-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
o matko:( ale zarośnięta Funia... a na zdjęciach Kasi- taka lala:) :) cuuudowne zdjęcia! Kasia <3 Funia <3 :)
-
Donia, Joki,Leydy już w DS.Ich pragnienie się spełniło.
kiyoshi replied to Anula's topic in Już w nowym domu
zapisuje się u nowych 'współlokatorów' moich dziewczynek:) Piękne psiaczki! -
Rozmawialam z Hania Poki co Bezunia wydaje sie bardziej otwarta. Chetnie podchodzi by obejrzec inne psiaki i jest wszystkim zaciekawiona Ale mama jest nieufna i strofuja mala zeby zbytnio sobie nie pozwalala Poki co wszystko jest nowe- na ogrodzie wielki strach i zalatwianie tylko w domu Trzeba dac im kilka dni Jak sie troszke ogarna to Hania zabierze je do weta na szczepienie i odrobaczenie
-
Deklarowalam 20 dla psiaka ale potem myslalam ze juz wszystlie psiaki bezpieczne:( i przenioslam deklaracje gdzie indziej:( Ale- jakos zacisne pasa tylko zaczne wplacac po 25tym czerwca ok?
-
Podziękowałam, a one Tobie tez podziękowały:) te osoby mają pod swoją opieka obecnie 3 albo 4 ex radysiaki:) Wszystcy z jednej 'ekipy' jesteśmy ;)
-
w jakimś sensie na pewno masz racje....nie trafią na łańcuch, ani na innego wariata ze wsi...bo na pewno zadbam, żeby domy były najlepsze. Maleńka ma wielką szanse na normalność! od urodzenia w schronie- co przed nią był za świat? Nadziejko, dziękuje Ci kochana za dobre myśli. Nie ślij nic kochana...proszę, wiem jak masz... oj za budami na pewno nie będą tęsknić. Mama miała wcześniej jakiś domek...może dobry? może będzie pamiętać? a mała się od niej i od reszty stada nauczy:) Czekamy na szafirke:)
-
Jaka Lara??? i jaka Pani;) przecież ja Iza jestem!
-
DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA KCIUKI, Przydały się :) Dziewczyny właśnie dotarły do Szafirki. Dobrze ża zabrałam obie, bo Marlena dzwoniła i opowiadała, że jak zabrała najpierw jedną z boksu do samochodu a druga została, to tak do siebie skakały! przerażone były:( nie chciały się rozdzielać! aż się płakać chciało:( dopiero jak szczeniulka dołączyła do mamy to zapanowała radość wielka:) Sunie łagodne, pogodne, mama bardziej rozeznana, malutka ciut przestraszona, bo życia poza kojcem zupełnie nie znała:( Hania pisała sms że napisze więcej wieczorem. Więc chyba wszystko zapowiada się dobrze:) Janka@ jeszcze specjalna wiadomość dla Ciebie- piesek z terenu objętego Wojtyszkami złapany:) bezpieczny:)
-
zaglądam kochane. chciałabym porobić dla Dianeczki jeszcze trochę świeżych ogłoszeń, ale przyznaje sie, że nie mam siły na razie na nic:( po prostu wysiadam fizycznie:( wzięłam na siebie chyba trochę za dużo i jedynie urlop w perspektywie trochę mnie pociesza:( mam jeszcze kilka piesków niestety w kolejce po ogłoszenia, obiecanych, ale z powodu braku czasu, jeszcze nie zrobionych:( U mnie Dianka cały czas jest odświeżana na olx, gumtree, lento, alegratka i przygarnij zwierzaka na Białystok i na Warszawe- czyli te ogloszenia sa AKTYWNE Można dorabiać moruska (on jest połączony z doadopcji) bo stamtąd są często adopcje, można też robić na adoptujpsa, oddam-psa, zoomia, czy jakieś lokalne, ale te portale ogólnie mają mniejszą 'moc' lub na tych co wyżej wymieniłam ale np. na Kraków, Lublin? może Gdańsk, Bydgoszcz, Poznań? Udostępniałam ostatnio Dianke na fb na grupie "Duże psy do adopcji" Pamiętam o niej cały czas.... ps, jeszcze teraz udostępnie ją na grupach fb: PSy!adoptuj przyjaciela, Kundelki w potrzebie, Zwierzęta moją miłością, Dogomaniacy...to tylko kilka kliknięć a możę akurat;)
-
dobrze powiedziane. Trzeba usunąć. Tak sobie myślę, że mimo guzków trzeba Funie ogłaszać. Czasem zdarzają się takie domki, które nie boją się operacji, chcą po prostu uratować swojego psa. Teraz zresztą coraz częściej sa takie domki:) :) Jeśli znajdzie się osoba która pokocha Funie przed operacją, to już będzie pewne, że do śmierci jej nie opuści. Jestem dobrej myśli! Funia jest śliczna, silna! Potrzebuje tylko domku bez innych psów (tak jak i moja Jadwinia zazdrośnica) :)
-
nie wiedzę żadnych sugestii ani sprzeciwów, więc pozwolę sobie rozliczyć już finase Zulci i cała kwotę, która została na jej koncie tj 533,86 zł, przekazuje na konto dwóch biszkoptowych suń z przytuliska, które juz jutro wyruszają po nowe życie do Szafirki. Jesli tylko dostane jakieś wieści od Pani Zulci to zaraz tutaj wstawie:)