Moja córka też rzęzi okrutnie i radośnie oświadcza tym, którzy z niepokojem pytają co jej jest, że to pewnie ebola:diabloti:.
Co do ludzkiej głupoty...Nie pamiętam, Danusiu czy Ci opowiadałam o sąsiadce, która oświadczyła mi, że koteczka jej wnusia znowu ma młode...Jęknęłam i zapytałam co teraz, a pani na to: ależ nie ma żadnego problemu. Wnusio da ogłoszenie w internecie i pewnie będzie tak jak ostatnio...A ostatnio zgłosił się pan, który wziął CAŁY MIOT malutkich kociaczków. Starałam się pani wytłumaczyć, że pan wziął kocięta na pokarm zapewne dla jakiegoś węża,albo innego stworzenia, ale pani powiedziała, że na pewno nie, bo pan był miły i zachwycał się koteczkami...:-(Na nic tłumaczenia, na nic prośby, na nic info o akcji bezpłatnej sterylizacji...grochem o ścianę:angryy: