorystkę w domu...:evil_lol: Figunia też taka była, zawsze było za mało, zawsze mogła jeść więcej i więcej. Ale na szczęście nie wpadła na to, żeby awanturować się o jedzonko skoro świt... Jednak większość dnia spędzała przed lodówką, patrząc wzrokiem pełnym wyrzutu. Taki biedny, głodzony pies... Głaski dla Hipopotameczki!!!
  7. [quote name='Poker']Myślę ,że jej jest potrzebna dieta nisko tłuszczowa. A może by jej dać Boscha Light?[/QUOTE] Właśnie staram się, by jedzonko było bez zbędnego tłuszczu. Sonia dostaje mięso drobiowe, z którego przed gotowaniem zdejmuję skórę, do tego naturalny ryż i warzywa: marchew, buraczki. Skrzętnie zbieram z wywaru zestalony tłuszcz (po wyjęciu z lodówki). Więc chyba można to nazwać dietą niskotłuszczową...Czasem dostaje też chudy biały ser (miksuję z olejem lnianym), chudą rybkę - żeby miała jakieś urozmaicenie. Ona głównie lezy i śpi, na spacerze chodzi powolutku - ciężko zatem z tym odchudzaniem.
  8. [COLOR=#222222]Dziękuję Ciociom za te odpowiedzi i sugestie. Odchudzić Sonię, to nie jest prosta sprawa, bo ona kocha jedzonko. Ale kto wie, sama zastanawiam się nad kolejną dietą warzywno-owocową, może choć przez jeden dzień w tygodniu, Sonia mogłaby mi dotrzymywać towarzystwa...[/COLOR]
  9. Ale co tu pisać drogie Cioteczki, jak dzień za dniem mija podobnie...:lol: Ważne, że nic złego się nie dzieje... Sonia zaczyna się do mnie przywiązywać i choć jest to b. miłe, to zaczynam się martwić... Wita mnie np. już coraz bardziej wylewnie, stale kładzie się w pobliżu, musi mieć mnie "na oku" i jest b. czujna. Wystarczy że wstaję (cichutko) z krzesła, choćby nie wiem jak mocno spała, zaraz się zrywa i drepcze na mną. Lubi jeść...bez problemu zjada jabłka, a za kapustą kiszoną wręcz przepada. Cieszy mnie to, bo w walce z chorobą taka spora dawka wit. C na pewno jest b. pomocna, no i te dobre bakterie... Nadal męczy ją wchodzenie na drugie piętro. Myślę o tym, żeby jakoś jej w tym pomóc, tylko jak? Mam wrażenie, że ona ma słabe łapki. A mają co dźwigać, choć jakimś wielkim grubaskiem Sonia nie jest. Może pomocne byłyby jakieś leki na stawy??? Co sądzicie o tym, Cioteczki? Wyniki badania krwi, robione w schronisku, wyszły zdaje się nie najgorzej, ale nie wiem, czy pod tym kątem również były robione. Mam nadzieję, że w tej kwestii wypowiedzą się Sunia2000 lub Szira - bardzo o to proszę!!!
  10. Śliczna sunia! Wygląda na rezolutną przylepkę. Elegantka...:lol:, nie dość, że "podpalana", to jeszcze biały żabocik i skarpetuszki na tylnych łapkach... Mimo że domek cudowny, to życzę Nai krótkiego pobytu w gościnie u Pokerów...;)
  11. To niebawem będą wieści już z Pokerkowej Rodziny Zastępczej...:multi:
  12. Zaglądam do Keksa i wyjść z podziwu nie mogę, że on taki piękny, zdrowy, radosny, przesympatyczny - i jeszcze bez swego domku... Keksiu, kciuki jeszcze mocniej zaciskam za twoje szczęście!!!
  13. Dołączam do Grupy Trzymającej Kciuki Za Reksia. Przez tego pieska (a raczej, to o czym tu czytałam) nie mogłam zasnąć w nocy... Czy jest taka możliwość, by któraś z wiarygodnych Cioteczek sprawdziła jak naprawdę żyje ten piesek??? Wpisy typu "pies ma się świetnie" itp. po tym, co tu czytałam, zupełnie mnie nie przekonują...
  14. U Mari23 każdy dobrze się czuje. Już od pierwszych chwil czuje się mega pozytywne uczucia. Tak mało takich domków... (jak na ogrom potrzeb). Tu można być spokojnym, bo nikt nikogo nie oszuka, nie ma agresji, kłótni. Są przekochane zwierzaczki, cudowni Opiekunowie i Przyjaciele Wątku... Tylko żal nieustanny, że oprócz zamieszczania wpisów, niewiele więcej mogę zrobić, pomóc... Zdjęcie Kasi czytającej pieskom bajeczki mnie po prostu urzekło. Przepiękna scenka, która mogłaby być ozdobą filmu dla dzieci, czy książeczki... Te psiaczki zasłuchane (niewątpliwie ;)) ale już "odlatujące" - przepiękna scenka!!!!
  15. [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam z wielkimi pozdrowieniami ciociuniu [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG]:iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny i dziś szczególnie serdecznie Ciocię Ewunię pozdrawiamy :calus::iloveyou::Rose::bye::buzi::bday::BIG::tort: nawet toast za zdrówko spełnimy :multi:!!!
  16. Niemożliwe, by nie poznała. Spotkałam się ze stwierdzeniem (bodaj P.dr Sumińskiej), że choć tak czasem myślimy, bo pies zachowuje się, jakby nie poznał, jednak on dobrze pamięta, ale JEST URAŻONY i OBRAŻONY za oddanie go... A brzusio tej słodkiej kruszyny rzeczywiście robi się podobne do balonika...
  17. Odwiedzam Ulubionego Psiaka i mantruję za domkiem - takim Najwspanialszym!!!
  18. I znowu serce boli... Cudownie, że dla kilku piesków zapaliła się iskierka nadziei... Jeśli Poker zabierze te dwie bidy, to będzie im już tylko dobrze... Za wszystkie - kciuki aż do bólu!!!!
  19. [quote name='ewa gonzales']Figuniu[IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1111.gif[/IMG]Sonuniu cudowna[IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1111.gif[/IMG]na dzień dobrusiek zaglądam z milionem pozdrowien:buzi::modla: czleka dopadają zwątpienia bardzo często :-( podczas wszelkich tragedji małych ....i dużych ...... i tylko wiara ogromna i modlitwa - jest choć ociupenke w stanie pomóc .....pomóc ,,być ,, nam na tym swiecie ....ja b długo nie mogłam zrozumieć , jak to jest ,,patrzeć ,, na takie zlo , na taka potworność:shake: znalazłam swoja malunka droge- droge wybaczenia , prawdy , szacunku wszelkiego do zycia kazdenkiego , [B]znalazłam swojego kochanegp:modla:Jego Swiatobliwosc Dalajlame :modla:[/B]i choć nigdy w pełni nie zrozumiem zla na ziemi naszej , i choć nigdy nie pojme początku i końca , który kiedyś musi nastapic z powodu wszelkiego cierpienia- to myli i modlitwa ...daja mi odrobinke zrozumiena , pomagają isc chocby w części milionowej - moja droga , pomagają to cale cierpienie jakos znieść ....kiedy już jest ono...nie do zniesienia ....:shake: .nigdy tez ,,swieta ,, nie będę ......Figuniu sciskam ogromnie za Was[/QUOTE] Ewuniu Kochana, napiszę krótko: też uwielbiam, szanuję i podziwiam JŚ Dalajlamę. Jego nauki, to jak tłumaczy te najważniejsze życiowe sprawy - to dla mnie drogowskaz i wielka nadzieja... Dziękuję za życzenia i ślę moc serdeczności!!!
  20. Jasne, że można zwątpić w Boga (Dobrego i Miłosiernego w dodatku)... Ale nie chciałabym obrażać uczuć ludzi wierzących (pewnie są tu tacy). Zresztą, zawsze wtedy słyszy się słowa, że Bóg nie ingeruje, bo mamy wolny wybór. I wcale nie wykluczam, że istnieje... bardzo tego pragnę, właśnie dla tych umęczonych, katowanych, bezbronnych niewinnych Istot (ludzkich też) - żeby choć po śmierci zaznały Raju, żeby Ktoś kto jest samym Dobrem przytulił, wynagrodził całe zło, wytłumaczył jakoś...a także - jeśli adekwatna do zbrodni kara jest niemożliwa, to choć sprawił, by oprawca, kat, czy tylko ktoś bezduszny i głupi, zobaczył, w pełni i odczuł zło i krzywdę, jaką wyrządził i tego prawdziwie żałował...
  21. Ale śliczna panienka!!! Szybkiego i super dobrego domku życzę!!! Razem z Batmanem, oczywiście.
  22. [quote name='paula_t']Figuniu, ja wolę nie myśleć,co te wszystkie psiaki, które kiedyś miały domy, właścicieli i zostały przez nich okrutnie potraktowane, wyrzucone, oddane do schroniska, czują.... To są tak niesamowite zwierzęta....Kiedyś czytałam/słyszałam, już sama nie wiem gdzie i kiedy historię o tym, jak właściciel pobił psa, pies ze złamaną łapą trafił do DT kilkanaście/kilkadziesiąt km od swojego dawnego miejsca zamieszkania, podkopał się pod ogrodzenie i do tego właściciela wrócił....Myślałam, że mi serce pęknie :([/QUOTE] Dlatego czasem, z tej rozpaczy nad ich losem mówię: głupie pieski!!!za co tak kochacie ludzi...No i mam pretensje do Stwórcy, że tak to ... obmyślił. Albo nie powinien był stwarzać zwierząt, albo ludzi, z tą ich skłonnością do ZŁA, podłości, okrucieństwa, wyzysku... Człowiek, jak człowiek. Ale nie wiem jak Stwórca może patrzeć w oczy tym umęczonym, udręczonym, sponiewieranym i porzucanym przez ludzi stworzeniom (nie tylko psom), kiedy stają przed Nim...
  23. Oj, ta starość... Czy nie można było jakoś lepiej tego wymyślić...:shake:
×
×
  • Create New...