-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jaguska
-
Justynko, ja nie umiem wyróżniać, jeśli możesz to podaj mi swoje konto i kwotę za wyróżnienie tych trzech ogłoszeń na 30 dni, ja Ci przeleję pieniążki a Ty wyróżnisz. Ogłoszenie Havanki wyróżniła Elik Remont na pewno odkładam, tak więc sierpień nieaktualny, chciałabym do zimy jednak go zrobić ;) Mimi musi iść ode mnie prosto do domu stałego, mimo że to tylko dwa tygodnie koloni było, to Mimi ciężko dochodzi do siebie. To wyjątkowo wrażliwa psiunia, oddana człowiekowi całkowicie. Tysiu, wydaje mi się że w ogłoszeniach wymóg spotkań z behawiorystą można wykreślić, choć chciałabym żeby się w tym temacie wypowiedziała Anetka, obserwowała Mimisię fachowym okiem przez dwa tygodnie. Przecież dom wybierzesz świadomie, pod Mimisiowy charakter, a to jest już całkiem inny piesio niż na początku.
-
Oczywiście że warczy :) jak kot za blisko podchodzi kiedy ona coś konsumuje ;), albo jak się skradają po łóżku by zająć jakieś dobre miejsce do spania, ale nie jest to tak agresywne jak do psów, poza tym ładnie się bawi z kotami, z psami wcale. No i najważniejsze, tylko kot może z nią spać przytulony, pies musi być w odpowiedniej odległości. Do Mimi przeważnie na doczepkę śpi Majka, Myszkin, Kituś lub Ciumka. Mimi to taki dziwny psiak, woli koty od psów.
-
Dzisiaj generalnie śpiący dzień jest. Cały dzień podsypiamy, Mimisia uparcie wślizguje się pod nakrycie na łóżku i warczy na wszystko spod spodu. Jak tylko usiądę to zaraz jest na kolanach i z wysokości wszystko obserwuje, obwarkuje, obszczekuje. Mam nadzieję że za kilka dni wróci do poprzedniego wcielenia, bo na razie jest smutna. Elisabeto z postów na poprzednich stronach wynika że Tysia i nie tylko ona ogłasza Mimi, czekam na info, może trzeba wyróżnić. Chciałabym jakoś zintensyfikować ogłoszenia bo widzę że takie przerzucanie Mimi nie służy jej absolutnie. Mimi to nie Czester, otwarty na cały świat, który każdego by zalizał na śmierć. Dlatego jestem w stanie przełożyć remont żeby tylko Mimi ode mnie mogła iść do domu stałego.
-
Dzień dobry :) Nocka z głowy, po południu będę odsypiać. Po powrocie przyczepiła się do mnie jak rzep, ale jest czujna, warczy na psy, z kotami się dogaduje ładnie. Pierwszą część nocy Mimi spędziła na wędrówkach do miski z wodą. Jak tylko się położyłam, Mimi wczołgała się pod kołdrę, przytuliła do nóg i się gotowała, powarkując na każdy ruch innych żyjątek, jak się już zagotowała, wychodziła się napić i z powrotem pod kołdrę do nogi. W środku nocy, chyba sama już miała dość, bo wyszła nareszcie spod kołdry, przytuliła się do mnie koło szyi, położyła na ręce i przestała chodzić popijać, następnym krokiem było już "kołami do góry", ale ciągle w tym samym miejscu, przy mojej szyi, na ręce i co chwilę sprawdzała czy jestem koło niej. Już się boję sierpnia, mogłabym przełożyć remont na wrzesień, ale trzeba by zintensyfikować ogłaszanie Mimi, może by się udało znaleźć dobry domek, żeby nie musiała przechodzić kolejnych stresów. Czy ogłoszenia Mimi są wyróżnione? Jeśli nie, ja je powyróżniam. Kiedyś był bazarek z ogłoszeniami, czy to nadal istnieje? Gdzie szukać? Mimi potrzebuje miłości, spokoju i człowieka do kochania, który i ją będzie kochał, człowiek może mieć koty ale nie psy. To urodzona jedynaczka. Oddaje całe swoje serduszko, nic sobie nie zostawia.
-
Rezydenci zero reakcji, jak i koty tak i psy, to Mimi na nich poburkuje i oczywiście koncentruje się na Psotce. W ogrodzie obleciała wszystkie swoje ulubione miejsca. Pamięta swoje "rytuały" domowe. Jednak większość czasu przesiaduje na razie w sypialni na łóżku. Przydałoby się pomału "przymierzyć" do sterylki i może trochę puszek papu zakupić?
-
Super :) Nie dziwię się że posmutniała, jest bardzo wrażliwym i inteligentnym psiątkiem, czuje, tak jak i u mnie czuła, zmiana zachowania była widoczna. Niech znajdzie jak najszybciej kochające serce, tylko dla niej, potrzebuje stabilizacji jak powietrza, a tu na sierpień znowu stresy się szykują, biedne te psiaczki niechciane. Do wieczora.
-
A ode mnie piniondzorów nikt nie chce Nie mam namiarów na przelew.
-
Nic wiele nie pomogę, ale podaj konto to wpłacę 50zł, więcej nie dam rady. Chciałoby się rzucić wiązkę na takich nieludzi, ale w dobrym towarzystwie nie wypada, mózgojady toczą skutecznie nasze społeczeństwo.