-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Pewniejsza jest niewątpliwie w domu, u siebie. Ktokolwiek przyjdzie, zaraz robi jazgot, denerwuje się i nie ma temu końca...chce przepędzić intruza po prostu. Smaczki owszem, nawet stanie slupka i będzie prosić łapkami, dostanie, połknie i już znowu warczy...a jak kto chce pogłaskać, bo mu się wydaje, że potwór już ułagodzony, to szybko rękę wycofuje. Zołza szczerzy ostatnie dwa zęby, marszczy nosek, słowem "bez kija, nie przystąp". Z nią "w gościach" natomiast byłam chyba tylko u Ciebie Aniu, więc wiesz, jak się zachowuje, no i jeszcze w Długołęce, na zapoznaniu się. Była grzeczna, choć dość niepewna i trochę zdenerwowana. Pewnie tak właśnie będzie u Pani Kasi w domu. A poznanie z Jej suczką to wielka niewiadoma, choć stawiam na to, że Lonia miła nie będzie... Dobrze byłoby to tak zainscenizować, by suńki poznały się będąc w oddaleniu od nas, ludzi. Jak do Loni podchodzi jakiś czworonóg, a nie jestem blisko przy niej, to już nie jest tak pewna siebie...wręcz traci rezon i zachowuje się normalnie. Jak tylko znajdzie się bliżej, potrafi zaatakować wściekle. Tylko nie wiem, jak to zrobić, by zostały same, bo ona raczej mocno trzyma się moich nóg. Ale coś wymyślimy, mam nadzieję...choć, w sumie, co to da, skoro następne spotkanie może wyglądać już zgoła inaczej...
-
Dziękuję Poker i za Twoje sugestie. Już nie chciałam tu pisać i nudzić (bo mam wrażenie, że stale o tym piszę), że mam obawy co do tego, jak Lonia "podejdzie" do suni Pani Kasi. Po tym, co widzę na spacerach, trudno być dobrej myśli, choć czasem jest normalnie, czyli dość przyjaźnie obwąchuje się z nowo poznanym psem/suczką (to bez różnicy) i zaraz potem zajmuje się swoją zabawą i więcej nie zwraca nań uwagi. Ale to tylko czasem... Najlepiej będzie, tak jak piszesz, zapytać jeszcze Pani Kasi, no i coś wtedy postanowimy. Oby mądrze i słusznie...:)
-
Ale fajnie na tym wątku Mimisi walczącej ze smyczkami...:)
-
Przyznam Anulko, że jeszcze tego nie wiem, ale coś mi się wydaje, że Pani Kasia miała na myśli swój domek. Masz rację, suczki powinny poznać się na neutralnym terenie, więc przy najbliższej okazji Pani Kasi to zasugeruję. Dziękuję więc, bo to zapewne jedna z podstawowych, ważnych zasad, a mogłam o tym nie pomyśleć.
-
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
Figunia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
i jeszcze przed snem zaglądam. To już chyba z ... przyzwyczajenia.... :) -
Sylwester: 12-letni ONek za TM. Dziękuję wszystkim za pomoc!
Figunia replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Ja też. Ten zapach... Jaka szkoda, że są tak krótko... -
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
Figunia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
No przecież...że też zerkam :) z nadzieją.:) Dobrze, że to nie jesień, zima...bo byłby tu płacz wielki... -
Loniusia wymiziana - dziękuję :) Tobie Ciociu, także życzę zdrowia. Za zdrowie Alesia kciuki nieustanne. W ogóle to wszyscy dobrzy ludzie powinni być zdrowi i szczęśliwi. I zwierzaki, oczywiście też! Wiem, to takie nieco infantylne, ale gdyby na naszej planecie istniała sprawiedliwość, to tak by było. Musiałoby tak być, po prostu.
-
Dołączam do powyższych życzeń :)
-
Sylwester: 12-letni ONek za TM. Dziękuję wszystkim za pomoc!
Figunia replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Zosiu kochana - Wszystkiego Najlepszego w dniu Imienin!!!! Zdrowia, szczęścia i kasy!!!!! Wszystkie najpiękniejsze majowe kwiaty - dziś dla Ciebie! :) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Figunia replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Wyjątkowy jest ten Duszek. To jego urzekające spojrzenie... Wierzę, że ktoś w końcu go wypatrzy i pokocha. Oby jak najszybciej! -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Też zaglądam do Piesia, dobre słowo rzucam i głaszczę :) -
To już wypluwam, cofam i w ogóle nawet w żartach nie wspomnę... Poza tym, to mądra sunia, na pewno sprawę już dogłębnie przemyślała i wie, że wygrała los na loterii, a Pokerkowie muszą mieć miejsce na kolejnego nieboraka.