-
Posts
23786 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maciek777
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ptactwo też się pokazało :) Niestety dzisiaj słonina zniknęła. Mam dziwne wrażenie, że winne są koty sąsiadów :unsure: A te dwie kaczki przylatują nad staw od (chyba) trzech lat :) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ares jest zaniepokojony przerzedzaniem lasu pod domem :unsure: Roger wreszcie miał dobrą pogodę :) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Tu już Baj po powrocie ;) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Dobre :D Nie wiedziałem, ze pestki dyni odrobaczają ;) Dzięki! Tak, z Saszką jest lepiej. Może je jeszcze niewiele lepiej, ale wizualnie stan zapalny schodzi z dziąseł :) Wet przedstawił mi wczoraj kilka możliwości dalszego leczenia tak na przyszłość. Ostateczną oczywiście jest usunięcie zębów :( Ale póki t utrzymuje się na takim poziomie to chyba jednak jeszcze nie jest powód by jej usuwać... Co do zwierzyńca to oczywiście mają się dobrze :) Fotki przedwczorajsze: Teraz tak sobie chodzimy na spacery :) Baj i Alfred razem, a Aresa biorę później bo to za długie wycieczki dla niego - po dłuższej chwili zaczyna utykać :( Właśnie przedwczoraj znalazłem takie miejsce pogryzione przez bobry i to całkiem niedaleko :) Była krótka sesja ;) -
U nas trochę lepsza pogoda bo względnie ciepło, bez wiatru,ale za to z mżawką. W ogóle można się zamęczyć myśląc o tych biednych zwierzętach :( Co do tego "mojego" labka to oczywiście miałem na myśli zwabienie go, a nie pogoń za nim ;) Patrząc na jego zachowanie (dezorientacja, szok, poszukiwanie kto wie czego) to pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to taka, że ktoś go wyrzucił z samochodu bo mieszkam przy lesie, gdzie go widziałem. Może jednak to wynikało, jak piszesz, z tego, że uciekł i nie potrafi wrócić do domu. W każdym razie rano już go nie było choć obszedłem najbliższą okolicę. Może jak się zrobiło widno to wrócił do domu. A może jeszcze się tu zjawi...
-
Dziękuję wszystkim za obecność :) Trzymam kciuki za Sunię Koniczki. Nie wyobrażam sobie co teraz obie muszą przeżywać. Cały czas jest szansa, że będzie w jakimś schronie lub ktoś jej zrobi ogłoszenia do adopcji! Na temat filmu jestem w kontakcie z Koniczką :) Ja mam jeszcze inny problem. Dzisiaj wieczorem koło mojego domu zaczął się kręcić jakiś czarny labek w czerwonej obroży. Strasznie wypłoszony i nie pozwala do siebie podejść i sam trzyma się raczej na odległość ok 20 m. Patrząc na zdjęcia Olena to jest jego wielkości, ale widać, że albo półroczny samiec, albo około roczna suczka. W każdym razie niczego dobrego nie przeżył skoro tak się boi :( Nie dam rady go teraz złapać więc chociaż wystawiłem miski z jedzeniem i wodą. Zobaczę co będzie jutro... Boję się,że mi się uda go złapać bo co wtedy??? :(
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ostatecznym rozwiązaniem dla Saszki jest usunięcie wszystkich zębów i to by najprawdopodobniej załatwiło te sprawę raz na zawsze, ale póki daje się to jakoś leczyć to niech je ma. Tzn mam nadzieje, że ten wet wie jak to leczyć... Tylko raz się odrobaczyłem i chyba znowu powinienem bo to przecież było 2 lata temu. To był Zentel :) Czy Wy się kiedykolwiek odrobaczałyście? :D Tak pytam z ciekawości czy posiadaczki własnych zwierząt się odrobaczają :) -
To pewnie jakiś inny pies ;) Zastanawiam się z jakiej strony ten klucz pochodzi bo czegoś takiego to się w najmroczniejszym zakątku neta nie spodziewałem :D Ostatnia fotka niesamowita :) Przemoc byłaby bardzo przyjemna, a tam jakiś potwór tłucze czyjeś zwłoki :rolleyes:
-
Jaś - słodziak w typie doga szuka domu, DS
Maciek777 replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
Oby :) Jednak bardziej "oby" w sprawie znalezienia domu do wiosny :) -
b-b, ten obrazek jest po prostu straszny i będzie mi się śnił po nocach :lol: b-b...Marplusiu....Myszuniu...mari...caho...Dano i Muszkieterowie...inko...Gusiaczku...Martiko...terro i pozostałe czcigodne osoby domagające się nowych wieści...ZADZWONIŁEM dzisiaj po południu :) Nie sposób wszystkiego zapamiętać bo Pani ma bardzo ciekawą umiejętność, która polega na tym, że potrafi bardzo dużo powiedzieć na temat Charliego w trakcie jednej rozmowy i mi wstyd bo ja bym chyba nie potrafił o moich trzech psach opowiadać by przekazać tyle informacji, a jednocześnie by to co mówię miało sens i jakoś się kleiło z tym co powiedziałem przed chwilą lub powiem następnego :D Widać, że Pani bardzo dumna ze swojego Ciorliego :) To ja tak znowu chaotycznie spróbuje powtórzyć co pamiętam: - przytył i zrobił się bardzo wybredny bo ma wszystko czego chce, a nawet więcej:) Suche chrupki je od niechcenia, nie ważne jak dobrej jakości by nie były. Jednak w dalszym ciągu lubi odwiedzać śmietniki :D - sierść zrobiła mu się krótsza co zapewne może być wynikiem szczotkowania "specjalną szczotką", ale to, że zrobiła się jaśniejsza to już trudniej wyjaśnić ;) - od trzeciego miesiąca od adopcji jest puszczany luzem na zewnątrz i nie ma z tym problemów. Bardzo się słucha, zwłaszcza Pani:) Nie potrzebuje już szelek - wystarczy obroża. Chyba, że na wieczorny spacer, ale to tak bardziej na uspokojenie samego siebie bo już nie w głowie mu uciekanie. A spacerów ma ciągle ok 6-7 dziennie - jak tylko się gdzieś idzie to z Charlim. - nie lubi sąsiada bo ten krzyczy na swojego psa. Nie lubi już kotów i ogólnie wszystkie by przeganiał. Taki pewny siebie... Jednak do kocich misek lubi zaglądać bo są tam dokarmiane, ale Pani go w porę woła do siebie. - stał się prawdziwym członkiem rodziny, którym się Pani chwali i dużo o nim opowiada, a rodzina bardzo ciepło go przyjęła i z wzajemnością. - pozostał Charlim i reaguje na swoje imię. - na swoje legowisko chodzi tylko jeśli fotel jest zajęty ;) W nocy śpi w łóżku. - ma zabawki, którymi wreszcie zaczął się bawić, ale też bez przesady. Jednej maskotce odgryzł ucho i już się nie interesuje nią, a drugiej ściąga chustę z szyi i czka by ją poprawić by znowu mógł ją ściągnąć:) - osoby starsze wywołują w nim spor zainteresowanie, ponoć pozytywne. - nie niszczy, nie brudzi i wydaje się jakby mieszkał tam od zawsze:) - dostałem też zaproszenie w odwiedziny...co nie znaczy byście już teraz tego od mnie wymagały ;) Dodatkowo dostałem kilka fotek :)
-
Sara - owczarkowata sunia za Tęczowym Mostem [*]
Maciek777 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Opis jak najbardziej, ale gotowca nie napiszę bo nie jestem w tym najlepszy :) Data urodzenia: XII 2008 (wg książeczki) Sterylizacja: Tak Odrobaczenie: Tak Szczepienie: Tak Akceptacja psów: Nie Akceptacja kotów: Nie Zachowanie w boksie / pokoju: Bardzo grzeczna, nie niszczy, nie rozlewa wody - pies domowy. Zachowanie na zewnątrz: Przychodzi na zawołanie, lubi biegać za piłką, chętna do nauki i ćwiczeń ruchowych - bardzo mądra i odważna. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Puszczona luzem nie kombinuje jak uciec. Zachowanie względem ludzi dorosłych: Bardzo przyjazna, domaga się głaskania i przysmaków. Potrafi nawet bronić swojego człowieka, co zdarzyło się rok temu gdy na spacerze jakiś (chyba pijany) facet zaczął się awanturować - Sara zaczęła warczeć na niego. Zachowanie względem dzieci: Nie sprawdzaliśmy, ale chyba można być dobrej myśli. -
Jaś - słodziak w typie doga szuka domu, DS
Maciek777 replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
To jest dobre pytanie :( Przecież Jasiowi niczego z wyglądu nie brakuje... Jednak muszę na niego naskarżyć bo zaczął niszczyć posłania :( Nie regularnie i nie wszystkie bo np koce go nie interesują, ale jak już dostanie (z dobroci serca) kołdrę (ze sztucznym wypełnieniem) czy jakiś piankowy materac bo jest co zbierać. Czasem podskubie, a czasem wygryzie połowę. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Maciek777 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jakoś nie skojarzyłem, że on sam nie jest ;) Dokładnie :D -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Maciek777 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Skoro wygląda na dobrze odżywionego to raczej nie powinna być trzustka :) Chyba. Może to jakiś przesąd z tymi powiązaniami z uszami... A co na to wet? Jest to warte ryzyka w tym wieku? Jeśli chodzi o nacisk na łapkę to myślę, że but i kołnierz załatwiłyby sprawę choć wiem ile gracji w poruszaniu się z kołnierzem ma wtedy pies ;) A to gryzoń ;) Skoro musi się wyładować to może warto zainwestować w ogromną, wędzoną, wołową kość :) A dlaczego nie?:) Są szorstkie lub gładkie:) Jeśli nie jest to na pewno można go podciągnąć pod Jacka (Dżaka) :) Najważniejsze, że wrócił do domu :) -
To dopiero latem i o ile nie zapomnę aparatu zabrać, a pamieć moja słaba ;) Ale spieczony biszkopt! :o http://i57.tinypic.com/2wfvgg8.jpg Zawsze wydawało mi się, że Bari jest jaśniejszy :huh: Faktycznie z kółkiem dawno go nie było, a tym bardziej tak skaczącego :D http://i61.tinypic.com/2mds0w1.jpg Z tych obroży znam tylko Foresto więc nie mogę się wypowiedzieć :unsure: Ale fakt, coś na komary by się przydało... Wiatr ostatnio przeginał, ale już się jako tako uspokoiło,chociaż zdecydowanie za zimno. Nie strasz :( Daj się jeszcze chwilę nacieszyć wypłatą :rolleyes:
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Może popala. Kto wie ;) ...chyba tylko Julian :D Tego się czytać nie da :( Na szczęście ja ani moje zwierzaki nigdy Rumunii nie widziały;) Ciekawe ile tych pań było od źródła aż do Ciebie :) Byłem dzisiaj z Saszką u weta i się okazało, że ona ciągle nie ma wyleczonych dziąseł :angry: Wciąż ma zaczerwienienia i to oddychanie najprawdopodobniej jest z tym związane. Poprzednia wetka zapisując Doxycyklinę trochę przegięła z kalibrem leku. Nie było potrzeba od razu tego przepisywać. Z resztą to tylko złagodziło objawy, a nie wyleczyło. Jednak osłuchowo jest w porządku. Gorączki też nie ma. Saszka dostała steryd w zastrzyku i tabletki (Metronidazol) na 10 dni. Za dobry tydzień kontrola. Poprosiłem jeszcze o coś na odrobaczenie dla Rogera bo ja ciemny dopiero ostatnio wyczytałem, że je też się odrobacza. Miałem do wyboru - w paście lub zastrzyku. Wybrałem zastrzyk bo nie zabierałem królika ze sobą więc to prostsze rozwiązanie. Od razu po powrocie dałem mu zastrzyk i pierwszy raz widziałem Rogera by był na mnie aż tak zły :D Pierwszy raz go coś ukłuło. Za raz podniósł przód wysoko, położył uszy do tyłu i zaczął prychać. Kiedy tylko wyciągałem do niego rękę to zaczynał szarżę w jej stronę, a przy próbie przeproszenia go przy pomocy kawałka kapusty, doskoczył do mojej ręki i ugryzł w palec :wacko: Chyba z pół godziny mu nie przechodziło :rolleyes: -
I ja nic nie wygrywam :( No jeden jedyny raz mi się udało w zdrapce wygrać 80 zł :D Zdaje się, że nikt z wątku nie wygrał bo się nie chwali ;) Nie rozumiem ludzi, że jak tylko jest kumulacja np na 7 mln to od razu kolejki przed kolekturami, jakby ten np zwyczajny 1 mln to było zbyt mało by zagrać :lol: Ale to też wielka wygrana :) Zwłaszcza dla psa :) Pozytywne strony Twojej działalności :) Po prostu póki co to nie możesz, trudno :( Ale chyba wszyscy tu rozumiemy :) Ja też się tak zastanawiałem czy nie wziąć go do siebie, ale jakoś nie mogę. Przypomina mi mojego Morgana [*] :( Mam nadzieję, że jednak jakiś DT/DS się znajdzie...
-
Ale mam towarzystwo :( (emotikony) Podpuszczasz? :) Czekam na jakiś fajny dzień w tym tygodniu :rolleyes: Jak się nie trafi to i tak zadzwonię choć z mniejszym entuzjazmem ;) Już myślałem, że nikt nie podziela mojego zdania :wub: Następnym razem pokażę drewnianym wskaźnikiem, jak (kiedyś) w szkole :rolleyes: Jestem już w takim wieku, że już, mimo starań, się nie da :unsure: Ale komplementy lecą, a ja nawet jeszcze nie zadzwoniłem :lol:
-
Tak się zastanawiam... Może złożymy się Wam na dom w Bieszczadach? :D Już ni przesadzaj z tymi ostatnimi latami :( Każdy ma przed sobą ostatnie lata ;) Zastanawiam się czy zmieni się cokolwiek tak samo z siebie. Czy ktoś z dogo (lub ogłoszeń) dojrzy Olena. Na razie nic na to nie wskazuje :( Koniczka, jeśli tu zajrzysz to napisz proszę, czy Olen dogaduje się z innymi samcami, kotami i czy ew. nadawałby się do mieszkania w bloku, tym bardziej bez windy. Chyba jeśli sami nie zorganizujemy mu DT to nikt się w tej sprawie nie zgłosi :( Nie mówię, ze już decyzja zapadła bo sam jej nie podejmę. Nawet sam nie wiem czy finansowo to możliwe. Chciałbym tylko wiedzieć ew. jakiego DT mieli byśmy szukać i ogólnie znać Wasze zdanie na ten temat. To czekamy do jutra :D
-
Przecież ten tydzień właśnie się zaczął :( Nie wiem czy było widać, ale pisząc "ten tydzień" jednocześnie wskazywałem palcem na kalendarzu, o który tydzień mi chodziło. Nieuważnie patrzyłaś Dobre pytanie... Jeszcze nie wiem, ale wymyśliłbym jakąś długą i uciążliwą karę za podważanie mojego autorytetu na tym jakże poważnym wątku
-
Mniej więcej tak to będzie wyglądało ;) I kto to mówi...