-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Sybilko Czyli zmieniam tytul watku:) obie kudlatki zostaly krakowiankami-bardzo sie ciesze ;) az trudno mi uwierzyc ze te male strachadelka okazaly sie takimi cudnymi psinkami :) niech im sie wiedzie i Tobie i Pani od Bubu takze Ile mam zwrocic za szczepienie i odrobaczenie? Bo chce juz zamknac rachnek suniek A jesli beda jakies zdjecia to bardzo prosimy :)
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
kiyoshi replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Widzialam dzisiaj Grzesia na fb i tez mnie zlapal za serce Uroczy piesek Olenko fb ma duza moc i mysle sobie ze ktos go wypatrzy i zabierze. Pomysl Tysi z ogloszeniami tez bardzo dobry Ale badzmy w pogotowiu- takiego psiaczka w Radysach nikt nie zauwazy:( zostanie tam do smierci -
Wczoraj mialam jedno zapytanie mailowe o Ronisia a dzisiaj drugie To dzisiejsze bardzo sensowne od pani Ani z Wegrowca Pozwolilam sobie krotko odpisac by cos dobrego dodac u Ronim docenic warunki u Pani i poprosic o kontakt telefoniczny z Hania Trzymam kciuki i mam nadzieje ze Pani zadzwoni Jedynym minusem tego domu jest to ze Roni musialby zostawac 8 godz sam i nie wiem czy on przy swojej energii to zniesie? To tylko tutaj pisze bo Pani nic w tym stylu nie pisalam
-
Anulko, sądze, że Kasia jak tylko znajdzie chwilke to zajrzy i wszystko nam opowie. Teraz jest na etapie szykowania dzieci do szkoły :) :) to juz wkrótce przecież:) więc dajmy jej chwilke:D Nie wiem czy możemy coś Anulko poradzić? minął dopiero tydzień jak Reksio jest u Kasi...sama wiesz po innych watkach że takich smutnych psich wspomnień nie uleczymy w kilka dni:( Będziemy konsultować Reksia z behawiorystą/ szkoleniowcem na miejscu za jakiś czas, jeśli nie będzie poprawy. Na razie Kasia pracuje tak jak Sowa poleciła...:) Będzie dobrze dziewczyny kochane! Nie takie przypadki juz były na dogo;) Reksio ani nie jest agresywny, ani nie gryzie...w sumie to tylko lęk, który trzeba pokonać- damy rade:)
-
Dziękuje kochana za chęć pomocy...wydaje mi się, że Reksio jest wyposażony we wszystko co mu potrzebne na obecną chwile....ale jakby Kasi coś przyszło do głowy, to damy znać... Dobrze, że tyle osób o Reksiu myśli ciepło i życzy mu dobrze. On to na pewno czuje (niezależnie jak głupio to brzmi, ja w to wierze)
-
Dziekuje kochani za zywa dyskusje na watku Przy takich przypadkach Reksiowych mozna sie naprawde wiele nauczyc Ilonko ja jednak sadze ze Reksiu nie jest dziki tylko potwornie skrzywdzony przez czlowieka Nie cieszy sie, nie bawi bo prawdopodobnie byl za to mocno ganiony obstawiam ze w domu, bo u nas w kojcu zaczepial do zabawy Czarusia lapkami, merdal ogonkiem na jego widok i podkreslam jeszcze raz- gdy postawilam Czarusia pod boksem Reksia i Czarus okazywal mi sympatie wskakujac na kolana, lizac po twarzy, wijac sie z radosci to Reksio ewidentnie go nasladowal!! Przez kraty co prawda ale tez az caly chodzil tak ogonkiem merdal i wpatrywal sie jak zaczarowany Sadze ze ta podroz byla dla niego traumatyczna:( wtedy pierwszy raz posikal sie pod siebie gdy przenioslam go z samochodu Asi do Anety Mocno wierze ze kazdy dzien to bedzie malutki kroczek ale trzeba czasu i cierpliwosci
-
Trzymamy z calutenkich sil!##
-
Anulko kochana, zrobiłam kilka ogłoszeń na szybko- dodatkowe dorobie w wekend;) trzymam kciuki http://www.morusek.pl/ogloszenie/365564/2-letni-sznaucerek-RONI-szuka-domu/#.WaW0p8ZpzIU http://www.morusek.pl/ogloszenie/365563/RONI-przesliczny-nieduzy-sympatyczny-sznaucerek-SZUKA-DOMU/#.WaW0q8ZpzIU http://wroclaw.lento.pl/2-letni-sznaucerek-roni-szuka-domu,5946795.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/wroclaw/2-letni-sznaucerek-roni-szuka-domu/1002082306330910468552909 https://www.olx.pl/oferta/2-letni-radosny-sznaucerkowaty-roni-szuka-domu-CID103-IDolxJm.html
-
Dziekuje Sowa ze zajrzalas Chcialabym dzisiaj do Ciebie napisac- telepatia Ja wlasnie tak go karmilam w przytulisku, Kasia wiem ze tez czesto karmi go z reki ale chyba jak dostaje gotowane to jest w misce A powinna caly czas karmic go z reki w ten sposob jak opisujesz? Sowa blagam Cie napisz jak mozna takiemu maluszkowi pomoc bo ja przyznaje bladze we mgle :( A moze znasz jakiegos behawioryste-szkoleniowca ktory moglby podjechac do Kasi do Bielska? Odplatnie oczywiscie, zeby na zywo cos doradzic? Bo mam wrazenie ze to jak opisujemy Reksia jednak nie odzwierciedla w pelni jaki on jest ANULA blagam - nie gniewaj sie. Wiem ze chcesz dobrze ale juz tu pisalam ze Reksio nie jest na etapie szukania domu stalego Mam slabe nerwy jesli chodzi o tego maluszka. Tesknie za nim, serce mnie boli potwornie ze nie moglam mu bardziej pomoc:( Musze jednak wierzyc ze jeszcze uda sie mu pomoc i wszystko co zle- minie