Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Otrzymałam takiego maila: " Chciałabym się dowiedzieć czy jest znana reakcja Nikusia na dzieci - mam 1,5 rocznego Miłosza oraz 6 letnią Hanię. Hania jest spokojną dziewczynką, Miłosz to typowy chłopak, momentami głośny. Mieszkam w domu z ogrodem, są tu jeszcze dwie suczki (kundelki, małe) - misia (schroniskowa) ok. 11 lat, kama 7-8 lat. W domu, w którym mieszkam, są moi rodzice, u których jest miśka, ciocia z wujkiem, u których jest kama. Wszyscy mieszkamy na osobnych piętrach, ogród jest wspólny, w całości ogrodzony. Piesek jest gdzieś we Wrocławiu? " Poker, w DT chyba nie ma dzieci i raczej pewnie Nikuś nie miał do czynienia z dziećmi odkąd jest we Wrocku?
  2. Wpłynęło 40zł (stała za XII) od teresaa118. Strusinek bardzo gorąco dziekuje :).
  3. Wplynęły pieniążki od teresaa118 - 40zł . Bardzo serdecznie dziękuję. Czekamy na info od Murki ile wynoszą koszty weta.
  4. Ciekawa jestem jaka jest zasada finansowania psów w Wojtyszkach? Jeśli co miesiąc otrzymują kasę za psa to nie opłaca im się adoptować. O Radysach słyszałam, ze dostają tylko jednorazowo sumę za psa, dlatego też tak chętnie wydają psy do adopcji bo im się nie opłaca ich długo trzymać.
  5. Kochany pycholek, jeszcze pewnie nie wierzy jakie szczęście go spotkało :)
  6. Mi wczoraj w nocy Św.Mikołaj próbował chyba zostawić prezent w aucie ale mu się nie udało . Prezentu ostatecznie nie było w środku, za to rozwalony zamek i i coś tam rozkodowane, ze auta nie idzie uruchomić.
  7. Ori powinien duzo biegać po ogrodzie aby zgubić trochę wagi, po tej 1,5 rocznej odsiadce w klatce w Radysach jest "przypakowany".
  8. Ciekawa jestem o której Patrycja dojechała do Świebodzina no i jak sam Ori. Szafirka i jej TZ na pewno zmęczeni po tej nocnej akcji odebrania psa no i potem rozlokowania Oriego w hoteliku. Moze dzisiaj da radę choć "cosik" nam napisać.
  9. Zapisuję wątek Oriego. Anula, Bogusik- wielkie podziękowania dla Was za wzięcie pod opiekę tę radyską, smutną duszyczkę. Rozmawiałam przed chwilą z Patrycją. Ciągle w drodze, w Świebodzinie nie będzie wcześniej niż o pierwszej w nocy. Szafirka a bardziej jej TZ będą wkurzeni, oj będą (trochę się boję). Wszystkie psiaki mega grzeczne. W tej chwili Patrycja ma w aucie Mozarellę, która jedzie do DS w Poznaniu, owczarka Nissana który jedzie do DS w Świebodzinie no i Oriego. Rozmawiałam z nią chyba z godzinę i ani razu nie słyszałam aby jakiś psiak zaszczekał. Ori przy "załadunku" merdał ogonkiem :)
  10. Poczytałam wątek, smutny los tego psiaczka ale trafił w dobre ręce. Anecik a może by tak mimronkowo rozbudować? Za ogrodzeniem u Ciebie widziałam wieeeeeeelkie pole, może wykupimy parę hektarów i rozszerzymy mimronkowo, z korzyścią dla potrzebujących psiaków. Ileż by ich tam można pomieścić !:)
  11. Murko, przelałam 60zł za transport Nikusia z Zamościa do Ciebie. Jak podasz jeszcze koszta weta to zrobię drugi przelew.
  12. Murko, przelałam na konto hoteliku kwotę 552.50 zł. Bardzo serdecznie dziękuję za opiekę nad Axelkiem. Fundacji ZEA dziekuję za przejęcie kosztów leczenia Axelka :).
  13. Wpłynęły następujące wpłaty na Axelka, bardzo serdecznie dziękuję :) 20zł-Dulska/05.12.2016/stala XII 50zł-M.Kościelak(FB)/02.12.2016/stała XII
  14. Dzisiaj miałam w końcu pierwszy telefon o Emi. Pani dzwoniła spod Kalisza, miała dwa pekinczyki ale jeden odszedł i szukają towarzystwa dla pieska. Powiedziałam co wiedziałam o Emi, po więcej informacji skierowałam do LILU. Pani pytała jeszcze o stosunek do dzieci ale pod tym kątem Emi nie była sprawdzana. Opowiedziałam o procedurach adopcyjnych bo Pani też o to pytała. Czy Pani zadzwoni do LILU to nie wiem ale i tak dobrze, że ktoś się odezwał.
  15. Na koncie Emi pojawiły się pierwsze wpłaty, za które bardzo serdecznie dziekuję :) 10zł -dorota1/02.12.2016/stała XII 30zł -certusowa/02.12.2016/stałaXII 20zł - Dulska/05.12.2016/stała XII 25zł -bakusiowa/06.12.2016/stala XII +bonus
  16. Otrzymałam maila z DS: "Axelek podbił wszystkim serca. Droga była trochę ciężka, bo to 7 godzin z czterema przerwami. Axel pożarł smycz, ręcznik podarł w drobne paseczki, w kocu wygryzł dziury, także wesoło było. Jest zestresowany, nie bardzo wie co się z nim dzieje. Trzeba będzie włożyc dużo pracy, żeby go "wyprostowć". Umawiam się w tym tygodniu z naszym weterynarzem, że by go obejrzał i w ogóle zapoznał się z nim. Axel bardzo dużo sika nadal, bardzo dużo pije wody. Najgorsze że sika w domu, mimo wyjśc częstych do ogrodu. Myslę, że jest zdezorientowany. Nie miał go tez kto nauczyć "manier". Trzeba traktować go jako szczeniaczka i uczyc podstaw zachowania. Przy tym jest przeuroczy i myslę że damy radę wyprowadzić go z tej biedy. Na razie uczymy sie wzajemnie i poznajemy:) "
  17. Poker, to podeślij treść ogłoszenia to wykorzystam to OLX.
×
×
  • Create New...