Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. To ja się przywitam :) Mam garstkę informacji. Wczoraj po wyjściu z samochodu załatwił się na trawie. Jedno i drugie ;) Qpa prawidłowa, a przynajmniej wierzę na słowo Pani, która z nim przyjechała :) Miał lekkie opory żeby wejść do hotelu, ale nie trwały długo. Idąc wzdłuż innych boksów nie reagował na zaczepki innych psów i tak jest do teraz. W boksie bardzo spokojny, nie panikował. Bardzo przyjazny wobec Państwa (którzy go przywieźli) i mnie. Gdy Państwo wyjechali, wróciłem do niego by zobaczyć jak się zachowuje gdy już został sam, a on mnie solidnie obszczekał przez kratę :evil_lol: Jednak miał już zjedzone większość podanej mu suchej karmy, a dokończył ją w nocy. Rano też było kilka szczeków, ale wpuścił mnie do boksu i nawet z niego wypuścił ;) W boksie było czyściutko i nic nie pogryzione. Rano dostał suchą karmę i zjadł natychmiast. Na swój przyboksowy wybieg wychodzi bez problemu. Nie licząc wieczornego i porannego szczekania to ogólnie milczy. Jest trochę zagubiony, ale nie rozpacza. Na spacerze jeszcze nie był. Mam nadzieję, że pogoda pozwoli (bo się waha - padać czy nie padać) na jakiś spacer zapoznawczy z całym terenem wokół :)
  2. Myślę, że to na jedno wychodzi :evil_lol: Chyba, że będzie całe zakratkowane ;)
  3. Nie liczy się, że nie działa. Liczy się, że jest ładnie ;) Jak można kląć przy tych biednych stworzeniach? :nonono2: :jumpie: Na pewno :laugh2_2: Oni robią czasem za darmo, jeśli mają miejsce. Nie mogą wszystkim bo gazeta przypominałaby "przygarnij psa" ;) Ale na tego typu ogłoszenia jednak mogłoby być taniej... Licznik cały czas bije i na końcu nowy dom dostanie paragon za "hotelowanie" :lol: Właśnie liczę na powodzenie inwestycji. O tyle w tym dobrze, że przed chwilą dostałem mailem projekt ogłoszenia do akceptacji. Zaskoczyli mnie bo myślałem, że będzie to zwykłe zdjęcie, a obok lub pod spodem tekst, a tu NIE! Ogłoszenie przypomina nasze kolorowe banerki z dogo :) Są dwie czcionki, a tytuł jest wielki i różowy :D Niestety nie mogę tego tu wkleić bo od razu tam była informacja, że nie można tego publikować bez zgody redakcji. Mam nadziej, że przyszły dom Charliego czyta gazety :)
  4. Nadmorskie fotki jak malowane :-P I jak zawsze garść przyrodniczych ciekawostek :lol: Szkoda, że dopiero teraz zajrzałem i sie spóźniłem na jolamowy bazarek :shake: Filmik świetny! Prawdziwi przyjaciele :) 14 letni lab... Biedak, cały schorowany :(
  5. W południe byłem też w naszej redakcji i zamówiłem ogłoszenie:) Wyjdzie z kolejnym numerem tygodnika czyli 28.10.2014. Dziwnym trafem niedosłyszałem, że pani powiedziała mi cenę netto i dopiero przy zapłacie nagle powiedziała samo brutto :pissed: Trudno, nie ma wyboru Pokryję to listopadowym bazarkiem fantowym, na który już teraz zapraszam:) W każdym razie tu jest rachunek za dwumodułowe ogłoszenie. Znaczy taki podwójny standardowy prostokącik z ogłoszeniem: Będzie ta fotka: A miejsca jest tylko na bardzo króciutki tekst, czyli taki, o ile zmieszczą: Nie dzwońcie czasem pod ten nr ;)
  6. Miała zaległości w bieganiu więc niech sobie pobiega... Też kiedyś coś słyszałem o motylach, ale już nie pamiętam szczegółów. Odnośnie pytania czy psy maja duszę znalazłem coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=BNau_Cdll3w Filmik po angielsku i zrobiony przez ateistę, ale całkiem mądrze mówi. Psy od ludzi odróżnia właściwie tylko inteligencja. Nie licząc ciała. Skoro duszę mogą mieć tylko istoty o inteligencji co najmniej przeciętnego człowieka to małe dzieci oraz osoby w bardzo zaawansowanym wieku lub umysłowo chore, mieć duszy nie powinny. Więc albo wszyscy ją mamy albo nikt nie ma:)
  7. No no no :nono: Dogo jest niesamowite i chyba nie ma wątku by na nie nie narzekano :diabloti: A ja miałem przed chwilą telefon!!! Taka była rozmowa: Pan: Dzień dobry, dzwonię w sprawie psa. Czy pan ma więcej sztuk? Ja: Dzień dobry. Nie, mam tylko tego jednego. Pan: A to szkoda bo myślałem, ze ma pan może jakieś schronisko koło Nowego Tomyśla. Bo ja potrzebuję jakiegoś większego na gospodarstwo. Biegałby luzem, ale ten jest za mały. Ja: Ale i tak mogę panu pomóc bo... I SIĘ ROZŁĄCZYŁ :chaos: Więc SMSem wysłałem mu to czego nie dokończyłem, czyli skierowałem do nowotomyskiej "Łapy". Charlie, kogo Ty przyciągasz? :evil_lol:
  8. U Sary można zamiatać co najmniej co godzinę. Cały czas wnosi piasek :evil_lol: Może ona w butach chodzi :hmmmm:
  9. Azorek od wczoraj ma koleżankę - małą, młodą, czarną spanielkę:) Jakoś nie zwracają jednak na siebie uwagi.
  10. Bo Dora sama w sobie jest bardzo ładna:) Wzrokowo waga wygląda na tę samą, ale będziemy ważyć w ciągu kilku dni.
  11. Dokładnie! I tak też się zachowuje:)
  12. A kiedy na dogo liczono się ze zwykłymi szarakami? :nonono2: Powinien powstać jakiś konkurencyjny portal to może oczy by im się otworzyły. Chociaż i tak przez tę "modernizację" odeszło może nawet 30% użytkowników, z tego co widzę.
  13. Więc jednak w jakiś sposób odczuwacie Ich obecność. Ja niestety nie. Myślałem, że słyszę bo od śmierci Morgana kilka razy słyszałem jego oddech, jak gdyby spał. Za pierwszym razem byłem pewien, że to on, a później przyłapałem Saszkę, że tak oddycha. Chyba, że Morgan poprzez Saszkę, ale to już mogę sobie gdybać. Co do Saszki to byłem z Nią w tej sprawie u weta i niczego nie stwierdził. Nawet osłuchowo jest OK. Ona nie robi tak po wysiłku, ale gdy sobie spokojnie leży lub śpi to zrobi kilka głośniejszych i wolniejszych oddechów i znowu jest cicho. A dźwięk jest wręcz identyczny jak u Morgana. Gusiaczku, film, o którym piszesz jest tu, z lektorem: http://www.cda.pl/video/141217f6/Niebo-istnieje-naprawde---Heaven-Is-for-Real-2014-Lektor-Pl Pewnie warto obejrzeć...
  14. Multicytowanie znowu mi działa:) Ciekawe na jak długo :mad: Pomyślę nad tym tytułem ;) Najpierw gazeta, później zmiana województwa:) Chyba to faktycznie nie od miejsca, a od szczęścia zależy :roll: Bo nawet nie od samego psa bo z tego co czasem widzę to super psy potrafią czekać bardzo długo, a takie "mniej fajne i mniej ładne" czasem idą szybko :) Widzę, że już wizytę PA organizujesz :) Ma, ale już na szczęście coraz mniej:) Dom bez zwierząt w podeszłym wieku czy schorowanych i powinno być OK... Spiłować! :knuje:
  15. No proszę:lol: Na dogo konkurencję mam znikomą więc to pewnie przez to :D Cieszę się z tak dużego odzewu i pomocy dla Reksia :)
  16. Jaki kontrast między nimi! I to nie tylko kolorystyczny :) Wielka aktywność i głęboki sen ;) Bari, śpij i regeneruj się...
  17. To tylko ludzkie wyobrażenie, ale mam szczerą nadzieję, że wygląda to jakoś podobnie. Inaczej byłoby bez sensu. Nie wiem czy interesujecie się jakoś bardziej tym tematem. Znacie może jakieś historie ludzi, którzy w jakiś sposób doświadczyły obecności swojego Zwierzaka po Jego śmierci? W necie jest opisanych kilka historii, ale wiadomo, to tylko anonimowy net... Chyba każdy kto już trochę lat żyje to raczej miał kontakt z pewnymi zjawiskami, które ciężko wytłumaczyć, ale raczej wtedy się mówi, że to dusze ludzi, a nie zwierząt.
  18. Dana, tego też nie znałem. Ten wiersz daje nadzieję, że faktycznie One są ciągle blisko nas. Niesamowity. Wpis pod wierszem bardzo mądry. Obyśmy kiedyś się z Nimi spotkali...
  19. Również zgadzam się z powyższymi postami - lekarz konieczny. Dwa lata temu ugryzł mnie pies (delikatnie mówiąc ;) ), lekarz zszył i puścił do domu. Z dnia na dzień ręka coraz bardziej puchła i bolała. Leki przeciwbólowe nie pomagały. Po trzech dniach skończyło się na otwarciu i oczyszczeniu rany, czterodniowym pobycie w szpitalu oraz miesięcznym L4. Kot ucieka bo przecież musi grać w reklamach Whiskasa ;) I ja dziękuję za potwierdzenie wpłaty :)
  20. Olena - dziwną masz tę firmę, że jeszcze jakieś dodatkowe testy Ci robią zanim samochód udostępnią. Myślałem, że masz prawko. Chyba, że pisałeś, że zamiast rowerem, pisałaś, że jeździsz Roverem :roll: Azalia - czy to była aluzja, że chciałabyś adoptować Charliego? :lol: Ciesz się, że chociaż w Twojej okolicy ludzie chętniejsi do adopcji bo tu ogólnie cisza. I nie mam na myśli tylko Charliego... Terra - daję sobie i Charliemu jeszcze ostatnią szansę czyli ogłoszenie w lokalnej gazecie. Z tego co pamiętam to ogłoszenia przyjmują do środy lub czwartku, a gazeta wychodzi we wtorek. Niestety nie dam rady jutro tam jechać, ale postaram się w piątek. Ciekawe tylko ile sobie za taką przyjemność biorą :roll: Jak to nie przyniesie efektu to ogłosi się go na inne województwa. Czy to znaczy, że w całej Wielkopolsce nikt nie chce Charliego??? Nie wiem czy ludzie podpisali by coś takiego by co miesiąc fotki wysyłać ;) Caha - na Lubuskie jeszcze może nie byłoby tak źle bo mieszkam 20 km od Lubuskiego :) Gorzej gdyby to było gdzieś za Gorzowem :roll: Na razie stawiam na gazetę. Jeśli to nie wypali to inne województwo. Ja też mam w kuchni (i nie tylko) 2 koty :lol: Gusiaczek - Charlie jakoś nie w gustach ludzi :( Jak patrzyłem na ilość wyświetleń to ma ich bardzo mało w porównaniu do innych "burków" z listy obok niego :nonono2:
×
×
  • Create New...