[quote name='AgaG']Fenomenek taki teraz śliczny, pchnący, błyszczący, że to sama przyjemność go dopieszczać. :) Będę tulić i całować od cioć:loveu:
oj te rozmiary to wielki problem, jak się nie ma windy. :) Gdy 8 lat temu szukałam Zahirowi domu, co się nie udawało i w końcu postanowiłam go adoptować, to już się martwiłam, co to będzie, jak poważnie zachoruje. Zahir na szczęście rzadko chorował i nigdy nie miał problemów z poruszaniem się. Ale teraz gdy ma prawie 14 lat, to już się bardzo martwię. Tylne nogi zaczyna mieć odrobinę słabsze, czasem odpoczywa na półpiętrze, gdy wracamy ze spaceru. Oby ten stan się nie pogorszył, bo żeby go znosić z trzeciego pietra musielibyśmy chyba mieć specjalne nosze z szelkami.[/QUOTE] Znam ten ból-gdy kilka lat temu, mój TŻ niosł Pabla (awatar) przez pół Błoń, to bark sobie naderwał, a jest wysportowany...Mizianka dla błyszczącego Feniusia zostawiam:lol: