Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Dziewczyny- REKSIO SIĘ WYBUDZIŁ. Operacja przebiegła bez komplikacji. Operacja była pod kątem wnętrostwa i przepukliny. Nie była konieczna dzisiaj, ale Pani doktor rozmawiała ze mną dzisiaj i powiedziała, że jej zdaniem jeśli przełożymy ją na za 2 tygodnie to niczego nie zmieni- bo stan Reksia jest jaki jest i już taki będzie. Poinformowała mnie jakie jest ryzyko... Więcej napisze później, muszę sie teraz uspokoić, bo od rana byłam w strasznym stresie- już nie wspomne o Kasi:( :( strasznie mi przykro Kasiu, że tyle nerwów też straciłaś...
  2. Nie wiem Moli czy bedzie dobrze juz jest 14:30 i nie mamy wiesci:( Nie wiem tez co bedzie dalej z Reksiem- nie ma mowy o leczeniu czy operacji watroby Ja rozmawialam tez z ta Panie wetetynarz przez telefon- tam sa duze wady. Ja nie wiem czy Reksio nie cierpi fizycznie zyjac.
  3. Dziewczynki kochane- wczesniej 3 weterynarzy ogladalo Reksia zgodnie twierdzac ze jest niedozywionym szczeniakiem I byly to osoby po studiach na kierunku weterynaria- nikt z nich rowniez nie zauwazyl braku jajek Wiec dlaczego skupiacie sie na behawioryscie Z tego co pamietam z rozmowy wczorajszej z Kasia on sugerowal ze Reksio nie ma 3-4 miesiecy i sugerowal tez chorobe watroby! Mozna wszystko negowac ale prosze pomyslcie ile ta cala sytuacja kosztuje osoby ktore sa blisko Reksia- mnie i Kasie! Chcialysmy i chcemy caly czas dla niego jak najlepiej- nikt nie chcial mu zaszkodzic ale nikt nie jest duchem swietym zeby podwazac wszystkich wetow swiata Co tez jest dziwnego w tym ze odwodniony piesek po kroplowkach i karmieniu 4 razy dziennie przybral na wadze? Ile razy mam pisac ze waga podawana byla orientacyjnie? Na ludzkiej wadze bez dokladnosci gramowej. To nie jest najwazniejsze ile wazyl- najwazniejsze czy sie w ogole wybudzi dzisiaj. Przed nim bardzo krotkie zycie. Mam scisniete gardlo, zaplakane oczy i brak sil
  4. Pierwszemu domkowi zaproponowalam naszego Karmelka z przytuliska. Ten piesek idealnie nadawalby sie na pierwszego psa dla kogos- Pan powiedzial ze poszuka go na olx i zastanowi sie A Pani z Poznania chyba troche sie przestraszyla tym ze Beza nie umie chodzic na smyczy. Mowila mi ze ze swoja sunia chodzi na duzy wybieg gdzies pod las ale musi podprowadzic tam psy na smyczy. Ogolnie dlugo rozmawialysmy i ja zapewnialam ze Beza to madra sunia i nauczy sie tylko trzeba troche czasu i powoli malymi kroczkami ja przyuczac Zadzwonie dzis do Hani i zobacze czy Pani sie odezwala. Mowila mi ze jej maz bedzie w piatek w okolicach Nowej Soli i moglby pojechac Beze zapoznac tylko teraz kiedy sie zamierza odezwac?
  5. wow...Lika jest niesłychanie inteligentna! naprawde niesamowita sunia..... Ale wiecie- jak raz znalazła dziurkę to będzie jej szukać dalej, albo i innych...Mój Fazi jak przyjechał, tez pomógł mi "zreperować" całe ogrodzenie:( to się zdarza..Ale niesamowite, że sunia sama wróciła taka uradować, widać dobrze jej tam. Tinusia tez kochana i mądra. Wierze, że Pani będzie teraz jej bardziej pilnować. A ucieczki w pierwszych dniach w nowym domu są naprawde częste...
  6. dziś dwa telefony o Beze- jeden do bloku do Wrocławia ale niestety Państwo nigdy nie mieli psa Drugi telefon baaaaardzo dobrze brzmiący, właściwie idealny dla Bezy, ale...Pani poprosiła o numer do Hani dodając, że jeszcze musi przemyśleć. Dom z ogródkiem, drugim psem, dwoma kotami w Poznaniu... tu by się przydały kciuki, tylko nie wiadomo co z tego myślenia Pani wyjdzie :(
  7. ps. jeszcze tylko dopisze, bo napisałam, że Pan okazał sie kompetentny itd. To nie dlatego, że powiedział nam na korzyśc, ale Kasia zauważyła, że przy tym Panu Reksio zachowywał sie dużo lepiej np ani razu nie podsikał pod siebie...
  8. juz wszystko w miarę wiemy:) Ja pozwole sobie tylko krótko streścić to co mi powiedziała Kasia, a mam nadzieje, że Kasia napisze więcej w wolnej chwili... Chyba jesteśmy zadowolone. Pan okazał się osobą bardzo kompetentną i wiedzącą o czym mówi. Po pierwsze jego zdaniem Reksio nie był bity ani maltretowany- zachowuje sie raczej jak szczeniak który nie miał nigdy, lub miał bardzo ograniczony kontakt z ludźmi. W związku z czym wielu rzeczy nie zna i musi sie nauczyć/ przyzwyczaić. Ogólnie powiedział na pierwszym miejscu to co pisała Sowa, żeby psa karmić tylko z ręki. Nie ma mowy o stawianiu miski...po drugie Reksio musi mieć ograniczoną przestrzeń (coś na kształt naszej budy w przytulisku) polecił uczyć Reksia spania w kenelu lub innym transporterku, w którym będzie bezpieczny, potem w tej klatce lub transporterku wynosić go na ogród i zachęcając smaczkami powolutku krok po kroku przekonywać do wyjścia. Powiedział tez Kasi jak ma reagował na obszczekiwanie- brak reakcji dla Reksia był sygnałem że 'wygrał'...bo to szczekanie (jego zdaniem) było chęcią dominacji (jeśli nie mieszam). Tez mówił, żeby osoby obce które przychodzą do domu uprzedzać, ani nie podchodziły do Reksia, nie próboały głaskać, bo jeśli robią to nieumiejętnie to powodują, że pies sie cofa. Powinna z Reksiem pracować jedna osoba- konsekwentnie, bez taryfy ulgowej i rozczulania. Sprawdził tez Reksia na psy- w kontakcie z labradorem tego Pana- uznał, że jego reakcje są jak najbardziej poprawne. Ogólnie Pan nie widzi zaburzeń behawioralnych ani potrzeby pracy specjalisty z psem. Wystarczy cierpliwa i konsekwentna osoba, jest to praca na kilka tygodni ale jak najbardziej możliwa do wykonania. Co jeszcze..zalecił badania. Zalecił podawanie żwaczy. Więcej może napisze Kasia, bo ja za bardzo nie pamiętam. Jutro wizyta u weta- szczegółowe badania, a pod koniec tygodnia siadam do ogłoszeń. Już wiemy mniej więcej jaki dom jest potrzebny dla Reksia, wiemy tez jak z nim pracować, więc można tą wiedze przekazać osobie która pokocha go prawdziwei, na zawsze. Ciesze sie, że Kasia znalazła tego Pana...dam nam dużo nadzieji:)
  9. zaraz będe dzwonić do Kasi zapytać o behawioryste, teraz tylko sprostowanie: REKSIO PRZYJMUJE SUPLEMENTY! ZAMÓWIŁAM JE W ZOOARCIE I DOSZŁY DO KASI RAZEM Z KARMĄ BRIT JUNIOR I PODKŁADAMI 2 DNI PO PRZYJEŹDZIE REKSIA. MA TABLETKI A DO TEGO TRAN (?) - wszystko napisałam w poście rozliczeniowym. Jest też rachunek wklejony na którejś stronie. Reksio od 3 tygodni przyjmuje wszystko o czym wspominacie plus karmę suchą i gotowane.
  10. Asiu musimy chwile poczekac jak rozmawialam rano z Kasia to mowila ze nyc moze jeszcze dzis pojedzie z Reksiem do weterynarza Poczekajmy- Kasia na pewno da znac jak bedzie mogla
  11. O 12 zaczelo sie spotkanie Reksia z tym Panem behawiorysta Dziekuje Wam kochane ze tu jestescie i piszecie swoje sugestie. To wszystko bardzo pomaga- nawet jesli nie odpowiadam na wszystkie komentarze to wszystkie czytam uwaznie i analizuje Asiu on w schronisku tez szczekal tylko tam wszystkie psy szczekaja Szczegolnie intensywnie szczekal na nasza prawie 40 kg Roksane gdy podprowadzalam ja pod jego kojec Szczekal tez na nas gdy przychodzilysmy a on byl poza swoja buda, ale nie byl do nas nigdy agresywny
  12. Sowa a jak uwazasz- czy jakis ursz glowy wchodzi w gre? Przypomnialam sobie ze kiedys czytalam o depresji u ludzi ze czesto jest wynikiem niedoboru (jak dobrze pamietam) litu. Czy mozliwe zeby jakis niedobor mogl powidowac takie objawy u psa? Z innymi psami musi napisac Kasia jak jest. Z tego co wiem chodzi tylko za jedna staruszka i szuka z nia kontaktu ale ona go ignoruje lub w miare toleruje. U nas w schronisku uwielbial Czarka! Taki pies- zrownowazony i bardzo towarzyski moglby mu pomoc ale u Kasi tetaz nie ma zadnego psa ktory moglby wcielic sie w role terapeuty dla Reksia :(
  13. Niedobrze:( nie wiem co to moze znaczyc:( Beza tez miala problem ze szczekaniem ale ona tylko szczekala ...
  14. Dzisiaj w nocybtez o tym myslalam- czy to nie sa jakie zaburzenia widzenia? On mial bardzo dziwne oczy jak do nas przyjechal. Moze widzi cos moze z bliska? A z daleka juz tylko ksztalty czy ruch i odbuera to jako zagrozenie? Czy wet moze sprawdzic psu wzrok?
  15. to prawda! mamy nawet na dogo sporo wątków psów z problemami...czas działa cuda, przy odpowiednim 'prowadzeniu', ale często jest to wiele miesięcy pracy:(
  16. ajaj:( martwie się coraz bardziej. Już od naszej ostatniej rozmowy nie mogę spać po nocach. To idzie w złym kierunku... Kasiu- proszę odezwij się po rozmowie z tym Panem jutro. leki sa dobrym pomysłem na pewno, ale chyba jeszcze nie teraz- póki nie ustalimy przyczyny zachowań. Ja coraz bardziej przychylam sie jednak w stronę jakiejś choroby. Trudno mi sobie wyobrazić niedobory/ niedożywienie tak wielkie, żeby aż tak drastycznie uszkodziło pracę mózgu.. prędzej obstawiałabym uraz lub jakąś wrodzoną wadę, ale koniecznie musiałby zobaczyć go mądry wet i zrobić jakieś sensowne badania. Zgadzam się z Sowa, że wiele zaburzeń w zachowaniu, mylnie interpretowanych jako zaburzenia behawioralne, to w rzeczywistości objawy chorobowe...szkoda, że pies nie potrafi nam powiedzieć co mu dolega:( Nie wiem czy ta Pani weterynarz u Kasi ma zacięcie behawiorystyczne? ale trzeba jej dokładnie opowiedzieć o tym zachowaniu Reksia... My mamy często mocno zalęknione psy w przytulisku, często psy wykazujące objawy agresji...zwykle te problemy pokonujemy jedynie po konsultacjach telefonicznych z behawiorystą, a czasem i bez tego. Przyznaje jednak, że nie miałam do czynienia z dzikimi psami, ani z zaburzonymi szczeniakami....dlatego zwyczajnie nie wiem- czy Reksio jest chory, czy jest dziki, czy zaburzony z jakiegoś powodu ... ale gdzieś gdy o tym wszystkim myśle, serce mi podpowiada, że jest jakaś droga, żeby mu pomóc... tylko jeszcze jej nie znamy, ale poznamy przecież. Kasiu, strasznie mi przykro, że tak wyszlo:( wiem jak wiele Cie kosztuje ten przypadek Reksia...chyba najcięzszy z jakim sie spotkałaś, ale obiecuje, że zadziałamy tak by było dla wszystkich najlepiej....
  17. tak naprawde to wszystko dzięki KASI!!! <3 tylko Kasia wie jaka była Inka i jak wielką pracę wykonała pod opieką Kasi...i to Kasia pomogła mi wybrać ten domek! Kasiu <3 <3
  18. niespodzianka:) INKA TOTALNIE BAŁA SIĘ SMYCZY a tu patrzcie- miłość jest lekarstwem na wszystko:) ten mail dodał mi sił, by walczyć o Beze i Reksia... Witam Pani Izo,obiecałam za jakiś czas się odezwać,więc jestem. U nas wszystko w jak najlepszym porządku.Inka ma się świetnie,to już naprawdę jest zupełnie inny psiak niż to biedactwo które do nas trafiło.Nasz urlop(2 tygodnie) spędziła u mojej teściowej i to był chyba dla mnie największy stres.Okazało się jednak,że po dwóch dniach panie świetnie się ze sobą dogadały(parówki działały),no i to nas zdziwiło najbardziej.Po naszym powrocie Inka po prostu szalała ze szczęścia no i pokazała nam, że naprawdę nas zaakceptowała,kochana mała.Spacerki wychodzą nam coraz lepiej,gości akceptuje,ale nie daje się głaskać( wszyscy już o tym wiedzą i po prostu się nie pchają z rękami),teściowa stwierdziła,że tak spokojnego psa to jeszcze nie widziała.Dziękujemy bardzo za zaufanie nam okazane,oddając nam Inkę.Będziemy o nią bardzo dbać. Pozdrawiamy serdecznie
  19. a może ten dom w Bawarii jest Funi pisany? Trzymam kciuki żeby Pan sie odezwał!
  20. ja pierdziele:( takich telefonów najbardziej nie lubie:(
  21. własnie tego się trzymajmy:) po spotkaniu z behawiorystą i wetem zaczniemy te poszukiwania:)
  22. to prawda:( nic nie wiemy o przeszłości Reksia...niby jak do nas trafił miał max 3 miesiące... Dostałam jeszcze numer do jednej poleconej behawiorystki z Żywca. Także jeszcze z nią możemy skonsultować. Ja rozmawiałam z tą Panią ze szkoły Dema Dog i opisałam Reksia (same wady! czyli przedstawiłam trochę gorzej niż jest naprawde) to powiedziała, że jej zdaniem piesek jest do wyprowadzenia ale zajmie to kilka do kilkunastu tygodni. Ona dopiero po 20tym mogłaby zacząć z Reksiem pracować, ale doradziła by poszukać kogo kto mógłby zacząć JUZ bo kazdy dzień ma znaczenie... Trzymajcie kciuki za jutro! ten Pan do którego pojedzie Kasia jest znany w okolicy z tego, ze sam ułożył i wyszkolił swojego psa. Nie wiem czy dokładnie pamiętam, ale jego pies pracuje w poszukiwaniach ludzi (?).
  23. a ja bym dzisiaj nie dzwoniła...Pani i Tinka muszą sie poznać, jutro też jest dzień... Powodzenia cudne sunie!! <3 pierwsze wieści z domu Liki naprawde dodały i mi skrzydeł! Może i moje strachulce znajdą takie domki?
×
×
  • Create New...