Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Pewniejsza jest niewątpliwie w domu, u siebie. Ktokolwiek przyjdzie, zaraz robi jazgot, denerwuje się i nie ma temu końca...chce przepędzić intruza po prostu. Smaczki owszem, nawet stanie slupka i będzie prosić łapkami, dostanie, połknie i już znowu warczy...a jak kto chce pogłaskać, bo mu się wydaje, że potwór już ułagodzony, to szybko rękę wycofuje. Zołza szczerzy ostatnie dwa zęby, marszczy nosek, słowem "bez kija, nie przystąp". Z nią "w gościach" natomiast byłam chyba tylko u Ciebie Aniu, więc wiesz, jak się zachowuje, no i jeszcze w Długołęce, na zapoznaniu się. Była grzeczna, choć dość niepewna i trochę zdenerwowana. Pewnie tak właśnie będzie u Pani Kasi w domu. A poznanie z Jej suczką to wielka niewiadoma, choć stawiam na to, że Lonia miła nie będzie... Dobrze byłoby to tak zainscenizować, by suńki poznały się będąc w oddaleniu od nas, ludzi. Jak do Loni podchodzi jakiś czworonóg, a nie jestem blisko przy niej, to już nie jest tak pewna siebie...wręcz traci rezon i zachowuje się normalnie. Jak tylko znajdzie się bliżej, potrafi zaatakować wściekle. Tylko nie wiem, jak to zrobić, by zostały same, bo ona raczej mocno trzyma się moich nóg. Ale coś wymyślimy, mam nadzieję...choć, w sumie, co to da, skoro następne spotkanie może wyglądać już zgoła inaczej...
  2. Dziękuję Poker i za Twoje sugestie. Już nie chciałam tu pisać i nudzić (bo mam wrażenie, że stale o tym piszę), że mam obawy co do tego, jak Lonia "podejdzie" do suni Pani Kasi. Po tym, co widzę na spacerach, trudno być dobrej myśli, choć czasem jest normalnie, czyli dość przyjaźnie obwąchuje się z nowo poznanym psem/suczką (to bez różnicy) i zaraz potem zajmuje się swoją zabawą i więcej nie zwraca nań uwagi. Ale to tylko czasem... Najlepiej będzie, tak jak piszesz, zapytać jeszcze Pani Kasi, no i coś wtedy postanowimy. Oby mądrze i słusznie...:)
  3. Ale fajnie na tym wątku Mimisi walczącej ze smyczkami...:)
  4. Przyznam Anulko, że jeszcze tego nie wiem, ale coś mi się wydaje, że Pani Kasia miała na myśli swój domek. Masz rację, suczki powinny poznać się na neutralnym terenie, więc przy najbliższej okazji Pani Kasi to zasugeruję. Dziękuję więc, bo to zapewne jedna z podstawowych, ważnych zasad, a mogłam o tym nie pomyśleć.
  5. i jeszcze przed snem zaglądam. To już chyba z ... przyzwyczajenia.... :)
  6. Ja też. Ten zapach... Jaka szkoda, że są tak krótko...
  7. No przecież...że też zerkam :) z nadzieją.:) Dobrze, że to nie jesień, zima...bo byłby tu płacz wielki...
  8. Też Jej tego życzyłam :) Kciukujemy mocno...bo to wielka szansa dla Loni...:)
  9. Jednym słowem, trzymamy kciuki za wspaniały domek czarnulka :)
  10. Nasze spotkanie z suniami odłożone o kilka dni, bo Pani Kasia się rozchorowała po podróży...
  11. Mnie też urzekło to psiątko. :) Oby długo nie czekał na swoje szczęście !
  12. Właśnie na taki "cud" Aniu, liczę. A też na wyrozumiałość, cierpliwość i determinację Pani Kasi. Bo bez tego, ani rusz...
  13. Aniu, dziękuję za wieści! :) Ciocie drogie, kciuki będą bardzo potrzebne, bo jak już nie raz pisałam, Lonia do innych psów to taka mała zołza jest. A nawet kawał cholernicy - nie owijając w bawełnę...Ale, może akurat pokaże się z lepszej strony (czasem tak robi) i zrobi nam niespodziankę.
  14. Oby tak było Ewuś, bo już czas najwyższy, by ten krasnalek powędrował do SWOJEGO domku!!!
  15. Jak miło!!!! My też serdecznie pozdrawiamy Panią Kasię wraz z Rodziną!:)
  16. Aniu, gdybym mogła jakoś pomóc, to daj znać...
  17. Loniusia wymiziana - dziękuję :) Tobie Ciociu, także życzę zdrowia. Za zdrowie Alesia kciuki nieustanne. W ogóle to wszyscy dobrzy ludzie powinni być zdrowi i szczęśliwi. I zwierzaki, oczywiście też! Wiem, to takie nieco infantylne, ale gdyby na naszej planecie istniała sprawiedliwość, to tak by było. Musiałoby tak być, po prostu.
  18. Dołączam do powyższych życzeń :)
  19. Wiemy, wiemy. Jeśli któraś z wiernych Cioć nagle "znika", to wiadome jest, że ma po temu b. ważne powody. Aniu kochana, super dobrych wyników życzę, a jeszcze lepszego zdrowia i samopoczucia!!!!
  20. Prześliczny kudłaczek :) Już samo patrzenie na niego sprawia przyjemność, a co dopiero mieć go pod swoim dachem. Zazdroszczę przyszłemu właścicielowi...i trzymam kciuki za najlepszy domek dla piesia :)
  21. Zosiu kochana - Wszystkiego Najlepszego w dniu Imienin!!!! Zdrowia, szczęścia i kasy!!!!! Wszystkie najpiękniejsze majowe kwiaty - dziś dla Ciebie! :)
  22. Wyjątkowy jest ten Duszek. To jego urzekające spojrzenie... Wierzę, że ktoś w końcu go wypatrzy i pokocha. Oby jak najszybciej!
  23. To już wypluwam, cofam i w ogóle nawet w żartach nie wspomnę... Poza tym, to mądra sunia, na pewno sprawę już dogłębnie przemyślała i wie, że wygrała los na loterii, a Pokerkowie muszą mieć miejsce na kolejnego nieboraka.
×
×
  • Create New...